Rozrywka

Magda Steczkowska potwierdziła informacje dotyczące Anny Dymnej. Miała bowiem do przekazania ważną wiadomość

Anna Dymna od lat przypomina, że za każdą historią choroby i niepełnosprawności jest także człowiek, który każdego dnia opiekuje się bliską osobą.

Teraz pojawiła się wiadomość, na którą aktorka i jej fundacja czekały od tygodni.

Magda Steczkowska poinformowała, że udało się zebrać pieniądze potrzebne na budowę kolejnego domku w Ośrodku Wytchnieniowym „Spotkajmy się” w Lubiatowie.

Cel wynosił pół miliona złotych. W poniedziałkowy wieczór wokalistka podzieliła się radością, której trudno się dziwić.

Za osiągniętą kwotą kryje się bowiem coś znacznie ważniejszego niż kolejna udana zbiórka – szansa na odpoczynek dla rodzin, które często przez wiele lat nie miały możliwości, by choć na chwilę odetchnąć.

2 listopada 2026 roku Magda Steczkowska opublikowała na Instagramie wpis, w którym potwierdziła, że zbiórka zakończyła się sukcesem.

Wokalistka podziękowała wszystkim, którzy wsparli inicjatywę, udostępniali apel i pomagali nagłośnić akcję.

Szczególne słowa skierowała również do Anny Dymnej, nazywając ją aniołem. Na koncie zbiórki znalazło się ponad 500 tysięcy złotych, a więc udało się przekroczyć założony cel.

„Udało się! Wzruszenie ściska za gardło… Dzięki Wam powstanie domek „Ania” w Ośrodku Wytchnieniowym „Spotkajmy się”, gdzie na tygodniowych, bezpłatnych turnusach goszczeni będą opiekunowie dorosłych osób z niepełnosprawnościami wraz z ich podopiecznymi. Dla wielu z nich to będzie pierwszy taki moment wytchnienia od kilkudziesięciu lat!” – napisała, informując, że dzięki wpłatom darczyńców powstanie domek „Ania”.

Za tym sukcesem stoi inicjatywa Fundacji Anny Dymnej „Mimo Wszystko”. Aktorka uruchomiła zbiórkę pod koniec września, ponieważ dotychczasowy ośrodek w Lubiatowie nie był już w stanie przyjąć wszystkich potrzebujących.

Działało tam pięć całorocznych, wyposażonych domków, ale zainteresowanie bezpłatnymi turnusami okazało się tak duże, że fundacja musiała czasowo wstrzymać przyjmowanie kolejnych zgłoszeń.

Jeden dodatkowy domek to koszt około 500 tysięcy złotych. Nie chodzi przy tym o zwykły wypoczynek nad morzem.

Z ośrodka mają korzystać opiekunowie dorosłych osób z niepełnosprawnościami wraz ze swoimi podopiecznymi.

Podczas tygodniowych, bezpłatnych turnusów mogą zmienić otoczenie, spędzić czas nad Bałtykiem i choć na moment oderwać się od codziennych obowiązków.

„Dziękuję WSZYSTKIM, którzy zaangażowali się w zbiórkę, za każdą „złotówkę zamienioną na uśmiech” jak mówi Ania, za udostępnienia i dobre słowo. Jesteście wspaniali” – podsumowała Steczkowska.

Dla części z nich będzie to pierwsza taka możliwość od wielu lat. Właśnie dlatego Anna Dymna tak mocno zaangażowała się w ten projekt.

Zwraca uwagę, że o godności osób z niepełnosprawnościami mówi się coraz częściej, ale potrzeby ich opiekunów wciąż bywają pomijane.

Nowy domek otrzyma imię „Ania”. To symboliczny gest, ale przede wszystkim kolejna przestrzeń, w której rodziny będą mogły znaleźć chwilę wytchnienia.

Screenshot

W tej historii ważną rolę odegrała również Magda Steczkowska, która pomogła nagłośnić apel i dotrzeć z nim do kolejnych osób. Jej wpis stał się potwierdzeniem, że wspólnymi siłami udało się osiągnąć konkretny cel.

Dla Anny Dymnej działalność społeczna nie jest dodatkiem do kariery ani chwilowym zaangażowaniem.

To część jej życia, która rozwijała się przez lata, równolegle z pracą na scenie i przed kamerą.

Urodziła się 20 lipca 1951 roku w Legnicy, ale jej zawodowa historia jest mocno związana z Krakowem.

Właśnie tam kształciła się aktorsko i stawiała pierwsze kroki na scenie. Już jako młoda dziewczyna zwróciła uwagę talentem, a w 1969 roku zadebiutowała w „Weselu” Stanisława Wyspiańskiego na deskach Teatru im. Juliusza Słowackiego.

W 1973 roku ukończyła krakowską Państwową Wyższą Szkołę Teatralną i rozpoczęła wieloletnią współpracę ze Starym Teatrem.

Screenshot

Szybko stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych aktorek swojego pokolenia.

Widzowie zapamiętali ją między innymi jako Marysię Wilczurównę w „Znachorze”, Melanię Barską w „Trędowatej” czy wnuczkę Kargula i Pawlaka w filmach „Nie ma mocnych” oraz „Kochaj albo rzuć”.

Jej uroda przyciągała uwagę, ale z czasem coraz wyraźniej pokazywała, że za ekranowym wizerunkiem kryje się aktorka o dużej skali i wszechstronności.

Nie ograniczała się do jednego rodzaju ról. Grała w filmach kostiumowych, dramatach, komediach i produkcjach współczesnych.

Występowała u cenionych reżyserów, a na teatralnej scenie mierzyła się z klasyką i współczesnym repertuarem.

W kolejnych dekadach jej dorobek wzbogaciły między innymi „Mistrz i Małgorzata”, „Wiedźmin”, „Stara baśń” oraz „Skazany na bluesa”.

W 2015 roku została nagrodzona Orłem za rolę w filmie „Excentrycy, czyli po słonecznej stronie ulicy”.

W 2025 roku otrzymała Wielką Nagrodę Festiwalu „Dwa Teatry” za kreacje w Teatrze Polskiego Radia i Teatrze Telewizji.

W życiu prywatnym aktorki nie brakowało trudnych doświadczeń. Jej pierwszym mężem był Wiesław Dymny – poeta, malarz, scenarzysta i współtwórca krakowskiej Piwnicy pod Baranami.

Poznali się podczas pracy nad filmem, a ich relacja szybko stała się bardzo intensywna. Dymny był artystą o niezwykłej osobowości, a wspólne życie z nim miało także twórczy wymiar.

Anna po latach wspominała, że razem urządzali dom, tworzyli meble, szyli stroje i potrafili spędzać całe noce na rozmowach oraz czytaniu książek.

Ich małżeństwo przerwała tragedia. Wiesław Dymny zmarł w lutym 1978 roku, pozostawiając Annę z bolesną stratą.

Aktorka nie ukrywała, że był to ważny człowiek w jej życiu, a jego twórczość pozostała jej bliska również wiele lat później.

Później wyszła za mąż za Zbigniewa Szotę, fizjoterapeutę. Z tego związku w 1985 roku urodził się jej jedyny syn, Michał.

Dymna przez długi czas chroniła jego prywatność i niechętnie opowiadała o nim publicznie.

Wyjaśniała, że chciała pozwolić mu dorastać bez zainteresowania mediów, ponieważ uważała, że jest odrębnym człowiekiem, a nie częścią jej aktorskiego wizerunku.

Z czasem zaczęła mówić o nim nieco więcej, podkreślając, jak ważna jest dla niej ich relacja.

Jej trzecim mężem został Krzysztof Orzechowski – aktor, reżyser i wieloletni dyrektor krakowskiego Teatru im. Juliusza Słowackiego.

Są razem od wielu lat, a choć aktorka rzadko odsłania szczegóły prywatnego życia, oboje od czasu do czasu pojawiają się wspólnie podczas wydarzeń kulturalnych.

W sierpniu 2026 roku wystąpili razem podczas Salonu Poezji na festiwalu w Kazimierzu Dolnym.

Ważną częścią jej codzienności stała się również działalność fundacji. W 2003 roku założyła organizację „Mimo Wszystko”, która wspiera dorosłe osoby z niepełnosprawnością intelektualną i ich bliskich.

Z czasem wokół fundacji powstały kolejne projekty, w tym Festiwal Zaczarowanej Piosenki i inicjatywa „Albertiana”.

Dymna nie ogranicza się do użyczania nazwiska. Angażuje się w zbiórki, spotyka z podopiecznymi, prowadzi rozmowy i konsekwentnie przypomina o potrzebach ludzi, których problemy zbyt często pozostają poza głównym zainteresowaniem opinii publicznej.

Choć w 2022 roku przeszła na emeryturę, nie oznaczało to końca jej aktywności zawodowej. Nadal pojawia się w teatrze, realizuje projekty artystyczne i prowadzi działania społeczne.

W jednym z wywiadów podkreślała, że praca z ludźmi i spotkania z osobami, którym pomaga, wciąż są dla niej ważne.

Tym razem wiadomość dotycząca Anny Dymnej nie dotyczy nowej roli ani telewizyjnego występu. Jest związana z czymś, co od lat zajmuje szczególne miejsce w jej życiu.

Dzięki zbiórce i zaangażowaniu wielu osób w Lubiatowie powstanie kolejny domek dla rodzin, które potrzebują odpoczynku.

Magda Steczkowska przekazała dobrą wiadomość, ale za tym sukcesem stoją setki wpłat i ludzi, którzy zdecydowali się pomóc.

Screenshot

Dla Anny Dymnej to kolejny dowód, że jej wieloletnia praca nie kończy się na słowach. Za nazwą „Mimo Wszystko” stoją konkretne miejsca, konkretne osoby i realna szansa na chwilę oddechu.

A domek „Ania” ma stać się właśnie takim miejscem – nie tylko budynkiem nad morzem, lecz przestrzenią, w której opiekunowie i ich bliscy będą mogli na moment poczuć, że nie są sami.

Michał i Pola Wiśniewscy na wspólnym zdjęciu w dobrym nastroju. To rodzinne ujęcie budzi duże nadzieje

Dominika Serowska po raz drugi została mamą. Jak Marcin Hakiel i jego ukochana nazwali swoje dziecko i jakiej jest płci

Ralph Kaminski zwrócił się do słuchaczy po długiej przerwie. Artysta przekazał swoim fanom ważne przesłanie

Valentyna Tkach

Recent Posts

Mandaryna miała bardzo bliską relację z ojcem. Piosenkarka spędziła wiele miłych chwil z najbliższą jej osobą

Za scenicznym uśmiechem, energią i przebojem „Ev’ry Night” kryje się historia, o której Mandaryna nie…

1 godzinę ago

Michał i Pola Wiśniewscy na wspólnym zdjęciu w dobrym nastroju. To rodzinne ujęcie budzi duże nadzieje

Jeszcze niedawno ich rozstanie wydawało się zapowiedzią trudnego i pełnego emocji okresu. Dziś Michał i…

3 godziny ago

Dominika Serowska po raz drugi została mamą. Jak Marcin Hakiel i jego ukochana nazwali swoje dziecko i jakiej jest płci

W życiu Dominiki Serowskiej i Marcina Hakiela rozpoczął się kolejny wyjątkowy rozdział. Po miesiącach oczekiwania,…

10 godzin ago

Ralph Kaminski zwrócił się do słuchaczy po długiej przerwie. Artysta przekazał swoim fanom ważne przesłanie

Październik przyniósł fanom Ralpha Kaminskiego wiadomość, której nikt się nie spodziewał. Artysta poinformował, że z…

10 godzin ago

Magdalena Ogórek w Dzień Wszystkich Świętych, podobnie jak inni, wspomniała swoich rodziców. Historia miłości zmieściła się na czarno-białej fotografii

W dniu Wszystkich Świętych Magdalena Ogórek wróciła myślami do osób, których nie może już spotkać,…

20 godzin ago

Danuta Holecka nie zdołała opanować emocji na antenie. Dziennikarka opowiedziała prawdę o swoim mężu

Danuta Holecka przez lata przyzwyczaiła widzów do opanowania i spokojnego tonu, nawet gdy na antenie…

22 godziny ago