Screen YouTube
W mieszkaniu na drugim piętrze niewielkiego domu siedmioletni Feliks budzi się wcześnie, jak zawsze.
Jego dzień nie jest taki jak u zwykłych dzieci: dziś znów wyrusza na plan popularnego serialu „M jak miłość”.
Jest jeszcze mały, ale doskonale rozumie, że życie przed kamerą jest zupełnie inne — światło, dźwięk, ekipa ludzi, każdy ruch wyćwiczony i dopracowany.
Jego rola to Wojtuś Chodakowski, syn bohaterów Toma i Magdaleny.
Chociaż Feliks gra dziecko rozwijające się w ramach telewizyjnej historii, za każdą sceną kryje się fragment jego własnego dzieciństwa: poranek z kawą dla rodziców, szybkie śniadanie, nauka i próby. Każdy dzień to balans między grą a rzeczywistością.
Na planie czuje się pewnie. Ludzie wokół już wiedzą, że mały Feliks poważnie podchodzi do swojej pracy.
Słucha reżysera, zapamiętuje kwestie, śmieje się z kolegami, ale w jego oczach widać coś głębszego: świadomość, że nie tylko gra, ale staje się częścią czyjegoś życia, częścią serialu, który co tydzień oglądają tysiące ludzi.
Czasami po zdjęciach siada cicho w korytarzu studia, patrzy na inne pomieszczenia, gdzie odbywa się magia filmu, i myśli o tym, że to wszystko jest jego światem.
Czas mija, a mały Feliks rośnie. Lata przed oczami widzów zmieniają jego wizerunek: z dziecka Wojtusia przeistacza się w nastolatka, który zaczyna myśleć o przyszłości.
W wieku 15 lat jego twarz nie jest już dziecinna, głos się zmienia, a zainteresowania wychodzą poza serial.
Feliks bierze udział w nowych projektach: serial telewizyjny „Dziewczyny ze Lwowa”, filmy takie jak „Orlęta. Grodno ’39”.
Staje się bardziej samodzielny, bardziej pewny siebie. Ale w głębi serca wciąż pozostaje tym samym chłopcem, który kiedyś biegał po planie warszawskiego studia, trzymając w rękach scenariusz i marząc, że naprawdę jest częścią wielkiej historii.
Jego życie prywatne pozostaje chronione. Feliks jest synem Anny i Łukasza Mateckich, ma starszego brata Vincenzo.
W dni powszednie chodzi do szkoły, spędza czas z przyjaciółmi, ogląda filmy w internecie, spaceruje po mieście. Ale każdy spacer, każde spotkanie z przyjaciółmi, każda przeczytana książka to mały krok do poznania samego siebie.
Życie na świeczniku uczy, że za rolą, za kamerą zawsze jest on sam, ze swoimi myślami, uczuciami i marzeniami.
Czasami, gdy miasto zapada w wieczorną ciszę, Feliks siedzi w swoim pokoju i marzy. Myśli o tym, kim będzie jutro, pojutrze, za rok.
Wie, że droga aktora to nie tylko oklaski i światła kamer. To praca nad sobą, poszukiwanie własnego stylu, własnego głosu. I jest gotowy przejść tę drogę.
Jego historia to opowieść o dorastaniu, o poszukiwaniu siebie między dzieciństwem a dorosłością, o wyborze, który należy tylko do niego.
Feliks Matecki nie jest już tylko Wojtusiem z serialu. Jest chłopcem żyjącym w dwóch światach: w świecie telewizyjnych historii i w swoim własnym świecie, gdzie każdy dzień jest nową sceną, a życie — największym projektem, w którym kiedykolwiek będzie grał.
Był jednym z tych aktorów, których nie dało się zaszufladkować, ponieważ łączył w sobie intensywność,…
Na ekranie przez lata była opanowana, elegancka i przewidywalna — widzowie znali ją jako Elżbietę…
Powrót, na który niewielu liczyło, a wielu cicho czekało. Po latach milczenia, które dla jednych…
Nie tak miało to wyglądać. Scena była dla niego miejscem naturalnym — przestrzenią, w której…
Na ekranie była wyrazista, momentami impulsywna, pełna emocji, które trudno było przeoczyć. Widzowie pokochali ją…
Na scenie zawsze brzmiała pewnie, jakby każdy dźwięk był dokładnie na swoim miejscu, a głos…