Kiedy więc zapytano ją ostatnio o Martę Nawrocką, nie próbowała udzielać jej gotowych recept ani podpowiadać, jak powinna zachowywać się pierwsza dama.
Powiedziała za to kilka zdań, które pokazują, jak sama patrzy dziś na rolę swojej następczyni.
W rozmowie z Jastrząb Post określiła aktywność obecnej pierwszej damy jako „bardzo fajne” podejście i podkreśliła, że każda kobieta pełniąca tę funkcję wybiera własną drogę.
Jednocześnie zaznaczyła, że nie zamierza udzielać Marcie Nawrockiej rad.
Dla Kwaśniewskiej nie jest to abstrakcyjna funkcja, o której można opowiadać z boku.
Sama wchodziła do Pałacu Prezydenckiego w 1995 roku, kiedy jej mąż Aleksander Kwaśniewski obejmował urząd prezydenta.
Spędziła tam dwie kadencje, aż do 2005 roku. Był to czas, kiedy dopiero kształtowało się w Polsce wyobrażenie o tym, czym właściwie może zajmować się pierwsza dama.
Jak wspominała po latach, na początku nie miała nawet gotowego wzoru, którym mogłaby się posłużyć. Obserwowała pierwsze damy innych państw i próbowała znaleźć własny sposób działania.
Jej życie przed Pałacem wyglądało zupełnie inaczej. Jolanta Kwaśniewska nie urodziła się przecież w świecie polityki.
Zanim jej mąż został prezydentem, miała własną drogę zawodową i rodzinę. Wspólne życie z Aleksandrem Kwaśniewskim zaczęło się jeszcze na długo przed prezydenturą.
Później przyszły lata wychowywania córki Aleksandry i stopniowe wchodzenie w zupełnie nową rzeczywistość, w której prywatność rodziny została ograniczona przez pełnioną przez męża funkcję.
Kiedy w 1995 roku zamieszkała w Pałacu, szybko okazało się, że nie zamierza ograniczać swojej obecności do oficjalnych uroczystości i roli reprezentacyjnej.
Sama po latach opowiadała, że część osób z otoczenia politycznego jej męża chciała widzieć ją raczej w spokojnej, tradycyjnej roli.
Tymczasem organizowała konferencje, spotkania i angażowała się w sprawy społeczne. Szczególne miejsce zajęły inicjatywy dotyczące kobiet, dzieci oraz ochrony zdrowia.
Jednym z najważniejszych elementów jej działalności stała się Fundacja „Porozumienie bez Barier”.
Założona przez Kwaśniewską organizacja angażowała się między innymi w pomoc chorym dzieciom, wspieranie uzdolnionej młodzieży oraz działania związane z profilaktyką zdrowotną.
W 1997 roku powstał Fundusz Pomocy Młodym Talentom Jolanty i Aleksandra Kwaśniewskich, którego zadaniem było wspieranie dzieci, które z powodu różnych barier nie mogły w pełni rozwijać swoich zdolności.
To właśnie aktywność społeczna stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów jej publicznego wizerunku.
Kwaśniewska angażowała się także w działania dotyczące profilaktyki raka piersi, dzieci z chorobami nowotworowymi czy rodzicielstwa zastępczego.
Myślę, że każdy z nas wybiera swoją drogę ze względu na wrażliwość i obecna pierwsza dama zastanawia się, jak wykorzystać to swoje pięć minut. Bardzo fajnie, że pani Marta ma takie aktywne podejście do sprawy — oceniła w rozmowie.
W archiwalnych materiałach Kancelarii Prezydenta można znaleźć informacje o konkretnych formach pomocy przekazywanej przez jej fundację, między innymi szpitalom i ośrodkom rehabilitacyjnym.
Nie wszystko w jej publicznej działalności było jednak łatwe. Sama Kwaśniewska po latach mówiła o cenie, jaką płaciła za niezależność i zaangażowanie.
Każda z nas ma swoją drogę i myślę, że tak jak do tej pory też, nie bardzo wychylałam się z tymi radami (…). W sercu czujemy, jak powinniśmy działać. No i tyle — skwitowała.
Jej fundacja stała się przedmiotem zainteresowania instytucji państwowych, a ona sama stanęła przed sejmową komisją śledczą.
Mimo tego nie wycofała się z aktywności społecznej. W książce „Pierwsza dama. Jolanta Kwaśniewska w rozmowie z Emilią Padoł” wróciła do wielu wydarzeń z tamtego okresu i opowiedziała szerzej o latach spędzonych w Pałacu.
Dziś jej spojrzenie na funkcję pierwszej damy jest więc spojrzeniem osoby, która sama przeżyła ją od środka.
Jednocześnie Kwaśniewska nie próbuje narzucać Marcie Nawrockiej własnego modelu.
Ja nie jestem tu od oceniania — zaznaczyła Marta Nawrocka.
Zapytana o to, czy ma dla obecnej pierwszej damy jakąś wskazówkę, odpowiedziała, że każda z nich ma swoją drogę i że nie zamierza wychodzić przed szereg z radami.
W jej wypowiedzi nie było więc instrukcji ani porównywania obu kobiet punkt po punkcie. Było raczej podkreślenie, że tę rolę można przeżywać na różne sposoby.
Marta Nawrocka również miała już okazję wypowiedzieć się na temat swojej poprzedniczki.
W rozmowie z Bogdanem Rymanowskim wspominała, że wcześniej z zainteresowaniem przeczytała książkę Kwaśniewskiej.
Kiedy jednak została poproszona o ocenę jej dokonań, odpowiedziała krótko: „Ja nie jestem tu od oceniania”.
Obecna pierwsza dama rzeczywiście w ostatnich miesiącach coraz częściej pojawia się publicznie. Towarzyszy prezydentowi podczas oficjalnych uroczystości, udziela wywiadów i realizuje własne aktywności.
W ostatnim czasie pojawiała się między innymi podczas Narodowego Czytania, dożynek czy wizyty w Stanach Zjednoczonych, gdzie spotkała się także z Polonią.
Kancelaria Prezydenta informowała również o jej udziale w inicjatywie dotyczącej bezpieczeństwa dzieci w internecie, zapoczątkowanej przez Melanię Trump.
Kwaśniewska obserwuje więc kobietę, która dopiero buduje własny sposób funkcjonowania w tej roli. I właśnie dlatego jej najnowsze słowa są ciekawe.
Nie powiedziała Marcie Nawrockiej, co powinna robić. Zwróciła natomiast uwagę na jej aktywność i pozostawiła jej przestrzeń do samodzielnego wyboru.
A przecież sama dobrze pamięta moment, w którym musiała tę drogę wyznaczyć dla siebie. W połowie lat 90. nie było w Polsce jednej instrukcji obsługi pierwszej damy.
Były oczekiwania, protokół i zainteresowanie mediów, ale resztę trzeba było dopiero stworzyć.
Kwaśniewska zdecydowała się na własny model – mocno związany z działalnością społeczną, spotkaniami i projektami, które uważała za ważne.
Po zakończeniu prezydentury nie zniknęła z życia publicznego, ale też nie próbowała przez cały czas odtwarzać atmosfery Pałacu.
Dziś, kiedy pada jej nazwisko w kontekście Marty Nawrockiej, wraca więc także historia samej Jolanty Kwaśniewskiej.
Kobiety, która przez dekadę funkcjonowała pod ogromną presją zainteresowania opinii publicznej, a jednocześnie próbowała zachować własną tożsamość.
Jej obecne słowa o Marcie Nawrockiej są krótkie, ale wymowne: każda pierwsza dama ma swoją drogę.
I właśnie tę zasadę Kwaśniewska, po latach spędzonych w Pałacu Prezydenckim, wydaje się dziś szczególnie dobrze rozumieć.
Piotr Gąsowski szczerze opowiedział o relacjach ze swoją córką. Stara się być ojcem na medal
Sandra Drzymalska stanęła przed zadaniem, które dla wielu aktorek mogłoby być spełnieniem zawodowych marzeń, ale…
Maciej Pela jeszcze niedawno był kojarzony przede wszystkim jako mąż Agnieszki Kaczorowskiej. Dziś jego życie…
Piotr Gąsowski przez lata przyzwyczaił widzów do swojej obecności przed kamerą. Raz był aktorem, innym…
Ślub Filipa Chajzera i Bianki odbył się 19 września w Krakowie, ale dopiero kilka dni…
Przez lata Danuta Martyniuk kojarzyła się przede wszystkim z jednym nazwiskiem. U boku Zenka pojawiała…
Maryla Rodowicz przez dziesięciolecia była jedną z tych gwiazd, o których Polacy chcieli wiedzieć wszystko.…