Poszukiwany, poszukiwana, w reżyserii Stanisław Bareja, stał się nie tylko kultowym obrazem, ale też początkiem jednej z najbardziej charakterystycznych ról w karierze Wojciech Pokora.
Co ciekawe, historia tej roli mogła potoczyć się zupełnie inaczej.
Pierwotnie główną postać miał zagrać Janusz Gajos, który w tamtym czasie zdobywał ogromną popularność.
Ostatecznie jednak nie przyjął propozycji, co otworzyło drzwi dla innego aktora — choć sam zainteresowany początkowo wcale nie był przekonany.
Wojciech Pokora nie od razu zgodził się na udział w filmie. Jak wspominał po latach, miał wątpliwości co do samej koncepcji i swojej roli.
„Nie byłem pewien, czy to dla mnie” — przyznawał w jednym z wywiadów.
Decyzja o przyjęciu tej propozycji okazała się jednak jednym z najważniejszych momentów w jego zawodowym życiu.
Postać Stanisława Marii Rochowicza, która w wyniku serii nieporozumień zaczyna pracować jako gosposia, przeszła do historii polskiego kina, a sam aktor na stałe zapisał się w pamięci widzów.
Film szybko zdobył popularność, a jego humor — oparty na absurdzie i charakterystycznym stylu Barei — stał się znakiem rozpoznawczym epoki.
Dla Wojciech Pokora była to rola przełomowa, która ugruntowała jego pozycję jako jednego z czołowych aktorów komediowych w Polsce.
Jednak jego kariera nie ograniczała się wyłącznie do kina.
Zanim trafił na plan filmowy, przez lata związany był z teatrem, gdzie rozwijał swój warsztat i zdobywał doświadczenie.
Występował między innymi na scenach warszawskich, a jego sceniczna precyzja i wyczucie komizmu szybko zostały dostrzeżone przez reżyserów.
W życiu prywatnym Wojciech Pokora był znacznie mniej medialny niż jego ekranowe postaci.
Przez lata pozostawał w związku małżeńskim, unikając rozgłosu i konsekwentnie oddzielając życie zawodowe od prywatnego.
„Nie wszystko musi być na widoku” — podkreślał.
Bliscy wspominali go jako człowieka spokojnego, zdystansowanego do popularności i skupionego na pracy.
Mimo ogromnego sukcesu nie zabiegał o uwagę mediów, co wyróżniało go na tle wielu współczesnych mu artystów.
Z biegiem lat jego dorobek powiększał się o kolejne role filmowe i telewizyjne, ale to właśnie udział w Poszukiwany, poszukiwana sprawił, że jego nazwisko stało się rozpoznawalne dla szerokiej publiczności.
Dziś, po latach, historia tego filmu i decyzji, która początkowo budziła wątpliwości, pokazuje, jak często przypadek odgrywa kluczową rolę w karierze artysty.
Gdyby Janusz Gajos przyjął tę rolę, losy filmu — a być może i samego Wojciech Pokora — mogłyby potoczyć się zupełnie inaczej.
Tymczasem stało się inaczej. I właśnie dzięki tej jednej decyzji widzowie zyskali rolę, która do dziś pozostaje symbolem polskiej komedii.
Edyta Zając od lat funkcjonuje w przestrzeni publicznej jako jedna z bardziej rozpoznawalnych twarzy polskiego…
Nie wszystkie historie miłosne zaczynają się od wielkich deklaracji i obecności kamer. Niektóre rodzą się…
Są w polskim kinie i teatrze nazwiska, które brzmią jak historia zapisana w kilku pokoleniach,…
Magda Gessler i Waldemar Kozerawski poznali się nie wczoraj ani przedwczoraj, ale ponad 40 lat…
Tadeusz Pluciński zapisał się w pamięci widzów nie tylko dzięki świetnej grze aktorskiej, ale także…
Są takie twarze, które widzowie kojarzą od pierwszych sekund, bo przez lata stały się częścią…