Rozrywka

Bracia Golec wrócili pamięcią do początków kariery. Nikt nie wiedział o tym fakcie dotyczącym ich

Dziś trudno wyobrazić sobie polską scenę muzyczną bez braci Golców. Łukasz i Paweł przez lata stworzyli własny muzyczny świat, w którym góralskie korzenie spotkały się z jazzem, popem i nowoczesnym brzmieniem.

Ich piosenki zna kilka pokoleń, a „Ściernisko”, „Pędzą konie”, „Crazy is my life” czy „Słodycze” na stałe zapisały się w historii polskiej muzyki.

Za sukcesem Golec uOrkiestry stoi jednak historia znacznie bardziej rodzinna, niż mogłoby się wydawać.

Sami bracia niedawno wrócili pamięcią do czasów, kiedy o wielkiej karierze nikt jeszcze nie myślał. I właśnie wtedy wydarzyła się sytuacja, o której mało kto wiedział.

Łukasz i Paweł są bliźniakami. Przyszli na świat 19 lutego 1975 roku w Żywcu, a dzieciństwo spędzili w Milówce, w Beskidzie Żywieckim.

Zanim jednak pojawili się na świecie, ich rodzice mieli zupełnie inne wyobrażenie o tym, jak będzie wyglądała ich rodzina.

Mieli już dwóch synów — Rafała i Stanisława — i marzyli o córce. Przygotowania poszły więc w konkretnym kierunku.

Rodzice kupili nawet różowe ubranka dla upragnionej dziewczynki. Tymczasem rzeczywistość postanowiła napisać własny scenariusz.

W programie „Być gwiazdą” bracia opowiedzieli, że na sali porodowej w Żywcu rodzina przeżyła niemałe zaskoczenie.

Zamiast jednej córki na świat przyszli dwaj chłopcy. Najpierw pojawił się jeden, chwilę później drugi.

W domu, w którym czekano na dziewczynkę, nagle zrobiło się miejsce dla kolejnych dwóch synów.

Różowe ubranka pozostały, a rodzice musieli przyzwyczaić się do myśli, że ich rodzina powiększyła się podwójnie. Ta historia przez lata była rodzinną anegdotą, dziś zaś bracia opowiadają o niej z uśmiechem.

Muzyka pojawiła się w ich życiu bardzo wcześnie. Obaj uczyli się w szkole muzycznej w Żywcu, a później ukończyli

Wydział Jazzu i Muzyki Rozrywkowej Akademii Muzycznej w Katowicach. Łukasz wybrał trąbkę, Paweł puzon. Nie był to jednak przypadkowy wybór drogi zawodowej.

Dorastali w miejscu, gdzie muzyka, tradycja i góralska kultura były częścią codzienności. Z czasem zaczęli szukać własnego brzmienia, łącząc to, co wynieśli z domu i rodzinnych stron, z muzyką, której uczyli się podczas studiów.

Zanim powstała Golec uOrkiestra, bracia zdobywali doświadczenie na scenach, festiwalach i podczas zagranicznych występów.

Jak wspominali w rozmowie z TVN, pierwsze pieniądze za granie zarobili jeszcze jako młodzi muzycy.

Później przyszedł czas studiów, festiwali w Opolu i Sopocie, FAMY w Świnoujściu oraz kolejnych koncertów. To właśnie wtedy zwykłe granie zaczęło stopniowo zmieniać się w profesjonalną pracę.

W maju 1998 roku powstała Golec uOrkiestra. Początkowo była to większa formacja, w której oprócz braci znaleźli się również inni muzycy, w tym Edyta Mędrzak, późniejsza żona Łukasza.

Zespół od początku miał pomysł na połączenie tradycyjnych beskidzkich motywów z jazzem, popem i energią współczesnej sceny. Właśnie ta mieszanka okazała się kluczem do sukcesu.

Pierwsza płyta Golec uOrkiestry przyniosła rozpoznawalność, której sami muzycy początkowo nie potrafili do końca przewidzieć.

Łukasz i Paweł wspominali, że po wydaniu albumu nagle zaczęli być rozpoznawani nie tylko przez osoby interesujące się muzyką folkową.

„Poza tym, że jesteśmy rodziną, to jesteśmy też przyjaciółmi. Nasz zespół to nie tylko my dwaj, ale całe nasze rodziny. Moja żona gra z nami na scenie, żona brata zajmuje się naszą fundacją. Gdy zaczynaliśmy, jeden z naszych starszych braci i jego żona zostali naszymi menedżerami, drugi starszy brat komponuje” – mówił brat Pawła.

Ich twarze pojawiały się w telewizji, a piosenki trafiały do coraz większej liczby słuchaczy.

Popularność przyszła szybko, ale — jak sami podkreślają — nie sprawiła, że przestali czuć się przede wszystkim muzykami.

Co ciekawe, rodzina od początku była mocno obecna w ich działalności. Łukasz związał życie prywatne i zawodowe z Edytą Golec, która jest altowiolistką, wokalistką i od lat występuje z zespołem.

Para poznała się jeszcze w liceum muzycznym w Bielsku-Białej. Grali razem w góralskim zespole Wierchy w Milówce, a uczucie przyszło podczas prób, wyjazdów i koncertów.

Później wspólnie rozwijali swoje muzyczne zainteresowania, aż w końcu ich relacja stała się także małżeństwem. Pobrali się w 2000 roku.

„Mając już dwóch starszych synów – Rafała i Stasia, chcieli mieć córeczkę. I oni czekali na tę córeczkę, mieli zakupione ubranka różowe dla dziewczynki. Wszystko się okazało na sali porodowej w Żywcu. Wtedy 'bęc!’ jeden wyskoczył, potem 'bęc!’ drugi wyskoczył, a to miała być córeczka, więc wszyscy generalnie byli lekko w szoku” – wspominali na antenie.

Łukasz i Edyta doczekali się trójki dzieci — Bartłomieja, Antoniny i Piotra. Ich dom od lat przeplata więc życie rodzinne z muzyką.

Nie jest przypadkiem, że również kolejne pokolenie zaczyna interesować się artystycznym światem. Rodzina Golców wielokrotnie pokazywała, że muzyka nie jest dla nich wyłącznie zawodem, ale częścią codzienności.

Paweł swoją przyszłą żonę poznał również dzięki artystycznemu środowisku. Katarzynę spotkał podczas nagrywania pierwszej płyty Golec uOrkiestry.

Grała wówczas w Teatrze Banialuka w Bielsku-Białej. Ich pierwsze spotkanie miało miejsce w Piwnicy Zamkowej, gdzie spotykali się przedstawiciele różnych środowisk artystycznych.

Paweł wspominał później, że od razu zwrócił na nią uwagę. Po pewnym czasie zamieszkali razem, a po półtora roku wzięli ślub. Doczekali się dwóch córek — Mai i Ani.

„Chociaż sami nie czujemy się gwiazdami, tym bardziej dziękujemy za zaproszenie, a Was serdecznie zachęcamy do oglądania! Kto będzie z nami przed telewizorem?” – zwrócili się do fanów.

Rodzina nie jest zresztą jedynym elementem, który odróżnia Golców od typowych gwiazd show-biznesu. Bracia wielokrotnie podkreślali, że nie patrzą na siebie jak na celebrytów.

W jednym z ostatnich wystąpień przyznali nawet, że sami nie do końca czują się częścią świata show-biznesu.

Być może właśnie dlatego przez lata zachowali charakter, który trudno pomylić z kimkolwiek innym.

Ich sceniczny wizerunek jest wyrazisty, ale poza sceną pozostają mocno związani z rodzinnymi stronami i własnymi tradycjami.

Dziś Golec uOrkiestra ma za sobą ponad ćwierć wieku działalności. Zespół przetrwał kolejne mody, zmiany na rynku muzycznym i pojawianie się nowych gwiazd.

Łukasz i Paweł wciąż koncertują, nagrywają i wracają do muzycznych korzeni, które towarzyszyły im od dzieciństwa. W ich przypadku trudno zresztą oddzielić karierę od życia rodzinnego.

Żony braci również są częścią tej historii, a kolejne pokolenie Golców coraz śmielej pojawia się przy muzyce.

Kiedy dziś stoją na scenie przed tysiącami ludzi, niewiele osób pamięta, że cała ta historia mogła zacząć się od zupełnie innego rodzinnego planu.

Ich rodzice czekali na córkę i kupili różowe ubranka. Zamiast niej pojawili się jednak Łukasz i Paweł — dwóch bliźniaków, którzy wiele lat później stworzyli jeden z najbardziej rozpoznawalnych muzycznych duetów w Polsce.

I chyba właśnie ta rodzinna anegdota najlepiej pokazuje, jak nieprzewidywalnie potrafi potoczyć się życie.

Zamiast jednej wymarzonej córki pojawili się dwaj synowie, a razem z nimi historia, która z czasem wyszła daleko poza Milówkę i górskie krajobrazy Beskidu Żywieckiego.

Na uroczystości ślubnej 41-letniego prezentera telewizyjnego Filipa Chajzera i jego 20-letniej wybranki zabrakło teściowej. Dlaczego mama panny młodej nie przyszła

Na weselu Filipa Chajzera nie pojawił się jego syn. Matka chłopca opublikowała tego dnia wymowny post w sieci

Na weselu Filipa Chajzera nie pojawił się jego syn. Matka chłopca opublikowała tego dnia wymowny post w sieci

Valentyna Tkach

Recent Posts

Michał Wiśniewski i Mandaryna dali sobie kolejną szansę. Odważne wyznanie lidera „Ich Troje”

Przez lata wydawało się, że ich historia należy już do przeszłości. Michał Wiśniewski i Mandaryna…

7 godzin ago

Na uroczystości ślubnej 41-letniego prezentera telewizyjnego Filipa Chajzera i jego 20-letniej wybranki zabrakło teściowej. Dlaczego mama panny młodej nie przyszła

19 września 2026 roku Filip Chajzer powiedział „tak” 20-letniej Biance. Ślub 41-letniego prezentera telewizyjnego i…

8 godzin ago

Magdalena Wójcik podbiła serca widzów rolą w „Złotopolskich”. Jak wygląda dzisiaj i czy pojawia się na ekranach telewizorów

Magdalena Wójcik przez lata była jedną z tych aktorek, których twarz widzowie rozpoznawali natychmiast. Wystarczyło…

9 godzin ago

Na weselu Filipa Chajzera nie pojawił się jego syn. Matka chłopca opublikowała tego dnia wymowny post w sieci

Ślub Filipa Chajzera i Bianki miał być jednym z tych dni, które zapamiętuje się na…

12 godzin ago

Filip Chajzer poślubił swoją ukochaną Biankę. Pokazał obrączki z ukochaną

Filip Chajzer długo nie chciał zdradzać wszystkich szczegółów dotyczących swojego ślubu, ale w końcu przyszedł…

2 dni ago

Marta Nawrocka poruszyła temat wychowania dzieci. Jakie podejście ma pierwsza dama do swoich pociech i na co zwraca uwagę przede wszystkim

W domu Marty i Karola Nawrockich nie ma podziału na rodzica dobrego i złego policjanta.…

5 dni ago