Kamil Stoch zdobywał medale olimpijskie, wygrywał Turniej Czterech Skoczni i Kryształową Kulę, zapisując się na stałe w historii światowego sportu.
Nic więc dziwnego, że od pewnego czasu kibice coraz częściej zadają sobie jedno pytanie – co zrobi, gdy zakończy karierę?
Czy pójdzie śladem Adama Małysza i pozostanie w świecie skoków jako trener lub działacz? Sam skoczek postanowił w końcu rozwiać te spekulacje.
Choć Stoch nadal pozostaje aktywnym zawodnikiem, coraz częściej pojawiają się pytania o jego przyszłość.
Wielu kibiców było przekonanych, że po odwieszeniu nart na kołek naturalnym krokiem będzie przejęcie jednej z ważnych funkcji w polskich skokach.
Tym bardziej że podobną drogę obrał Adam Małysz, który po zakończeniu kariery został działaczem Polskiego Związku Narciarskiego i obecnie pełni funkcję prezesa federacji.
Kamil Stoch przyznał jednak, że nie planuje kopiować tej ścieżki. Jak sam powiedział, nie widzi siebie ani w roli trenera, ani działacza sportowego.
Nie zamierza także angażować się w zarządzanie reprezentacją czy pracę w strukturach związku.
„Dla mnie ostatni skok, jaki oddałem zimą w słoweńskiej Planicy, był magicznym zakończeniem kariery, gdzie przyjechało bardzo dużo polskich kibiców, gdzie w taki piękny sposób mogłem się pożegnać z zawodowym sportem, i z samymi skokami” – mówił Stoch.
To decyzja, która dla wielu fanów okazała się sporym zaskoczeniem, bo przez lata uchodził za jednego z najbardziej doświadczonych i cenionych zawodników, który mógłby przekazywać wiedzę młodszym pokoleniom.
Sportowiec podkreśla, że na razie skupia się wyłącznie na swojej karierze i kolejnych startach.
Nie chce wybiegać myślami zbyt daleko w przyszłość ani składać deklaracji dotyczących życia po zakończeniu rywalizacji.
„Dzisiaj wiem, że skoki to nie jest, oczywiście bez urazy, pływanie, to nie jest jazda na rowerze ani gra w piłkę nożną. Tutaj nie można sobie tak wyjść i po prostu kopnąć piłkę albo przepłynąć kilkaset czy kilkadziesiąt metrów. Tutaj trzeba się bardzo dobrze do tego przygotować, przede wszystkim fizycznie. Nigdy dla mnie nie było półśrodków i obawiam się, że gdybym teraz zapiął narty i poszedł skakać, mogłoby się to skończyć różnie” – wyjaśnia.
Jak wielokrotnie zaznaczał, każda decyzja ma swój odpowiedni moment, a on wciąż czuje motywację do walki na skoczni.
Prywatnie Kamil Stoch od lat uchodzi za człowieka niezwykle konsekwentnego i wiernego swoim wartościom.
Od 2010 roku jest mężem Ewy Bilan-Stoch, która nie tylko wspiera go w codziennym życiu, ale również prowadzi jego sprawy związane z wizerunkiem i działalnością medialną.
Ich małżeństwo od lat uznawane jest za jedno z najbardziej zgodnych w polskim sporcie. Oboje konsekwentnie chronią swoją prywatność, rzadko komentują plotki i unikają medialnych konfliktów.
„Dlatego postanowiłem, że nie będzie innego zakończenia. To, co było w Planicy, było wyjątkowe, było magiczne i dla mnie to był najlepszy możliwy sposób pożegnania się z tym sportem” – informuje.
To właśnie Ewa była przy nim zarówno wtedy, gdy zdobywał największe trofea, jak i w momentach trudniejszych, gdy
forma sportowa nie była już tak stabilna.
Stoch wielokrotnie podkreślał, że bez jej wsparcia wiele sukcesów mogłoby się nie wydarzyć. Razem stworzyli spokojny dom z dala od warszawskiego zgiełku, wybierając życie w rodzinnych stronach Podhala.
Bez względu na to, kiedy zdecyduje się zakończyć sportową karierę, jedno jest pewne – Kamil Stoch chce sam napisać kolejny rozdział swojego życia.
Nie zamierza iść drogą wyznaczoną przez Adama Małysza tylko dlatego, że wielu uważa ją za naturalną. Woli podejmować decyzje zgodnie z własnymi przekonaniami.
A właśnie ta niezależność i konsekwencja od lat sprawiają, że cieszy się ogromnym szacunkiem nie tylko jako wybitny skoczek, ale również jako człowiek.
Dla wielu Polaków na zawsze pozostanie chłopcem z głośnego programu telewizyjnego pokazującego życie Michała Wiśniewskiego…
Przez lata była dla wielu młodych ludzi symbolem spełnionego marzenia. Roksana Węgiel jeszcze jako dziecko…
Są takie historie miłosne, które zaczynają się wtedy, gdy nikt się ich już nie spodziewa.…
Przez dziesięć lat była jedną z najbardziej rozpoznawalnych kobiet w Polsce. Jako pierwsza dama zyskała…
Nie potrzebował skandali ani głośnych wywiadów, by zdobyć sympatię milionów widzów. Tadeusz Sznuk od dziesięcioleci…
Majka Jeżowska od ponad czterech dekad należy do grona najbardziej rozpoznawalnych polskich wokalistek. Miliony Polaków…