U boku Filipa Antonowicza wystąpiła tego dnia Beata Tadla, a w internecie pojawiły się pytania o przyszłość Dowbor w Telewizji Polskiej.
Sama zainteresowana nie kazała długo czekać na wyjaśnienia. Zamiast odpowiadać na kolejne spekulacje, pokazała zdjęcia z planu i poinformowała, że pracuje nad nowym programem telewizyjnym.
Okazało się, że chodzi o „Między pokoleniami” — format, który ma połączyć młodych ludzi z seniorami. Według medialnych doniesień premiera jest planowana na listopad.
Wszystko wskazuje więc na to, że nieobecność prezenterki w porannym paśmie wiązała się z nowymi obowiązkami, a nie z zakończeniem współpracy z TVP.
Pomysł na nowy program szczególnie pasuje do Katarzyny Dowbor. Przez lata jej praca polegała nie tylko na prowadzeniu rozmów przed kamerą, ale również na poznawaniu ludzi i ich codziennych problemów.
W „Między pokoleniami” młodzi uczestnicy i seniorzy mają zamieniać się domami oraz doświadczeniami, by sprawdzić, czy mimo różnicy wieku można znaleźć wspólny język.
Dla prezenterki ważne są prawdziwe historie, emocje i relacje, które powstają między ludźmi. Nie zapowiada więc kolejnego widowiska opartego wyłącznie na rywalizacji.
To program, w którym najważniejsze mają być spotkania i wzajemne zrozumienie. Dowbor przyznaje, że właśnie dlatego ten projekt jest dla niej istotny.
Po latach pracy w telewizji nadal chce opowiadać o ludziach, a nie tylko zapowiadać kolejne punkty programu.
Jej zawodowa droga rozpoczęła się jednak daleko od remontów domów i telewizyjnych poranków. Katarzyna Dowbor urodziła się 7 marca 1959 roku w Warszawie, ale dzieciństwo i młodość spędziła w Toruniu.
Jej ojciec pracował na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika, a ona sama po maturze wybrała pedagogikę na Uniwersytecie Warszawskim.
Pozdrowienia z planu zdjęciowego! Pracujemy nad nowym programem telewizyjnym. Mam nadzieję, że będziecie z nami przed telewizorami! Szczegóły już wkrótce – przekazała Katarzyna Dowbor.
Studia ukończyła z tytułem magistra. Początkowo nie budowała więc kariery w świecie rozrywki, lecz stopniowo wchodziła do mediów, zaczynając od Polskiego Radia.
Później trafiła do Telewizji Polskiej, z którą była związana przez trzy dekady. Prowadziła programy publicystyczne, przygotowywała reportaże i pojawiała się w różnych formatach.
Z biegiem lat stała się jedną z tych prezenterek, których głos i sposób prowadzenia rozmowy widzowie rozpoznawali niemal natychmiast.
To oryginalny format, w którym pokazujemy, że dialog między pokoleniami jest możliwy. W tym programie spotykają się dwa światy – ludzie młodzi oraz seniorzy. Bohaterowie „Między pokoleniami” zamieniają się życiem, domem, by z czasem stworzyć coś wspólnego, wartościowego. Ten program przypomina o czymś niezwykle istotnym – w świecie rosnącego dystansu społecznego człowiek wciąż potrzebuje drugiego człowieka, jego uwagi i bliskości – powiedziała.
Telewizja była dla niej miejscem pracy, ale też przestrzenią, w której musiała wielokrotnie zaczynać od nowa. W 2013 roku zakończyła współpracę z TVP.
Po latach regularnej obecności na antenie nagle znalazła się w sytuacji, w której musiała szukać dla siebie nowego zawodowego miejsca.
Ten program jest dla mnie ważny, bo niesie ogromną misję łączenia ludzi, pokoleń i pokazuje, że możemy siebie nawzajem inspirować. „Między pokoleniami” to program o tym, do czego może doprowadzić spotkanie bez uprzedzeń, ciekawość drugiego człowieka i współpraca różnych pokoleń. Są tu emocje i prawdziwe historie ludzi, którym zaczynamy kibicować. I to jest chyba siła tego programu – przekazała.
Nie zniknęła jednak z mediów. W tym samym roku rozpoczęła współpracę z Polsatem, a później dostała propozycję prowadzenia programu „Nasz nowy dom”.
To właśnie ten format sprawił, że jej popularność nabrała nowego wymiaru. Przez dziesięć lat odwiedzała rodziny, których domy wymagały gruntownego remontu, i uczestniczyła w przemianach, które dla bohaterów programu oznaczały znacznie więcej niż nowe ściany czy wyposażenie.
Widzowie widzieli w niej osobę bezpośrednią, empatyczną i gotową rozmawiać również o trudnych sprawach.
W maju 2023 roku nadeszła kolejna niespodziewana zmiana. Dowbor straciła pracę w „Naszym nowym domu”.
Decyzja Polsatu odbiła się szerokim echem, bo przez dekadę prezenterka stała się twarzą programu i dla wielu widzów była z nim niemal nierozłącznie związana.
Nie ukrywała, że rozstanie ze stacją było dla niej trudne. Po takim czasie pracy trudno od razu potraktować zmianę jak zwykły zawodowy ruch.
Tym bardziej że program nie był dla niej tylko kolejną pozycją w telewizyjnym CV. Poznała podczas jego realizacji rodziny, które mierzyły się z chorobą, biedą, niepełnosprawnością i innymi problemami.
Wielokrotnie przyznawała, że ich historie zmieniły jej spojrzenie na życie i nauczyły ją większej wdzięczności za to, co sama ma.
Dowbor nie zamierzała jednak odchodzić z zawodu. W 2023 roku zaczęła pracować przy „Dowborowej od nowa” w Canal+ Domo, a w styczniu 2024 roku wróciła do Telewizji Polskiej.
Tym razem widzowie zobaczyli ją w „Pytaniu na śniadanie”. Poranny program wymaga innego rodzaju energii niż format remontowy.
Tu nie ma jednego długiego tematu, któremu towarzyszy się przez kilka dni. Są rozmowy z gośćmi, aktualności, codzienne problemy, kultura i sprawy rodzinne. Dowbor odnalazła się w tej formule, a u jej boku pojawił się Filip Antonowicz.
W sierpniu 2024 roku objęła również funkcję szefowej Fundacji TVP, łącząc pracę przed kamerą z działalnością społeczną.
Nie jest więc tylko prezenterką, która pojawia się w studiu i po programie wraca do domu. Nadal angażuje się w projekty, których celem jest pomoc potrzebującym.
Poza ekranem Katarzyna Dowbor od dawna ma własny świat, daleki od blasku reflektorów. Najważniejszą rolę w jej życiu odgrywają dzieci.
Syna Macieja urodziła w 1978 roku, gdy miała zaledwie 19 lat. Sama opowiadała, że wczesne macierzyństwo było dla niej przyspieszoną lekcją dorosłości. Musiała pogodzić wychowywanie dziecka z nauką i budowaniem zawodowej przyszłości.
Maciej poszedł później w jej ślady i również został dziennikarzem oraz prezenterem telewizyjnym. Jest mężem aktorki Joanny Koroniewskiej, a Katarzyna z dumą mówi o swoich wnuczkach.
W 1999 roku na świat przyszła jej córka Maria, młodsza od brata o ponad dwie dekady. Dowbor nieraz przyznawała, że macierzyństwo w różnym wieku wyglądało zupełnie inaczej.
Kiedy została mamą po raz pierwszy, wiele rzeczy dopiero poznawała. Przy córce miała już więcej doświadczenia i inaczej patrzyła na codzienne obowiązki.
Jej życie uczuciowe również nie było proste. Katarzyna Dowbor trzykrotnie wychodziła za mąż, ale żadne z małżeństw nie przetrwało.
W rozmowach potrafiła otwarcie mówić o rozczarowaniach i o tym, że nie udało jej się stworzyć związku, który trwałby przez całe życie.
Nie próbowała przedstawiać swojej przeszłości jako historii bez błędów. Z czasem nauczyła się jednak cenić niezależność i własny spokój.
Dziś nie buduje medialnego wizerunku na opowieściach o kolejnych romansach. Znacznie chętniej mówi o rodzinie, pracy i swoich pasjach.
To pozwala lepiej zrozumieć, dlaczego tak dobrze czuje się w projektach, które dotyczą codziennych spraw zwykłych ludzi. Sama wie, że życie nie zawsze układa się według planu.
W jej domu ważne miejsce zajmują także zwierzęta. Dowbor kocha konie, jeździ konno i ma własną niewielką stajnię.
Towarzyszą jej psy i koty, a praca w ogrodzie oraz życie blisko natury dają jej oddech od telewizyjnego tempa.
Wspominała, że lubi wiejską codzienność, długie spacery i chwile, kiedy nie musi nigdzie się spieszyć.
Ten obraz mocno kontrastuje z porannymi programami, w których wszystko odbywa się według precyzyjnego planu, a prowadzący muszą być gotowi na nagłe zmiany i kolejne wejścia na antenę.
Dla niej dom nie jest jedynie miejscem, w którym odpoczywa. To przestrzeń, którą lubi urządzać, pielęgnować i wypełniać obecnością bliskich oraz zwierząt.
Właśnie dlatego kolejny program telewizyjny może okazać się dla niej czymś więcej niż następnym zawodowym zadaniem.
„Między pokoleniami” dotyka tematów, które dobrze zna: rodziny, różnic między ludźmi, samotności, wspólnego życia i potrzeby bycia wysłuchanym.
Dowbor przez lata spotykała osoby w różnych sytuacjach życiowych. W „Naszym nowym domu” widziała, jak warunki mieszkaniowe potrafią wpływać na codzienność całej rodziny. W Fundacji TVP zajmuje się pomocą i działaniami społecznymi.
Teraz ma szansę prowadzić format, w którym punkt wyjścia stanowi spotkanie ludzi z różnych pokoleń.
Jeśli zapowiedzi się potwierdzą, już w listopadzie widzowie zobaczą ją w kolejnej odsłonie.
Czy zatem Katarzyna Dowbor wróci jeszcze na ekrany jako prezenterka? W rzeczywistości nie ma mowy o definitywnym pożegnaniu.
Jej ostatnia nieobecność w „Pytaniu na śniadanie” zbiegła się z pracą nad nowym projektem, a sama dziennikarka zapewniła, że wkrótce poda więcej szczegółów.
Na razie wszystko wskazuje na to, że będzie łączyć różne obowiązki w TVP, zamiast ograniczać się do jednego programu. Po ponad czterdziestu latach w mediach nadal ma pomysły, energię i chęć poznawania kolejnych historii.
Jej kariera wielokrotnie zmieniała kierunek: radio, TVP, Polsat, „Nasz nowy dom”, Canal+ Domo i ponowny powrót do telewizji publicznej.
Teraz dochodzi do tego następny format. Katarzyna Dowbor nie musi już nikomu udowadniać, że potrafi odnaleźć się przed kamerą. Pozostaje tylko czekać, jaką historię opowie tym razem.
Nawrocka spotkała się z zakonnicami. Uwagę zwrócił jeden z momentów uwiecznionych na zdjęciach
Michał Wiśniewski i Marta „Mandaryna” Wiśniewska znów znaleźli się w centrum zainteresowania. Ich wspólna historia,…
Miliony Polaków znały go jako porucznika Sławomira Borewicza, pewnego siebie milicjanta z serialu „07 zgłoś…
Minął zaledwie miesiąc od śmierci Adriana Szymaniaka, a w sieci pojawiły się zdjęcia i nagrania…
Jan Borysewicz przez ponad cztery dekady był jednym z tych muzyków, których nie trzeba przedstawiać.…
Podczas oficjalnej wizyty na Filipinach Marta Nawrocka znalazła się w miejscu zupełnie innym niż pałacowe…
Zenon Martyniuk po raz kolejny zabrał głos w sprawie swojego jedynego syna, ale tym razem…