W miejscu, które przez lata kojarzyło się widzom z fikcyjną polityką, wyborami i walką o władzę, pojawił się prawdziwy premier Polski.
Donald Tusk odwiedził ekipę pracującą nad powrotem kultowego serialu i spotkał się między innymi z Cezarym Żakiem oraz Arturem Barcisiem.
Dla aktorów było to nietypowe spotkanie, tym bardziej że ich serialowi bohaterowie od dawna są mocno związani właśnie ze światem polityki.
Powrót „Rancza” po latach wzbudza ogromne zainteresowanie. Twórcy ponownie otworzyli drzwi do Wilkowyj, a wraz z nimi wracają dobrze znane twarze.
Cezary Żak ponownie pojawia się w roli Pawła Kozioła, natomiast Artur Barciś wraca jako Arkadiusz Czerepach.
Obaj aktorzy przez lata stali się jednymi z najbardziej charakterystycznych postaci całej produkcji, a ich serialowa
rywalizacja, polityczne ambicje i specyficzne poczucie humoru przeszły już do historii polskiej telewizji.
Tym razem jednak aktorzy nie musieli udawać, że rozmawiają z politykiem. Donald Tusk naprawdę pojawił się na planie i spotkał z ekipą.
Szczególnie symbolicznie wyglądało to w przypadku Cezarego Żaka, którego Paweł Kozioł w serialu przeszedł długą drogę od lokalnego polityka do człowieka marzącego o najwyższych stanowiskach w państwie.
W nowych odcinkach jego bohater ma być już prezydentem Polski. Obok niego znajduje się Czerepach, grany przez Artura Barcisia, który również wspina się po politycznej drabinie.
Trudno więc wyobrazić sobie bardziej nietypowy moment niż spotkanie prawdziwego premiera z dwoma serialowymi politykami.
Cezary Żak przyznał, że wizyta Donalda Tuska była dla aktorów pewnym zaskoczeniem. Nie chodziło jednak o samo pojawienie się premiera, lecz przede wszystkim o to, że rzeczywistość nagle zaczęła przypominać scenariusz „Rancza”.
Serial od zawsze czerpał przecież inspirację z polskiej codzienności, a polityczne absurdy były jednym z jego najważniejszych elementów.
Artur Barciś również znalazł się w centrum tego niecodziennego spotkania. Jego Czerepach przez lata był postacią, która potrafiła znaleźć sposób na niemal każdą sytuację polityczną.
Tym razem aktor mógł spojrzeć na wszystko z zupełnie innej perspektywy. Zamiast wcielać się w polityka, spotkał człowieka, który rzeczywiście stoi na czele polskiego rządu.
Wizyta premiera szybko stała się tematem rozmów także poza planem. Jedni widzieli w niej sympatyczny gest wobec twórców popularnego serialu, inni zaczęli zastanawiać się, czy obecność tak ważnej postaci politycznej nie wpłynie na odbiór nowych odcinków.
„Ranczo” przez lata słynęło przecież z tego, że potrafiło śmiać się z polityków niezależnie od ich poglądów. Widzowie są więc szczególnie wyczuleni na to, czy po powrocie serial zachowa dawny dystans.
Dla Cezarego Żaka najważniejszy pozostaje jednak sam powrót do Wilkowyj. Aktor wielokrotnie podkreślał, że historia jego bohatera była wyjątkowa i że ponowne wejście w tę postać po latach jest doświadczeniem zupełnie innym niż dawniej.
Paweł Kozioł nie jest już tym samym człowiekiem, którego widzowie poznali na początku serialu. Jego ambicje stały się większe, a polityczna droga doprowadziła go znacznie dalej, niż można było przypuszczać.
Podobnie jest z Czerepachem. Bohater Artura Barcisia zawsze miał własny plan i potrafił cierpliwie czekać na odpowiedni moment.
Nowe odcinki mają pokazać kolejne etapy jego politycznej kariery, co może być jednym z ciekawszych elementów powracającego serialu.
Samo spotkanie z Donaldem Tuskiem nabrało więc szczególnego znaczenia właśnie dlatego, że wydarzyło się na planie „Rancza”.
Gdyby premier odwiedził dowolny inny serial, prawdopodobnie byłaby to po prostu kurtuazyjna wizyta. Tutaj sytuacja wygląda zupełnie inaczej.
W Wilkowyjach polityka jest częścią codzienności, a fikcyjne wybory, partyjne rozgrywki i ambicje bohaterów od lat bawiły widzów. Nagle do tego świata wszedł prawdziwy premier.
I być może właśnie dlatego reakcja aktorów była tak interesująca. Cezary Żak i Artur Barciś doskonale wiedzą, że „Ranczo” zawsze balansowało pomiędzy fikcją a rzeczywistością.
Tym razem ta granica niemal całkowicie się zatarła. Na chwilę nie było wiadomo, czy to jeszcze plan serialu, czy już spotkanie dwóch różnych światów.
Na nowe odcinki trzeba będzie jeszcze poczekać, ale już wiadomo, że powrót „Rancza” nie przejdzie bez echa.
Twórcy mają przed sobą trudne zadanie — muszą przywrócić atmosferę, którą pokochali widzowie, a jednocześnie opowiedzieć historię ludzi, którzy po tylu latach powinni być już zupełnie inni.
Spotkanie Donalda Tuska z Cezarym Żakiem i Arturem Barcisiem tylko przypomniało, jak mocno ten serial przez lata związał się z obrazem polskiej polityki. Tym razem jednak polityka sama zapukała do drzwi Wilkowyj.
Izabela Janachowska podzieliła się radosną wiadomością. Ujawniła płeć swojego drugiego dziecka
Izabela Janachowska po raz kolejny podzieliła się з fanami ważnym momentem ze swojego życia. Tym…
Joanna Koroniewska przez lata przyzwyczaiła widzów do tego, że jej życie zawodowe i prywatne nie…
Marcin Rogacewicz przez wiele lat należał do grona aktorów, którzy potrafili oddzielić popularność od życia…
Michał Szpak przyzwyczaił już swoich fanów do tego, że na scenie nie ma dla niego…
Justyna Kowalczyk od lat przyzwyczaiła Polaków do tego, że kiedy pojawia się w kadrze, najczęściej…
Kalina Jędrusik przez lata była jedną z najbardziej wyrazistych postaci polskiej kultury. Dla jednych pozostawała…