Dla widzów stała się symbolem empatii i programu „Nasz nowy dom”, w którym pomaga rodzinom wychodzić z trudnych życiowych sytuacji.
Jej wizerunek w mediach to przede wszystkim kobieta konkretna, ale jednocześnie bardzo ciepła i zaangażowana.
Jednak jej historia jest dużo bardziej wielowarstwowa niż telewizyjny obraz.
Dowbor przez lata nie ograniczała się tylko do pracy dziennikarskiej. Jej kontakt z ludźmi często wychodził poza standardowe ramy zawodowe.
Widzowie widzieli efekty tej pracy na ekranie — wyremontowane domy, wzruszone rodziny i historie, które kończyły się nadzieją.
Ale mało kto zdaje sobie sprawę, jak wiele z tych relacji zostaje z nią na dłużej.
Właśnie dlatego niektórzy ludzie zaczęli mówić do niej „mama” — nie w sensie biologicznym, ale emocjonalnym.
To określenie nie wzięło się znikąd. Dowbor od lat buduje relacje oparte na zaufaniu i wsparciu. W
jej pracy nie chodzi tylko o prowadzenie programu, ale o realne wejście w życie drugiego człowieka.
Często są to rodziny w kryzysie, osoby samotne lub takie, które przez lata nie miały nikogo, kto by
je wysłuchał.
Prywatnie Katarzyna Dowbor jest mamą Marii i Macieja Dowborów i dla synowej. Oboje są znani w świecie mediów i show-biznesu, ale ich relacje rodzinne zawsze pozostawały ważnym elementem jej życia.
„Bardzo mam fajną synową i bardzo się lubimy i kochamy. Asia zawsze mi mówi jak kończy rozmowę: „kocham cię mamo” i to jest piękne. Mój zięć też mówi do mnie „mamo” i to jest też piękne, jestem bardzo z tego dumna”.
Mimo intensywnej pracy zawodowej starała się utrzymywać bliską więź z dziećmi, co wielokrotnie podkreślano w mediach.
„Lubię, kiedy całą czwórką do mnie przyjeżdżają, jak jesteśmy razem. Są jeszcze moje wnuczki, więc jest super. Jak się ma taką rodzinę, to jest się szczęśliwym”.
Z czasem jednak jej „rodzina” zaczęła się powiększać w zupełnie inny sposób.
Ludzie, których spotykała przy realizacji programów, często utrzymywali z nią kontakt także po zakończeniu zdjęć.
Dla części z nich stała się kimś w rodzaju symbolicznego wsparcia — osobą, do której można się zwrócić nie tylko w telewizji, ale też poza nią.
W świecie, w którym relacje często kończą się wraz z projektem, jej historia wygląda inaczej.
Katarzyna Dowbor przez lata pokazała, że telewizja może być nie tylko rozrywką, ale też przestrzenią realnych więzi.
I właśnie dlatego dla niektórych nie jest po prostu prezenterką. Jest „mamą” — kimś, kto zostaje w życiu na dłużej, niż trwa jeden odcinek programu.
Nie każda serialowa postać zapisuje się w pamięci widzów na długie lata. Są jednak bohaterowie,…
Nazwisko Martyniuk od lat kojarzy się przede wszystkim z Zenkiem – królem disco polo, którego…
Nie każda legenda polskiego kina i teatru po kilkudziesięciu latach kariery nadal z taką samą…
Są historie, które wydają się definitywnie zamknięte. Mijają lata, każdy układa sobie życie na nowo…
Przez lata widzowie kojarzyli go przede wszystkim z Ryszardem Lubiczem z „Klanu”. Ta rola przyniosła…
Są artyści, których głos pozostaje z nami na zawsze. Do tego grona bez wątpienia należy…