Przez ponad dwie dekady Leszek Lichota i Ilona Wrońska tworzyli parę, która długo uchodziła za jedną z najbardziej stabilnych w polskim show-biznesie.
Poznali się w 2003 roku na planie „Na Wspólnej” i szybko okazało się, że ich relacja wyjdzie poza telewizyjny scenariusz.
Doczekali się dwojga dzieci – córki Nataszy i syna Kajetana – wspólnie pracowali, podróżowali i prowadzili glamping.
Dlatego wiadomość o ich rozstaniu w 2025 roku była dla wielu osób dużym zaskoczeniem. Dziś życie aktora wygląda już inaczej.
U jego boku pojawiła się Katarzyna Baran, stylistka i kostiumografka, którą znał jeszcze z pracy przy produkcjach telewizyjnych.

Lichota przez lata bardzo pilnował granicy między sceną a domem. O jego związku z Wrońską wiadomo było sporo, ale oboje nie należeli do osób, które regularnie opowiadały mediom o prywatnych sprawach.
Tym większe znaczenie miało oświadczenie aktora z października 2025 roku. Napisał wtedy, że od kilku miesięcy nie są już prywatnie parą i nie mieszkają razem.
Jednocześnie zaznaczył, że nadal razem pracują i prowadzą swój glamping. Poprosił także media o uszanowanie prywatności ich oraz dzieci.

Ich historia zaczęła się zupełnie zwyczajnie – od wspólnego planu. W 2003 roku spotkali się przy pracy nad „Na Wspólnej”.
Z czasem zawodowa znajomość przerodziła się w wieloletni związek. Przez 21 lat byli razem, choć nigdy nie zdecydowali się na ślub.

Lichota w przeszłości tłumaczył, że małżeństwo uważał za instytucję, która nie daje gwarancji trwałości związku. Dla nich ważniejsze miało być to, co rzeczywiście dzieje się między dwojgiem ludzi, a nie formalny dokument.

Ich życie rodzinne również miało własny rytm. Natasza i Kajetan przez pewien czas korzystali z edukacji domowej.
Rodzice podkreślali, że taki sposób nauki pozwalał dzieciom lepiej organizować własny czas i rozwijać zainteresowania.

Rodzina była też związana z prowadzonym przez aktorów glampingiem w Beskidzie Niskim. Nawet po rozstaniu Lichota i Wrońska pozostali więc związani nie tylko wspólnymi wspomnieniami, ale także sprawami zawodowymi.
Aktor nie został jednak długo sam. Pod koniec 2025 roku podczas premiery filmu „Dziki” pojawił się na ściance z blondynką.
Wkrótce okazało się, że to Katarzyna Baran – stylistka i kostiumografka związana z branżą telewizyjną i modową.
Widzowie mogą kojarzyć ją między innymi z programu „Związki z modą” emitowanego w TVN Style. Lichota i Baran mieli wcześniej okazję współpracować przy serialu „Przesmyk”.

Nie był to jednak przypadkowy, jednorazowy wspólny występ. W marcu 2026 roku para pojawiła się razem podczas gali Orłów.
To było kolejne publiczne potwierdzenie, że relacja między aktorem a kostiumografką nie jest jedynie zawodową znajomością. Oboje nadal nie opowiadają szeroko o swoim związku, ale ich wspólne pojawienia mówią wystarczająco dużo.
Katarzyna Baran nie jest przy tym osobą całkowicie anonimową. Pracuje w świecie mody, telewizji i filmu, a jej zawodowa droga wielokrotnie krzyżowała się ze środowiskiem, w którym od lat funkcjonuje Lichota.

To właśnie wspólna praca miała dać im okazję do poznania się bliżej. Ich relacja zaczęła się więc w świecie, który oboje dobrze znają, choć przez długi czas pozostawała poza zainteresowaniem opinii publicznej.
Teraz para zdecydowała się na kolejny krok – tym razem znacznie bardziej prywatny. W sierpniu 2026 roku Lichota i
Baran spędzili razem kilka dni w Zielonej Górze.
Nie wybrali wielkiego wydarzenia ani medialnego kurortu. Był spokojny wyjazd, restauracja, lokalne atrakcje i czas spędzony razem.
Pojawili się również w Winnym Dworku, skąd Baran opublikowała pamiątkowe zdjęcie i podziękowała za pobyt. Na fotografiach oboje wyglądali na zadowolonych i swobodnych.
To właśnie te kadry zwróciły uwagę fanów. Po 21 latach związku, który zakończył się w atmosferze prośby o prywatność, Lichota znów pokazał część swojego życia uczuciowego.
Tym razem jednak nie chodziło o wielkie deklaracje. Wystarczyły wspólne zdjęcia, spokojny wyjazd i obecność kobiety, która coraz wyraźniej zajmuje ważne miejsce w jego życiu.
Historia Leszka Lichoty ma więc dziś zupełnie inny rozdział. Za nim pozostają lata spędzone z Iloną Wrońską, wspólne dzieci, praca i życie zbudowane przez ponad dwie dekady.
Przed nim – relacja z Katarzyną Baran, która rozwija się bez pośpiechu i bez potrzeby opowiadania o każdym szczególe.
Sam aktor nadal zachowuje ostrożność, jeśli chodzi o prywatność. I trudno się temu dziwić. Po tylu latach wspólnego życia zakończenie związku nie oznacza przecież wymazania całej przeszłości.
Lichota i Wrońska wciąż pozostają rodzicami swoich dzieci i współpracownikami. Jednocześnie aktor ma dziś prawo układać swoje życie na nowo.
Tym razem nie potrzebował wielkich słów. Wystarczyło, że pokazał, z kim spędza wolny czas.
I choć media z pewnością jeszcze nieraz będą interesować się jego nową relacją, wygląda na to, że Lichota chce przede wszystkim żyć po swojemu – już w zupełnie nowym rozdziale.