Po ponad 20 latach od rozwodu Marta Wiśniewska zdecydowała się powiedzieć, co naprawdę dzieje się między nimi.
Okazuje się, że para nadal nie mieszka pod jednym dachem, ale ten stan rzeczy ma się wkrótce zmienić.
Mandaryna podała nawet konkretny termin. „Zamierzamy ze sobą zamieszkać, ale to będzie jakiś październik” — zdradziła w podcaście Małgorzaty Rozenek-Majdan.
Dla osób, które pamiętają ich z początku lat 2000., ta wiadomość ma szczególny wydźwięk. Wtedy ich związek rozgrywał się niemal na oczach całej Polski.
Michał Wiśniewski był u szczytu popularności z Ich Troje, a Marta Mandrykiewicz, znana później jako Mandaryna, szybko stała się nie tylko jego partnerką, lecz także własną marką w świecie muzyki i tańca.
Ich życie pokazywano w reality show „Jestem, jaki jestem”, a widzowie mogli zaglądać do domu pary, obserwować ich codzienność, radości i konflikty.
Pobrali się w 2002 roku. Rok później odbył się ich słynny ślub kościelny w Kirunie w Szwecji, który był transmitowany w telewizji.
W związku urodziło się dwoje dzieci — Xavier i Fabienne. Przez pewien czas wszystko wskazywało na to, że stworzyli rodzinę, która zostanie razem na długo.
Tak się jednak nie stało. Ich małżeństwo zakończyło się rozwodem w 2006 roku, a każde z nich poszło swoją drogą.
Marta nie zniknęła wtedy z show-biznesu. Wręcz przeciwnie. Rozwijała karierę muzyczną, taneczną i choreograficzną.
Wydała kolejne albumy, występowała na scenie, prowadziła zajęcia taneczne i przez lata budowała życie niezależne od nazwiska Wiśniewskiego.
Dla wielu osób na zawsze pozostała jednak „Mandaryną” z czasów wielkiej popularności Ich Troje i jedną z najbardziej rozpoznawalnych kobiet polskiego popu początku XXI wieku.
Michał również przechodził przez kolejne etapy życia uczuciowego. Po rozwodzie z Martą ożenił się jeszcze trzy razy —
z Anną Świątczak, Dominiką Tajner i Polą Wiśniewską.
Związek z Polą również się zakończył, a w 2026 roku trwa postępowanie rozwodowe. W tym samym czasie zaczęły pojawiać się informacje o ponownym zbliżeniu Michała i Mandaryny.
Początkowo oboje nie komentowali plotek, choć ich wspólne pojawienie się podczas imprezy sylwestrowej sprawiło, że zainteresowanie mediów gwałtownie wzrosło. Ostatecznie Wiśniewski potwierdził, że od czerwca znów są parą.
Dziś ich relacja wygląda jednak zupełnie inaczej niż przed laty. Nie próbują wracać do tego, co było w 2002 roku.
Oboje są starsi, mają za sobą inne związki, doświadczenia i własne kariery. Mandaryna w rozmowach o ich ponownym związku podkreślała, że naprawdę zakochali się w sobie na nowo, a nie stworzyli medialnego przedsięwzięcia.
W jednym z podcastów mówiła wręcz, że ich relacja nie jest elementem promocji jej udziału w „Tańcu z Gwiazdami”.
Na razie ich codzienność przypomina trochę życie dwojga zakochanych, którzy dopiero uczą się siebie. Mandaryna intensywnie trenuje do „Tańca z Gwiazdami”, a Michał ma własne koncerty i zawodowe obowiązki.
Zamiast wspólnego mieszkania muszą więc znajdować dla siebie czas pomiędzy kolejnymi punktami w kalendarzu.
Sama Marta przyznała, że „wyrywają sobie czas” na spotkania i randki. Z jednej strony jest to uciążliwe, z drugiej — daje im poczucie świeżości, którego być może nie mieli w poprzednim związku.
„Jesteśmy trochę jak nastolatki. To też jest przyjemne” — powiedziała Mandaryna.
Wspólne mieszkanie ma być kolejnym krokiem. I tym razem nie jest to ogólna deklaracja o bliżej nieokreślonej przyszłości.
Marta wskazała październik. Oznacza to, że jeśli ich plan się powiedzie, już wkrótce skończy się etap spotkań pomiędzy próbami i koncertami, a zacznie się prawdziwa codzienność — poranki pod jednym dachem, obowiązki, zakupy, zwykłe domowe sprawy i życie, którego nie da się tak łatwo zaplanować pod kamerę.
To szczególnie interesujące właśnie dlatego, że ich pierwsze wspólne życie wyglądało zupełnie inaczej. Byli młodzi, niezwykle popularni i niemal bez przerwy obserwowani przez media.
Ich małżeństwo było częścią ogromnej machiny show-biznesowej. Dziś Mandaryna i Michał wracają do siebie bez tej młodzieńczej potrzeby udowadniania czegokolwiek.
Każde z nich ma za sobą własną historię, sukcesy, porażki i związki, które zmieniły ich jako ludzi.
Marta ma również zupełnie inną pozycję zawodową niż dwie dekady temu. W 2026 roku wróciła na parkiet „Tańca z Gwiazdami”, tym razem jako uczestniczka programu.
Tańczy z Krystianem Rzymkiewiczem i od pierwszych odcinków wzbudza duże zainteresowanie.
Jej powrót do tanecznego show zbiegł się w czasie z ponownym związkiem z Michałem, dlatego oba wydarzenia niemal od razu zaczęły być ze sobą łączone.
Sama Mandaryna przekonuje jednak, że jedno nie było zaplanowane jako promocja drugiego.
Nie bez znaczenia jest również to, że Michał bardzo otwarcie okazuje jej wsparcie. Publikuje zdjęcia Marty z programu, komentuje jej występy i nie ukrywa emocji związanych z ich ponownym spotkaniem.
Po ponad dwóch dekadach od rozwodu mówi o niej w bardzo osobisty sposób, a ich relacja przestała być wyłącznie przedmiotem medialnych domysłów. Oboje sami zaczęli mówić o tym, co ich łączy.
A przecież jeszcze niedawno nikt nie mógł wiedzieć, że ich drogi ponownie się skrzyżują. Przez lata każde z nich żyło własnym życiem.
Marta wychowywała dzieci i rozwijała swoje zawodowe pasje, Michał zakładał kolejne rodziny i mierzył się z własnymi problemami. Ich wspólna przeszłość wydawała się zamkniętym rozdziałem.
Teraz ten rozdział został otwarty ponownie, ale zapisuje się już zupełnie innym językiem.
Nie ma wielkiego telewizyjnego ślubu, kamer zaglądających do każdego kąta domu ani życia pokazywanego od rana do nocy.
Jest za to dwoje ludzi, którzy po ponad 20 latach odkrywają siebie na nowo i próbują znaleźć miejsce dla tej relacji w swoim obecnym życiu.
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem Mandaryny, październik przyniesie kolejną zmianę.
Zamierzamy ze sobą zamieszkać, ale to będzie jakiś październik. Na razie się tak łapiemy — przyznała.
Ona i Michał przestaną być parą, która spotyka się między jednym obowiązkiem a drugim, a zaczną naprawdę dzielić codzienność.
Czy wspólne mieszkanie okaże się dla nich łatwiejsze od randek układanych między próbami i koncertami? Tego jeszcze nie wiadomo.
Na razie jedno jest pewne — historia Marty i Michała po ponad dwóch dekadach nie tylko wróciła, ale właśnie zaczyna swój zupełnie nowy rozdział.
Przez lata to Beata Tyszkiewicz była jedną z tych osób, których komentarze przy jurorskim stole…
Rafał Brzozowski przez lata potrafił oddzielić scenę od tego, co naprawdę działo się za zamkniętymi…
Jolanta Kwaśniewska przez dziesięć lat mieszkała w Pałacu Prezydenckim i doskonale wie, jak wygląda życie…
Sandra Drzymalska stanęła przed zadaniem, które dla wielu aktorek mogłoby być spełnieniem zawodowych marzeń, ale…
Maciej Pela jeszcze niedawno był kojarzony przede wszystkim jako mąż Agnieszki Kaczorowskiej. Dziś jego życie…
Piotr Gąsowski przez lata przyzwyczaił widzów do swojej obecności przed kamerą. Raz był aktorem, innym…