Kultowy serial przez lata zgromadził miliony wiernych fanów, którzy do dziś z sentymentem wracają do losów mieszkańców Wilkowyj.
Nic więc dziwnego, że każda nowa wiadomość dotycząca produkcji natychmiast wywołuje ogromne zainteresowanie.
Tym razem głos zabrała Katarzyna Żak – aktorka, która przez lata wcielała się w rolę Kazimiery Solejuk i stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy serialu.
Jej wypowiedź rozwiała część wątpliwości, ale jednocześnie sprawiła, że wielu fanów zaczęło zadawać kolejne pytania.
Katarzyna Żak od początku podkreśla, że nowe „Ranczo” nie będzie prostą kontynuacją znanej historii.
Widzowie nie powinni spodziewać się wiernego odtworzenia dawnych wątków ani powrotu wszystkich bohaterów w niezmienionej formie.
„Pamiętajmy, że nagramy tylko sześć odcinków, które świętej pamięci nasz scenarzysta Andrzej zaczął pisać już po zakończeniu 'Rancza'” – zaznaczyła.
Minęło przecież wiele lat od zakończenia emisji serialu, a życie zarówno aktorów, jak i samych postaci naturalnie się zmieniło.
Scenarzyści mają świadomość, że dziś trzeba opowiedzieć historię na nowo, zachowując jednocześnie klimat, który przed laty podbił serca milionów Polaków.
„Z aktorskiego punktu widzenia najważniejszy jest oczywiście scenariusz, a nie widziałem go jeszcze. Cokolwiek więcej będę mógł powiedzieć dopiero wtedy, gdy go przeczytam. Wtedy ocenię, w jaką stronę może pójść kolejny sezon. Na razie mogę powiedzieć tylko tyle, że wygląda na to, że wchodzimy drugi raz do tej samej rzeki i mam nadzieję, że woda będzie miała tę samą temperaturę co poprzednim razem” – mówił Cezary Żak.
Aktorka zaznaczyła, że wiele postaci przejdzie wyraźną przemianę. Niektóre relacje zostaną rozwinięte, inne będą musiały znaleźć nowe miejsce w serialowej rzeczywistości.
To naturalna konsekwencja upływu czasu, ale również zmian, jakie zaszły w obsadzie. Nie wszyscy aktorzy mogą wrócić na plan.
Część z nich odeszła, inni zakończyli już swoje kariery lub nie pojawią się z różnych powodów.
Twórcy stanęli więc przed trudnym zadaniem stworzenia historii, która uszanuje przeszłość, a jednocześnie będzie wiarygodna dla współczesnego widza.
Szczególnie wiele emocji budzi los najważniejszych bohaterów. Widzowie od miesięcy zastanawiają się, co stanie się z rodziną Solejuków, Lucy, Kusym czy innymi postaciami, które przez lata budowały wyjątkowy klimat Wilkowyj.
Katarzyna Żak nie zdradziła szczegółów scenariusza, ale przyznała, że twórcy doskonale wiedzą, jak wielką odpowiedzialność biorą na siebie.
„Nie mogę skomentować tego, co mówi mój mąż” – stwierdziła krótko.
Każda decyzja dotycząca ulubionych bohaterów będzie uważnie oceniana przez publiczność.
Dla samej Katarzyny Żak „Ranczo” pozostaje jednym z najważniejszych etapów zawodowego życia.
Choć aktorka od lat występuje również w teatrze, koncertuje i pojawia się w innych produkcjach telewizyjnych, to właśnie rola Kazimiery Solejuk przyniosła jej ogromną popularność.
Jej bohaterka, początkowo niepozorna gospodyni domowa, z czasem stała się symbolem kobiecej siły, rozsądku i wytrwałości.
Widzowie pokochali ją za naturalność, poczucie humoru i ciepło, którego nie dało się udawać.
Prywatnie Katarzyna Żak od ponad trzydziestu lat tworzy jedno z najbardziej zgodnych małżeństw w polskim show-biznesie.
Jej mężem jest aktor Cezary Żak, znany między innymi z ról w „Miodowych latach” i właśnie „Ranczu”, gdzie wcielał się jednocześnie w Pawła Kozioła oraz jego brata bliźniaka, księdza Piotra.
Para poznała się jeszcze podczas studiów w warszawskiej szkole teatralnej i od tamtej pory pozostają nierozłączni.
Wychowali dwie córki i wielokrotnie podkreślali, że mimo pracy w tym samym zawodzie zawsze starali się oddzielać życie rodzinne od zawodowego.
Przez lata Katarzyna i Cezary Żakowie stali się jedną z najbardziej lubianych par polskiego świata artystycznego.
Unikali skandali, rzadko opowiadali o prywatnych problemach i konsekwentnie budowali swój wizerunek na pracy oraz wzajemnym szacunku.
Sama aktorka wielokrotnie mówiła, że rodzina zawsze była dla niej najważniejsza, nawet wtedy, gdy zawodowych propozycji nie brakowało.
Nic więc dziwnego, że powrót „Rancza” wywołuje w niej równie wiele emocji, co wśród widzów.
To serial, który na trwałe zapisał się w historii polskiej telewizji i do dziś pozostaje jedną z najchętniej oglądanych produkcji.
Katarzyna Żak nie ukrywa, że chciałaby, aby nowa odsłona zachowała ducha oryginału, ale
jednocześnie opowiedziała historię, która będzie miała sens także dla młodszych odbiorców.
Jedno wydaje się pewne – powrót do Wilkowyj nie będzie jedynie nostalgiczną podróżą do przeszłości.
Twórcy zapowiadają nowe wątki, nowe wyzwania i bohaterów, którzy przez lata dojrzeli razem z publicznością.
A słowa Katarzyny Żak pokazują, że choć wiele się zmieni, serce „Rancza” ma pozostać dokładnie takie samo, jak zapamiętali je miliony widzów.
Jaką emeryturę ma Krzysztof Materna. Maryla Rodowicz mówiła o swojej emeryturze z nutą rozpaczy
82 lata i wciąż nie zwalnia tempa. Andrzej Rosiewicz po raz kolejny udowodnił, że wiek…
Janusz Chabior przez lata budował swoją pozycję jako jeden z najbardziej charakterystycznych aktorów w Polsce.…
W świecie polskiego show-biznesu temat emerytur gwiazd regularnie wraca jak bumerang. Jedni otwarcie przyznają, że…
Są aktorki, które przez dekady pozostają symbolem pewnej epoki. Nawet jeśli znikają z ekranów na…
Jeszcze niedawno wydawało się, że Maciej Dowbor na dobre zadomowił się w „Dzień Dobry TVN”.…
Niektóre historie miłosne rodzą się w blasku fleszy, inne dojrzewają z dala od wielkich deklaracji.…