Jan Lubomirski‑Lanckoroński urodził się w świecie, w którym tradycja i współczesność splatały się niczym stare gałęzie dębu, a jego życie od najmłodszych lat było wypełnione poczuciem odpowiedzialności za dziedzictwo rodu.
Jako przedstawiciel jednej z najstarszych polskich rodzin arystokratycznych, dorastał w atmosferze historii i zwyczajów, które kształtowały jego podejście do świata, pracy i relacji międzyludzkich.
Już w młodości Jan wszedł w świat biznesu i inwestycji, łącząc tradycyjne wartości z nowoczesnym myśleniem, a jego nazwisko zaczęto kojarzyć nie tylko z herbem i majątkiem, ale także z wizjonerskimi projektami w nieruchomościach i hotelarstwie, które stawały się wizytówką jego talentu i przedsiębiorczości.
Najbardziej znany rozdział jego życia prywatnego rozpoczął się, gdy poznał Dominikę Kulczyk, kobietę o równie silnym charakterze i imponującej rodzinnej historii, córkę jednego z najbogatszych i najbardziej wpływowych polskich przedsiębiorców.
Ich pierwsze spotkanie miało miejsce podczas eleganckiego balu organizowanego przez rodzinę Lubomirskich, a między nimi narodziło się uczucie, które połączyło arystokratyczną tradycję z nowoczesnym duchem przedsiębiorczości.

W 2001 roku stanęli na ślubnym kobiercu, a ich związek postrzegano jako sojusz dwóch światów – historii i ambitnych planów na przyszłość.
Z tego małżeństwa przyszło na świat dwoje dzieci: syn Jeremi i córka Weronika, wychowani w atmosferze, która łączyła tradycję rodu z własnymi aspiracjami młodych ludzi.

Małżeństwo trwało 12 lat, wypełnione zarówno wspólnymi sukcesami, jak i trudnymi momentami wymagającymi kompromisów i refleksji.
W 2013 roku para zdecydowała się na rozwód, przeprowadzony z dbałością o dyskrecję i spokój rodzinny, przede wszystkim z myślą o dobru dzieci.

Choć od czasu rozwodu minęło wiele lat, Jan i Dominika utrzymują przyjacielski kontakt, który wielu mógłby wydawać się skomplikowany, ale który na co dzień opiera się na trosce o wspólne dzieci i wzajemnym szacunku.
Jan wspomina, że kontakty z byłą żoną są regularne i pozytywne, a Dominika i jego obecna żona spotykają się wystarczająco często, by żartobliwie „obgadywać go między sobą”, co pokazuje atmosferę naturalnej sympatii i luzu między dorosłymi.
Życie Lubomirskiego‑Lanckorońskiego po Dominice nie zatrzymało się – w 2020 roku zawarł kolejne małżeństwo z hrabiną Heleną Mankowską, ceremonią skromną z powodu pandemii, ale pokazującą, że jego życie uczuciowe znalazło nowy, dojrzały kierunek.

Dziś Jan jest człowiekiem, który połączył szacunek do tradycji z umiejętnością życia w XXI wieku, pokazując, że historia i współczesność mogą współistnieć w harmonii.
Jego życie to nie tylko opowieść o arystokracji i majątku, ale o człowieku, który potrafił kochać, uczyć się na doświadczeniach i pielęgnować najważniejsze relacje – z dziećmi, z byłymi partnerami i z nową rodziną.

To historia miejsca, w którym przeszłość spotyka się z teraźniejszością, gdzie każdy dzień jest nową kartą w księdze życia, a każda relacja lekcją uczącą szacunku, otwartości i troski o to, co naprawdę wartościowe.