19 września 2026 roku dziennikarz stanął przed ołtarzem w Krakowie razem z Bianką.
Kilka godzin później pokazał w mediach społecznościowych ich dłonie z obrączkami i krótko podpisał zdjęcie: „Bianka i Filip Chajzer”.
Bez długiego komentarza, bez wielkich deklaracji. Sam obraz mówił wystarczająco dużo.
Czterdziestoletni jeszcze niedawno prezenter rozpoczął właśnie kolejny rozdział swojego życia, a chwilę po ceremonii przyznał w rozmowie z Plejadą, że czuje się najlepiej w życiu i jest w najlepszym momencie swoich 41 lat.
Ich ślub odbył się w jednym z krakowskich kościołów, w obecności najbliższych.
Wśród gości nie mogło zabraknąć Zygmunta Chajzera. Ojciec Filipa nie ukrywał emocji.
Na nagraniach z uroczystości widać, jak razem z żoną Dorotą wchodzi do kościoła z szerokimi uśmiechami, a później radośnie kołysze się tuż za młodą parą.
Dla Zygmunta był to szczególny moment — patrzył przecież na syna, którego przez lata obserwował nie tylko jako ojciec, ale także jako człowiek doskonale znający świat mediów.
Historia Filipa Chajzera od dawna związana jest z tym światem. Urodził się w rodzinie, w której telewizja i radio były częścią codzienności. Jego ojcem jest Zygmunt Chajzer, jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich prezenterów.
Filip ma również starszą przyrodnią siostrę Karolinę oraz młodszą siostrę Weronikę. Od początku nie chciał jednak być wyłącznie „synem znanego ojca”.
Próbował zbudować własne nazwisko i własny styl, choć rodzinne podobieństwo zawodowe było nieuniknione.
Pierwsze kroki w dziennikarstwie stawiał między innymi w prasie. Pracował dla „Super Expressu”, „Życia Warszawy” i „Newsweeka”, a później trafił do telewizji.
Od 2009 roku był reporterem TVN Warszawa, a następnie związał się z „Dzień Dobry TVN”. Z czasem stał się jedną z charakterystycznych twarzy programu.
Pracował także w radiu, gdzie razem z ojcem prowadził między innymi audycje i konkursy w Radiu Złote Przeboje. Na swoim koncie miał również udział w „Ameryka Express”.
Jego kariera nigdy nie była jednak historią prostą. Popularność przynosiła mu kolejne możliwości, ale jednocześnie sprawiała, że życie prywatne coraz trudniej było utrzymać wyłącznie dla siebie.
Filip wielokrotnie przekonywał się, że nazwisko znane z telewizji może otwierać drzwi, ale potrafi też sprawić, że nawet najbardziej osobiste wydarzenia stają się tematem publicznej dyskusji.
Najtrudniejsze rozdziały jego życia nie miały jednak nic wspólnego z telewizją. Filip był wcześniej związany z Julią.
Para rozstała się w 2013 roku, a ich wspólne życie naznaczyła ogromna tragedia. Ich syn Maksymilian zginął w lipcu 2015 roku w wypadku samochodowym, mając zaledwie dziewięć lat.
To wydarzenie na zawsze pozostało jedną z najbardziej bolesnych części historii prezentera.
Później jego życie osobiste związało się z Małgorzatą Walczak. Para doczekała się syna Aleksandra, urodzonego w 2017 roku.
Ich związek ostatecznie się zakończył, ale Filip pozostaje ojcem chłopca i wielokrotnie mówił o znaczeniu relacji z synem.
To właśnie doświadczenia związane z ojcostwem, stratą i rozpadem kolejnych związków sprawiły, że prywatne życie Chajzera stało się znacznie bardziej złożone niż obraz znanego prezentera, który widzowie oglądali przed kamerami.
Kiedy więc na początku 2026 roku w jego życiu pojawiła się Bianka, wszystko wydarzyło się bardzo szybko. Poznali się podczas pracy nad podcastem.
Bianka zajmowała się produkcją, a Filip później opowiadał, że już pierwszego dnia zwrócił na nią uwagę.
Z zawodowej znajomości narodziła się relacja, która w ciągu kilku miesięcy nabrała bardzo poważnego charakteru.
[Czuję się] najlepiej w życiu. Serio, jestem w najlepszym momencie mojego całego 41-letniego życia — powiedział Filip Chajzer.
Media szybko zainteresowały się ich związkiem przede wszystkim ze względu na różnicę wieku. Bianka ma 20 lat, a Filip jest od niej starszy o ponad dwie dekady.
Bianka i Filip Chajzer — napisał prezenter w opisie.
Para jednak nie ukrywała swojej relacji. W czerwcu pojawiły się informacje o zaręczynach, a później rozpoczęły się przygotowania do ślubu.
Filip sam przyznawał, że bardzo mocno zaangażował się w organizację uroczystości. Żartował nawet, że został własną „wedding-plannerką”. Chodził na nauki małżeńskie i osobiście dopinał kolejne elementy wydarzenia.
W pewnym momencie nawet drobny szczegół wywołał zamieszanie. Filip pokazał w mediach społecznościowych winietkę z nazwiskiem „Bianka Chajzer”, przez co pojawiły się pytania, czy para przypadkiem nie wzięła już ślubu.
Wtedy dziennikarz wyjaśniał, że ceremonia dopiero przed nimi. Kilka tygodni później nie było już żadnych wątpliwości — Bianka rzeczywiście została jego żoną.
Tuż po ceremonii nowożeńcy pokazali obrączki. Na fotografii Filip trzyma dłoń Bianki, a proste, klasyczne obrączki są dobrze widoczne.
Nie potrzebowali wielu słów. Dla osób obserwujących ich historię od początku był to finał niezwykle szybkiego związku — od pierwszego spotkania przy pracy nad podcastem, przez randki i zaręczyny, aż po ślub w Krakowie minęło zaledwie kilka miesięcy.
Kraków ma zresztą dla Filipa szczególne znaczenie także dlatego, że para zdecydowała się właśnie tam układać swoje życie.
Wcześniej prezenter pisał w mediach społecznościowych o przeprowadzce i o tym, że po raz pierwszy czuje, że ma własny dom — „taki mój”, a właściwie „nasz”. To zdanie dobrze pokazuje, jak bardzo zmieniła się jego codzienność w ciągu ostatnich miesięcy.
Dziś Filip Chajzer nie jest już tylko prezenterem kojarzonym z telewizją. Jest także ojcem, synem, człowiekiem po trudnych doświadczeniach i mężczyzną, który po raz kolejny zdecydował się związać swoje życie z drugą osobą.
Jego historia ma wiele jasnych, ale również bardzo bolesnych kart. Były sukcesy zawodowe, telewizyjna popularność, miłość, narodziny dzieci, wielka strata i rozstania. Teraz doszedł do tego ślub z Bianką.
Kiedy więc po wyjściu z kościoła pokazał światu obrączkę i dłoń swojej żony, trudno było patrzeć na to zdjęcie wyłącznie jak na kolejną fotografię z życia celebryty.
Za tym prostym kadrem kryje się człowiek, który ma za sobą lata bardzo różnych doświadczeń. Sam mówi dziś, że jest w najlepszym momencie swojego życia.
Tym razem nie chodziło o nowy program, telewizyjny projekt czy zawodowy sukces. Chodziło o Biankę, wspólny dom i decyzję, którą oboje właśnie przypieczętowali.
I niezależnie od tego, co przyniosą kolejne lata, 19 września 2026 roku pozostanie w historii Filipa Chajzera dniem, w którym po raz kolejny zdecydował się zacząć od nowa — już jako mąż.
W domu Marty i Karola Nawrockich nie ma podziału na rodzica dobrego i złego policjanta.…
Przez ponad dwadzieścia lat jego głos był jednym z tych dźwięków, które wystarczyło usłyszeć przez…
Artur Żmijewski wraca do historii, która przed laty przyniosła mu jedną z najbardziej pamiętnych ról.…
Życie za zamkniętymi drzwiami Dominiki Serowskiej i Marcina Hakiela nie przypomina idealnego obrazka z Instagrama.…
Marta Nawrocka dziś mieszka w Pałacu Prezydenckim, bierze udział w oficjalnych spotkaniach, podróżuje z mężem…
Mandaryna przez lata była dla wielu osób przede wszystkim tą dziewczyną, która tańczyła u boku…