Są programy telewizyjne, które pojawiają się na chwilę, zdobywają popularność i znikają bez śladu.
Są też takie, które stają się częścią codzienności kilku pokoleń widzów.
Do tej drugiej grupy bez wątpienia należy „Jeden z dziesięciu” – teleturniej, który od ponad trzech dekad nieprzerwanie przyciąga przed telewizory miłośników wiedzy i zdrowej rywalizacji.
Dziś format prowadzony przez Tadeusza Sznuka znów ma powody do świętowania.
Program otrzymał kolejne prestiżowe wyróżnienie, potwierdzając swoją wyjątkową pozycję w historii polskiej telewizji.

Historia „Jednego z dziesięciu” rozpoczęła się 3 czerwca 1994 roku. Niewielu przypuszczało wtedy, że oparty na brytyjskim formacie teleturniej stanie się jednym z najdłużej emitowanych programów w kraju.
Przez wszystkie lata jego twarzą pozostawał Tadeusz Sznuk – dziennikarz i prezenter, którego spokojny głos oraz charakterystyczny styl prowadzenia stały się znakiem rozpoznawczym programu.
Dla wielu widzów trudno dziś wyobrazić sobie ten format bez niego.

Sekret sukcesu programu tkwi w jego prostocie. Nie ma tu spektakularnych efektów specjalnych, wielkich scenografii ani celebrytów walczących o uwagę kamer.
Są za to uczestnicy, wiedza i emocje wynikające z rywalizacji. To właśnie dzięki temu „Jeden z dziesięciu” przez lata zbudował wierną publiczność, która regularnie wraca przed ekrany.

Nawet po ponad 30 latach emisji teleturniej nadal osiąga bardzo dobre wyniki oglądalności, a kolejne edycje przyciągają setki chętnych marzących o sprawdzeniu swojej wiedzy.
Program wielokrotnie przechodził drobne zmiany organizacyjne, ale jego fundament pozostał niezmienny.
„Przez lata udowodnił, że można budować lojalność widzów bez krzyku, skandalu i sezonowej mody” – tłumaczą jurorzy.

Widzowie przywiązali się do zasad gry, charakterystycznej atmosfery oraz poczucia, że w telewizji nadal istnieje miejsce dla inteligentnej rozrywki.
To właśnie dlatego kolejne nagrody i wyróżnienia nie są dla fanów wielkim zaskoczeniem.
Bardziej przypominają potwierdzenie tego, co wiedzą od dawna – że „Jeden z dziesięciu” należy do grona najbardziej cenionych programów w historii Telewizji Polskiej.
W czasach, gdy telewizja zmienia się błyskawicznie, a nowe formaty pojawiają się i znikają niemal co sezon, „Jeden z dziesięciu” pozostaje symbolem stabilności.
To fenomen, który połączył kilka pokoleń Polaków. Rodzice oglądali go razem z dziećmi, a dziś te dzieci często siadają przed ekranami już ze swoimi rodzinami.
Niewiele programów może pochwalić się takim dorobkiem.

Kolejne wyróżnienie jest więc czymś więcej niż zwykłą nagrodą. To dowód na to, że klasyka wciąż potrafi wygrywać z chwilowymi trendami.
„W świecie coraz szybszych, głośniejszych i bardziej emocjonalnych mediów pozostał symbolem jakości, regularności i zaufania programem, który łączy pokolenia, ma własny język, rytm, rozpoznawalność i tego samego prowadzącego, Tadeusza Sznuka” – podsumowują.
A wszystko wskazuje na to, że Tadeusz Sznuk jeszcze długo będzie zadawał pytania, które dla tysięcy widzów pozostają codziennym sprawdzianem wiedzy i źródłem telewizyjnych emocji.