Czy Faustyna Martyniuk szykuje się do rozwodu z Danielem po jego wybrykach. Czy plotki są prawdziwe

Jeszcze niedawno pokazywali rodzinne chwile z synem, a Daniel i Faustyna Martyniukowie wydawali się próbować poukładać swoje życie po kolejnych burzach.

Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Daniel znów znalazł się w centrum medialnego zamieszania, publikując w internecie nagrania i wpisy dotyczące swojej rodziny. Tym razem nie oszczędził także żony.

Faustyna przez długi czas nie odpowiadała publicznie. Nie wdawała się w internetowe przepychanki, nie komentowała każdego kolejnego nagrania i nie próbowała tłumaczyć się przed opinią publiczną.

W końcu jednak zdecydowała się zabrać głos. I choć nie padło słowo, na które czekało wielu internautów, jej wypowiedź pokazuje, że między małżonkami rzeczywiście doszło do poważnego kryzysu.

Najważniejsze jest jedno: Faustyna potwierdziła, że obecnie nie mieszka z Danielem.

Powiedziała wprost, że postawiła granicę i odsunęła się od męża, ponieważ jego zachowanie stało się dla niej zbyt trudne.

Jednocześnie nie przedstawiała się jako osoba prowadząca z nim publiczną wojnę. Przeciwnie — podkreśliła, że chce, aby Daniel się uspokoił i uporządkował swoje życie.

To bardzo różni się od obrazu, który można było zobaczyć jeszcze kilka miesięcy temu. W czerwcu ich syn Florian obchodził pierwsze urodziny.

Daniel był obecny podczas rodzinnego świętowania, a Faustyna pokazywała zdjęcia z kameralnej uroczystości.

Wtedy nic nie wskazywało jeszcze na to, że kilka miesięcy później małżonkowie będą żyć osobno.

Faustyna nie ukrywa jednak, że sytuacja ją wyczerpuje. Przyznała, że ma już dość tego, co dzieje się wokół jej męża, i że jego zachowanie jest dla niej przykre.

Zamiast odpowiadać na kolejne publikacje, koncentruje się przede wszystkim na synu.

To właśnie Florian jest dziś w centrum jej uwagi. Chłopiec urodził się 15 czerwca 2025 roku i jest pierwszym wspólnym dzieckiem Faustyny i Daniela. Daniel ma również córkę Laurę z pierwszego małżeństwa z Eweliną Golczyńską.

Historia Faustyny i Daniela wcale nie zaczęła się spokojnie. Ich drogi przecięły się po raz pierwszy w 2017 roku.

Później ich relacja się rozpadła, a Daniel związał się z inną kobietą. Po czasie dawni partnerzy ponownie się do siebie zbliżyli. W 2022 roku zaręczyli się podczas pobytu w Wenecji, a rok później zdecydowali się na ślub.

Sytuacja jest skomplikowana, ale chyba każdy wie dlaczego. (…) To nic dziwnego, że po prostu postawiłam granicę. Póki Daniel się nie uspokoi, to muszę gdzieś po prostu być z boku, ale to nie jest tak, że chcę go atakować. Ja po prostu życzę mu, żeby wziął się w garść i to życie poukładał.

Ceremonia odbyła się na Bali w październiku 2023 roku. Para chciała, aby ten dzień był spokojny i daleki od medialnego zamieszania.

Faustyna mówiła wtedy, że ślub na Bali planowali wcześniej i zależało im przede wszystkim na kameralnej atmosferze oraz pięknie natury. Uroczystość odbyła się przy wodospadzie, a zdjęciami podzielili się dopiero po fakcie.

Kilka miesięcy później zorganizowali również uroczystość w Polsce. W mediach społecznościowych pojawiły się zdjęcia i nagrania z kościoła oraz wesela.

Oczywiście, że mam dosyć i czasami jest mi po prostu najnormalniej w świecie przykro, natomiast przede wszystkim skupiam się na wychowywaniu syna, staram się gdzieś tam nie patrzeć na te publikacje.

Wtedy wszystko wyglądało jeszcze jak początek nowego rozdziału. Mało kto mógł przewidzieć, jak szybko historia tego małżeństwa ponownie stanie się tematem publicznych dyskusji.

Ja wiem, że to nie załatwia żadnego tematu, no stoję gdzieś z boku, bo po prostu nie mam na to najmniejszego wpływu, a życzę, z całego serca życzę, żeby to się po prostu ułożyło. To jest też ojciec mojego dziecka, więc ciężko, żebym życzyła mu źle.

Faustyna sama jest jednak postacią znacznie ciekawszą, niż mogłoby się wydawać na podstawie samego nazwiska Martyniuk.

Zanim stała się żoną syna jednego z najpopularniejszych polskich wykonawców disco polo, nie była osobą znaną szerokiej publiczności.

To jest tak prywatna przestrzeń, że nie chcę jej publicznie poruszać. Ja jestem skrytą osobą i nie do końca lubię, jak gdzieś te prywatne rzeczy wychodzą poza moją zgodą. To jest przekroczenie granicy, którą ciężko w jakiś sposób wytłumaczyć.

Pochodzi z Sierpca, a później związała swoje dorosłe życie z Białymstokiem. Studiowała prawo na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, a następnie rozpoczęła stacjonarne studia doktoranckie na Wydziale Prawa Uniwersytetu w Białymstoku.

Jej zawodowe zainteresowania były więc dalekie od świata celebrytów. Próbowała również swoich sił w polityce samorządowej.

Startowała w wyborach na radną w Mochowie, jednak nie zdobyła wystarczającej liczby głosów. Później pojawiła się również w świecie disco polo — w 2019 roku wystąpiła w teledysku zespołu Masters do piosenki „Takie serce”.

Z czasem jej życie zaczęło być coraz mocniej związane z nazwiskiem Martyniuk. Relacja z Danielem przyniosła jej rozpoznawalność, ale także zainteresowanie mediów, którego wcześniej nie szukała.

Tutaj stawiam kropkę, ale nie na zasadzie, że się z tym zgadzam, ale po prostu nie do końca widzę sens rozstrzygania tego publicznie.

Faustyna nie należy bowiem do osób, które chętnie opowiadają o swoim życiu prywatnym.

W najnowszym wywiadzie sama podkreśliła, że jest osobą skrytą i nie lubi, kiedy prywatne sprawy wychodzą poza jej zgodę.

I właśnie dlatego jej ostatnia wypowiedź jest tak znacząca. Nie próbowała przedstawiać całej historii w szczegółach.

Nie chciała publicznie rozstrzygać, co będzie z małżeństwem. Kiedy została zapytana o rozwód, wyraźnie zaznaczyła, że jest to zbyt prywatna sprawa, aby omawiać ją publicznie.

Nie można więc powiedzieć, że Faustyna ogłosiła rozstanie z Danielem na dobre. Tego nie zrobiła. Nie potwierdziła również, że złożyła pozew rozwodowy.

Wiadomo natomiast, że małżonkowie obecnie nie mieszkają razem, a Faustyna odsunęła się od męża i czeka na zmianę jego zachowania.

To ważne rozróżnienie, szczególnie przy historii, która od dawna jest śledzona przez tysiące osób. Plotki o kryzysie pojawiały się już wcześniej.

W styczniu 2026 roku Faustyna zapewniała, że nadal są razem. Teraz sytuacja rzeczywiście się zmieniła, ale sama zainteresowana nie postawiła jeszcze kropki nad „i”.

W tle pozostaje ich mały syn. Faustyna nie ukrywa, że to właśnie jego dobro jest dla niej obecnie najważniejsze.

Jednocześnie pamięta, że Daniel jest ojcem Floriana. Dlatego nawet mówiąc o trudnej sytuacji, nie przedstawia go jako człowieka, któremu życzy źle.

Jej słowa są raczej próbą odcięcia się od chaosu niż rozpoczęciem kolejnej medialnej awantury. Nie chce odpowiadać nagraniem na nagranie ani publiczną wypowiedzią na publiczną wypowiedź. Wybrała dystans.

Dziś więc trudno przewidzieć, jak zakończy się historia Faustyny i Daniela Martyniuków. Pewne jest natomiast, że ich małżeństwo znalazło się w bardzo trudnym momencie.

Kobieta, która kiedyś zdecydowała się na ślub na Bali z dala od kamer i zgiełku, teraz próbuje znaleźć spokój z dala od internetowych publikacji własnego męża.

Czy będzie rozwód? Na razie nie ma takiego potwierdzenia. Faustyna świadomie nie chce ujawniać tej części swojego życia. Wiadomo tylko, że postawiła granicę i nie mieszka obecnie z Danielem.

Reszta pozostaje między nimi. I tym razem wygląda na to, że Faustyna zamierza zrobić wszystko, by właśnie tak pozostało.

Czy Natalia Kukulska ma siostrę. Kiedy obie kobiety pojawiły się razem na scenie, nikt już nie miał co do tego wątpliwości

Donald Tusk został zauważony w towarzystwie kobiet. Jego reakcja na ich obecność przyciągnęła uwagę przechodniów

Wczoraj odbyło się pożegnanie Adriana Szymaniaka, podczas którego jego przyjaciel opowiedział o jego ostatnich słowach