Aktor, prezenter i konferansjer od dawna stara się oddzielać życie zawodowe od prywatnego, jednak od czasu do czasu robi wyjątek.
Tak było i tym razem. Nie potrafił ukryć emocji i postanowił podzielić się z fanami radosną wiadomością.
Powód był wyjątkowy, bo dotyczył najbliższych osób, z którymi od dawna czekał na tę chwilę.
Choć publiczność zna go przede wszystkim z programu „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”, licznych ról teatralnych i filmowych oraz charakterystycznego poczucia humoru, prywatnie Piotr Gąsowski jest przede wszystkim oddanym ojcem i synem.
Wielokrotnie podkreślał w wywiadach, że to właśnie rodzina daje mu największą siłę i pozwala zachować dystans do świata show-biznesu.
Ostatnie tygodnie przyniosły mu wiele powodów do wzruszeń. Najpierw świętował 30. urodziny swojego syna Jakuba.
Z tej okazji opublikował poruszający wpis, w którym wrócił wspomnieniami do dnia narodzin syna.
Przyznał, że trudno mu uwierzyć, jak szybko minęły trzy dekady. Napisał, że kiedy Kuba przyszedł na świat, sam był zaledwie rok starszy od niego obecnie.
Nie zabrakło także pełnych ciepła życzeń i wyznania, że jest dumny z człowieka, którym stał się jego syn.
Szczególne słowa skierował również do Hanny Śleszyńskiej. Choć ich związek zakończył się wiele lat temu, do dziś pozostają w przyjacielskich relacjach.
Gąsowski podziękował byłej partnerce za wspólnie wychowanego syna, pokazując, że nawet po rozstaniu można stworzyć rodzinę opartą na wzajemnym szacunku.
To właśnie takie gesty sprawiają, że od lat uchodzi za jednego z najbardziej lubianych artystów w Polsce.
Na tym jednak rodzinne powody do radości się nie skończyły. Aktor postanowił spełnić marzenie, o którym jego bliscy mówili od dawna.
Zabrał za ocean swojego 93-letniego ojca Włodzimierza oraz córkę Julię. Celem ich podróży było San Francisco, gdzie mieszka brat aktora – Igor – wraz z rodziną.
Dla Gąsowskiego nie były to zwykłe wakacje. Było to przede wszystkim długo wyczekiwane spotkanie najbliższych, rozsianych po różnych częściach świata.
Aktor nie ukrywał wzruszenia, publikując pierwsze zdjęcia z podróży. Przyznał, że wyjazd ma dla niego wyjątkowy charakter, bo uczestniczą w nim trzy pokolenia rodziny.
„Wyruszamy w rodzinną podróż do San Francisco. Trzy pokolenia „Gąsów” czyli: Włodek (93 l.), Piotr (62 l.) i Julcia (19 l.), serdecznie pozdrawiają z pokładu samolotu Dreamliner. Kuba (30 l.) doleci do nas za parę dni a w Stanach czeka już na nas… nasz syn, brat, wujek i stryjek w jednej postaci, czyli Igor (67 l.) wraz z jego rodziną! Ale jesteśmy szczęśliwi” – napisał Piotr Gąsowski.
Niedługo później do Stanów Zjednoczonych miał dołączyć również jego syn Kuba, dzięki czemu niemal cała rodzina mogła spotkać się w jednym miejscu.
Internauci szybko zwrócili uwagę na 93-letniego ojca aktora. Wielu nie kryło podziwu dla jego energii, uśmiechu i świetnej kondycji.
Pod zdjęciami pojawiły się setki komentarzy z życzeniami zdrowia i gratulacjami dla całej rodziny.
Sam Gąsowski nie ukrywał, że możliwość odbycia takiej podróży z tatą jest dla niego bezcenna i traktuje ją jako jedno z najpiękniejszych rodzinnych wspomnień ostatnich lat.
Życie prywatne Piotra Gąsowskiego od lat budzi zainteresowanie mediów, jednak on sam nigdy nie budował popularności na skandalach.
Przez wiele lat tworzył związek z Hanną Śleszyńską, z którą doczekał się syna Jakuba. Po rozstaniu związał się z tancerką Anną Głogowską.
Owocem tej relacji jest córka Julia, która przyszła na świat w 2007 roku. Choć także ten związek nie przetrwał próby czasu, aktor zawsze podkreślał, że najważniejsze pozostaje dobro dzieci.
Dzięki temu do dziś utrzymuje dobre relacje z obiema byłymi partnerkami i aktywnie uczestniczy w życiu zarówno syna, jak i córki.
Jakub Gąsowski poszedł w ślady rodziców i z powodzeniem rozwija własną karierę aktorską. Występuje w serialach, filmach oraz programach telewizyjnych, budując własną markę.
Ojciec wielokrotnie zaznaczał, że nie zamierza ułatwiać mu drogi w zawodzie. Jest przekonany, że syn powinien zapracować na swoją pozycję samodzielnie, a jego sukcesy są efektem talentu i ciężkiej pracy.
Piotr Gąsowski od blisko czterdziestu lat pozostaje jedną z najbardziej charakterystycznych postaci polskiej sceny rozrywkowej.
Widzowie cenią go za naturalność, poczucie humoru i dystans do siebie. Jednak patrząc na jego ostatnie wpisy, można odnieść wrażenie, że największe emocje wywołują u niego nie kolejne projekty zawodowe, lecz chwile spędzone z rodziną.
Wspólne urodziny syna, podróż z 93-letnim ojcem do San Francisco i spotkanie z bliskimi za oceanem stały się dla niego dowodem, że mimo upływu lat najcenniejsze pozostają relacje z najbliższymi.
To właśnie nimi postanowił podzielić się z fanami, którzy nie kryli wzruszenia i życzyli całej rodzinie kolejnych takich chwil.
Życie znanych osób często skrywa historie, o których publiczność dowiaduje się dopiero po wielu latach.…
Przez lata byli jedną z najbardziej rozpoznawalnych par polskiego show-biznesu. Michał Wiśniewski i Marta „Mandaryna”…
Artur Barciś od ponad czterech dekad pozostaje jednym z tych aktorów, których nie trzeba nikomu…
Michał Szpak nigdy nie należał do artystów, którzy wybierają najprostsze drogi. Od początku swojej kariery…
W świecie show-biznesu związki trwające kilkadziesiąt lat należą do rzadkości. Tym większe zainteresowanie budzi małżeństwo…
Przez lata publiczność kojarzyła go przede wszystkim z charakterystycznym głosem, odważnymi scenicznymi stylizacjami i koncertami,…