Rozrywka

Afera wokół Kawalca i Zenka Martyniuka odbiła się szerokim echem w mediach. Czy oznacza to wielki powrót piosenkarza na scenę

Przez kilka lat Jacek Kawalec był jedną z twarzy nowego rozdziału w historii Budki Suflera.

Aktor znany milionom Polaków z ekranu stanął również na scenie jako wokalista legendarnej grupy. Nikt chyba nie przypuszczał, że jego przygoda z zespołem zakończy się właśnie w takich okolicznościach.

Dziś nazwisko Kawalca pojawia się w mediach przede wszystkim w kontekście głośnego konfliktu z Zenkiem Martyniukiem.

Jedno satyryczne wykonanie wystarczyło, by rozpętać burzę, która ostatecznie doprowadziła do decyzji aktora o
odejściu z Budki Suflera.

Co ciekawe, mimo ogłoszonego rozstania Kawalec nadal pojawia się na zakontraktowanych wcześniej koncertach zespołu.

Jacek Kawalec od lat wymyka się jednej szufladce. Jest aktorem, prezenterem, wokalistą, a dla wielu widzów pozostaje przede wszystkim człowiekiem, którego pamiętają z kultowych produkcji telewizyjnych.

Urodził się 29 września 1961 r. w Warszawie. Popularność przyniosła mu między innymi praca prezentera programu „Randka w ciemno”, który w latach 90. należał do najbardziej rozpoznawalnych programów telewizyjnych w Polsce.

Później publiczność pokochała go także jako Tomasza Witebskiego w „Ranczu”.

Kawalec przez lata budował jednak karierę nie tylko przed kamerą. Muzyka była obecna w jego życiu znacznie wcześniej, a z czasem coraz mocniej zaczęła wychodzić na pierwszy plan.

„Zaproponowano taki happening, żebyśmy spotkali się na jednej scenie, wyjaśnili sobie prosto w oczy to nieporozumienie i każdy z nas zaśpiewał. Kiedy usłyszałem o takim pomyśle, bardzo się ucieszyłem. Godzinę później usłyszałem jednak, że pan Zenek wycofuje się z tego pomysłu. Szkoda” – powiedział Kawalec.

Występował również solo, łącząc muzykę z charakterystycznym dla siebie poczuciem humoru.

W 2022 r. dołączył do Budki Suflera jako jeden z wokalistów. Dla zespołu był to kolejny etap działalności, dla Kawalca – nietypowe połączenie dwóch światów, które przez lata rozwijał równolegle: aktorstwa i muzyki.

Latem 2026 r. Kawalec podczas jednego ze swoich solowych koncertów zdecydował się na satyryczne wykonanie nawiązujące do Zenka Martyniuka i jego największego przeboju „Przez twe oczy zielone”.

Aktor nie tylko naśladował charakterystyczny sposób śpiewania gwiazdora disco polo.

W przedstawionej wersji pojawiły się również żarty dotyczące sposobu wykonywania utworów podczas koncertów, w tym sugestia, że Martyniuk może korzystać z playbacku.

Screenshot

Nagranie szybko trafiło do internetu. To, co na scenie miało być elementem satyry, poza nią zaczęło żyć własnym życiem.

Do sprawy odniósł się Tomasz Zeliszewski z Budki Suflera, który publicznie przeprosił Martyniuka i odciął zespół od występu Kawalca.

Dla aktora był to moment, w którym granica między scenicznym żartem a odpowiedzialnością za słowa została postawiona bardzo wyraźnie.

Screenshot

Kawalec nie zgodził się z reakcją zespołu. Podkreślał, że była to parodia odnosząca się do szerszego zjawiska, a nie atak na konkretną osobę.

Ostatecznie poinformował, że kończy współpracę z Budką Suflera, nie zamierzając – jak sam deklarował – poddawać swoich występów cenzurze.

Sam Zenek Martyniuk nie ukrywał, że nagranie go dotknęło. Szczególnie mocno zareagował na sugestię dotyczącą śpiewania z playbacku.

W rozmowie z mediami podkreślał, że nie uważa występu Kawalca za zwykłą parodię i rozważał podjęcie kroków prawnych.

Przez pewien czas pojawiał się nawet pomysł, by obaj artyści spotkali się na jednej scenie i w ten sposób wyjaśnili konflikt.

Kawalec przyznał później, że początkowo ucieszył się na tę propozycję. Ostatecznie jednak do takiego spotkania nie doszło.

I właśnie tutaj cała historia robi się bardziej skomplikowana. Bo z jednej strony mamy aktora, który broni prawa do satyry i scenicznej prowokacji.

Z drugiej – artystę, który uznał, że żart przekroczył granicę i uderzył w jego zawodową reputację.

Choć decyzja o odejściu z zespołu została już ogłoszona, Jacek Kawalec nie zamknął drzwi z dnia na dzień.

Wcześniej zakontraktowane koncerty nadal obowiązują, dlatego aktor pojawił się z Budką Suflera na scenie we Wrocławiu.

Według zapowiedzi miał również wystąpić w Stawnicy. Zespół ma jeszcze zaplanowane kolejne koncerty plenerowe oraz sześć występów biletowanych, więc niewykluczone, że publiczność będzie miała jeszcze okazję zobaczyć Kawalca w roli wokalisty Budki Suflera.

To dość symboliczny obrazek. Artysta, który właśnie ogłosił rozstanie z zespołem, nadal wychodzi z nim na scenę i wykonuje swoją pracę.

Bez wielkich deklaracji, bez teatralnego zniknięcia. Po prostu dotrzymuje wcześniejszych zobowiązań.

Cała historia pokazała jeszcze jedną rzecz – Kawalec nigdy nie był artystą, którego łatwo zamknąć w jednej roli.

Dla jednych pozostanie Tomaszem Witebskim z „Rancza”. Dla innych – gospodarzem „Randki w ciemno”. Jeszcze inni pamiętają go przede wszystkim jako wokalistę Budki Suflera albo artystę występującego solo.

I być może właśnie dlatego jego obecna sytuacja wzbudza tak duże zainteresowanie. Odejście z Budki Suflera nie oznacza przecież końca jego muzycznej drogi.

Kawalec nadal ma własne występy, sceniczne pomysły i doświadczenie, które pozwala mu swobodnie poruszać się między aktorstwem a muzyką.

Jedno jest pewne: konflikt z Zenkiem Martyniukiem sprawił, że o Jacku Kawalcu ponownie zrobiło się bardzo głośno.

Tym razem jednak nie za sprawą serialowej roli czy telewizyjnego programu, lecz przez żart, który wyszedł poza scenę i uruchomił lawinę wydarzeń.

A historia Budki Suflera z Kawalcem jeszcze przez chwilę będzie miała swój ciąg dalszy. Choć decyzja o rozstaniu już zapadła, aktor nadal pojawia się z zespołem na koncertach.

I właśnie te ostatnie wspólne występy mogą być dla publiczności najbardziej wymowne – bo za każdym razem, gdy Kawalec wychodzi na scenę, widzowie wiedzą już, że oglądają jeden z ostatnich rozdziałów tej współpracy.

Anita Sokołowska postanowiła poeksperymentować ze swoim wyglądem. Czy aktorce udało się stać się nie do rozpoznania

Pola Wiśniewska przez lata była związana z Michałem Wiśniewskim. Dziś Pola układa swoje życie na nowo i pokazała, jak wyglądała z ciemnymi włosami

Czy Magda Gessler wraz ze swoim partnerem Waldemarem Kozerawskim będą mieszkać w Polsce. W kontekście ślubu jego syna

Valentyna Tkach

Recent Posts

Piotr Żyła pojawił się wraz ze swoją dziewczyną na przyjęciu u Kamila Stocha. Sportowca nie dało się rozpoznać

Piotr Żyła od lat jest jednym z tych sportowców, których trudno pomylić z kimkolwiek innym.…

36 minut ago

Anita Sokołowska postanowiła poeksperymentować ze swoim wyglądem. Czy aktorce udało się stać się nie do rozpoznania

Przez lata widzowie przyzwyczaili się do jej charakterystycznego wizerunku. Ciemniejsze włosy, wyrazista uroda i role,…

3 dni ago

Pola Wiśniewska przez lata była związana z Michałem Wiśniewskim. Dziś Pola układa swoje życie na nowo i pokazała, jak wyglądała z ciemnymi włosami

Pola Wiśniewska przez kilka ostatnich lat była obecna w polskich mediach głównie za sprawą swojego…

4 dni ago

Czy Magda Gessler wraz ze swoim partnerem Waldemarem Kozerawskim będą mieszkać w Polsce. W kontekście ślubu jego syna

Magda Gessler nie ukrywa, że Waldemar Kozerawski jest miłością jej życia. Od lat łączy ich…

4 dni ago

Krzysztof Jackowski po raz kolejny podzielił się swoją wizją dotyczącą przyszłości. Polacy powinni się przygotować

Krzysztof Jackowski znów zabrał głos w sprawie przyszłości. Tym razem jego słowa mogą naprawdę niepokoić.…

4 dni ago

Syn Zygmunta Chajzera, Filip, przygotowuje się do ślubu i zaprosił już tatę. Niedawno okazało się, czy ojciec pójdzie na uroczystość

Filip Chajzer przygotowuje się do kolejnego ważnego rozdziału swojego życia. Syn Zygmunta Chajzera planuje ślub…

4 dni ago