Rozrywka

Jerzy Antczak i Jadwiga Barańska przez prawie 70 lat żyli w szczęśliwym małżeństwie. Aktorowi nie udało się jednak pochować ukochanej w Polsce

21 października Jadwiga Barańska obchodziłaby 91. urodziny.

Zamiast świętować ten dzień u boku ukochanej żony, Jerzy Antczak po raz kolejny musiał wrócić do wspomnień, które dziś są dla niego jednocześnie najcenniejsze i najbardziej bolesne.

Ich małżeństwo trwało 68 lat. Razem pracowali, wychowywali syna, podejmowali trudne decyzje i w końcu wyjechali z Polski, by ułożyć sobie życie za oceanem.

Kiedy aktorka zmarła, reżyser chciał jeszcze sprowadzić jej prochy do ojczyzny. Nie przypuszczał, że nawet tego pragnienia nie uda mu się tak łatwo zrealizować.

Historia ich miłości zaczęła się w Łodzi, w miejscu, które miało zdecydować o przyszłości obojga. Jadwiga Barańska marzyła o aktorstwie i próbowała dostać się do szkoły filmowej.

W komisji egzaminacyjnej znalazł się wówczas Jerzy Antczak, młody reżyser, który nie był zachwycony jej występem. Po latach sam przyznawał, że przyczynił się do jej niepowodzenia.

Uważał, że drobna, szczupła dziewczyna nie nadaje się do zawodu aktorki. Wtedy nie mógł wiedzieć, że los jeszcze ich połączy.

Barańska nie zamierzała jednak rezygnować z marzeń. Ponownie przystąpiła do egzaminów i tym razem dostała się na uczelnię.

Z czasem relacja, która początkowo nie zapowiadała wielkiej historii, przerodziła się w uczucie. W 1956 roku Jadwiga i Jerzy wzięli ślub.

Nie zaczynali od luksusu ani wygodnego życia. Oboje musieli pracować, szukać swojego miejsca i godzić obowiązki zawodowe z prywatnymi.

Antczak wspominał później, że początki nie były łatwe, a rodzina aktorki pomagała im przetrwać trudniejsze chwile.

W 1964 roku na świat przyszedł ich syn Mikołaj. Rodzina stała się dla nich ważnym punktem odniesienia, choć praca w teatrze i filmie nie zawsze pozwalała na spokojną codzienność.

Jadwiga rozwijała karierę aktorską, występowała na scenie i przed kamerą. Jerzy coraz mocniej zaznaczał swoją pozycję jako reżyser.

Z czasem ich drogi zawodowe zaczęły się przecinać coraz częściej, a Barańska stała się jedną z najważniejszych aktorek w jego filmowym świecie.

Screenshot

Widzowie zapamiętali ją przede wszystkim jako Barbarę Niechcic z „Nocy i dni”. Film z 1975 roku, wyreżyserowany przez Antczaka na podstawie powieści Marii Dąbrowskiej, przyniósł jej ogromną popularność, a produkcja otrzymała nominację do Oscara w kategorii filmu nieanglojęzycznego.

Barańska stworzyła postać kobiety pełnej sprzeczności: dumnej, wrażliwej, niekiedy trudnej, a jednocześnie bardzo ludzkiej.

Jej ekranowa historia miłości, rozczarowań i codziennych zmagań poruszała publiczność, choć sama aktorka prywatnie budowała zupełnie inną opowieść — własne małżeństwo, które przetrwało kolejne dekady.

Na ekranie pojawiała się również w „Hrabinie Cosel”, a jej dorobek obejmował także inne ważne produkcje, między innymi „Trędowatą” i „Chopin. Pragnienie miłości”.

Szczególną pozycję w jej karierze zajmowały role stworzone pod kierunkiem męża. Ich współpraca nie oznaczała jednak, że zawsze patrzyli na świat w ten sam sposób.

Antczak po latach mówił o Jadwidze jako o osobie, która potrafiła go uzupełniać, a zarazem zwracała uwagę na szczegóły, których on sam nie dostrzegał. W ich związku było miejsce zarówno na miłość, jak i na szczerość.

Pod koniec lat 70. podjęli decyzję o wyjeździe do Stanów Zjednoczonych. Dla Barańskiej oznaczało to stopniowe odsunięcie się od aktorstwa, które wcześniej wypełniało znaczną część jej życia.

Nie była to łatwa rezygnacja. Sama tłumaczyła, że po latach intensywnej pracy poczuła, iż chce poświęcić więcej czasu najbliższym.

Wcześniej to rodzina dostosowywała się do jej zawodowych zobowiązań, a ona uznała, że przyszedł moment, by odwrócić te proporcje.

Za oceanem Antczak kontynuował pracę zawodową, między innymi jako wykładowca na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles.

Jadwiga pozostawała bliżej domu i rodziny. Choć rzadziej pojawiała się na ekranie, nie zniknęła z pamięci polskich widzów.

„Noce i dnie” nadal przyciągały kolejne pokolenia, a rola Barbary Niechcic stała się jedną z tych kreacji, które na stałe zapisały się w historii polskiego kina.

Z biegiem lat wspólne życie nabrało jeszcze innego wymiaru. W 2024 roku małżonkowie świętowaliby 68. rocznicę ślubu.

Nie zdążyli jednak długo cieszyć się kolejnym wspólnym etapem. Stan zdrowia Jadwigi zaczął się pogarszać.

Pojawiły się problemy ze wzrokiem, później doszło do złamania biodra, a codzienność aktorki stała się coraz trudniejsza.

Jerzy dzielił się z internautami informacjami o jej stanie i nie ukrywał, jak bardzo martwi się o żonę. Z jego wpisów przebijało przywiązanie człowieka, który przez większość dorosłego życia miał obok siebie tę samą osobę.

Jadwiga Barańska zmarła 24 października 2024 roku, trzy dni po swoich 89. urodzinach. Pogrzeb odbył się w Los Angeles, gdzie mieszkała z mężem i synem.

Podczas uroczystości trumnę ozdobiono 89 żółtymi różami — po jednej na każdy rok jej życia.

Bliscy mogli również obejrzeć film dokumentalny przypominający najważniejsze chwile z jej drogi zawodowej i prywatnej. Było to pożegnanie zorganizowane daleko od kraju, w którym aktorka się urodziła i zdobyła sławę.

Antczak nie ukrywał, że chciałby, aby prochy żony ostatecznie spoczęły w Polsce.

Zapowiadał, że razem z synem Mikołajem przywiezie je do ojczyzny, która była ważna dla nich obojga.

„Chcemy z Mikołajem przywieźć do kraju prochy Jadzi, aby spoczęła na zawsze w kraju, który jest jej i moją ojczyzną (…). Proszę was, wysyłajcie mi dobre wibracje, abym dotrwał do tego dnia” – pisał w mediach społecznościowych.

Planował kolejne pożegnanie, tym razem w miejscu, z którym wiązała się ich młodość, praca i początki wspólnej drogi. Nie chodziło wyłącznie o formalności.

Dla reżysera był to sposób, by jeszcze raz oddać żonie hołd i sprawić, by po latach spędzonych za granicą wróciła do kraju, który dał jej tak wiele.

Rzeczywistość okazała się jednak silniejsza od planów. Zaawansowany wiek i problemy zdrowotne nie pozwoliły Jerzemu Antczakowi odbyć długiej podróży do Polski.

„Pan Jerzy dokonał stosownych zapisów w testamencie odnośnie spraw pogrzebowych. Na pewno będzie chciał być pochowany razem z żoną” – przekazywał informator Glampress.

Choć zamierzał zorganizować uroczystości także w ojczyźnie, do października 2026 roku nie pojawiły się potwierdzone informacje, że udało się zrealizować ten zamiar.

Reżyser, który przez dziesięciolecia potrafił przekładać na ekran wielkie emocje, sam musiał zmierzyć się z sytuacją, której nie dało się zmienić samą determinacją.

W tej historii nie ma filmowego zakończenia, w którym wszystkie plany spełniają się w ostatniej chwili. Jest za to 68 lat wspólnego życia, syn, setki wspomnień i dorobek artystyczny, który wciąż przypomina o Jadwidze Barańskiej.

Jerzy Antczak mówił, że chciałby spocząć obok ukochanej żony. Według medialnych doniesień zadbał również o odpowiednie zapisy dotyczące pochówku.

Dziś najważniejsze pozostaje jednak to, że choć nie udało mu się jeszcze sprowadzić jej prochów do Polski, pamięć o aktorce nie potrzebuje jednego konkretnego miejsca, by trwać.

Dla widzów na zawsze pozostanie Barbarą Niechcic — kobietą, której losy wzruszały kolejne pokolenia.

Dla Jerzego Antczaka była kimś znacznie więcej niż muzą i aktorką jego najważniejszych filmów.

Była partnerką, z którą dzielił niemal całe dorosłe życie. I właśnie dlatego opowieść o ich małżeństwie nie kończy się na dacie śmierci Jadwigi.

Pozostaje w filmach, wspomnieniach reżysera i w historii miłości, która trwała znacznie dłużej niż niejedna ekranowa opowieść.

Piotr i Wojciech Cugowski długo pracowali razem. Dlaczego Wojciech postanowił opuścić zespół Bracia i czy zamierza powtórzyć swój sukces

Paulina Smaszcz nie zamierzała już dłużej milczeć na temat swojego byłego męża. W ostatnim wywiadzie opowiedziała, jakie wykształcenie ma Maciej Kurzajewski

Irena Santor została zauważona późnym wieczorem w towarzystwie Jolanty Kwaśniewskiej. O czym te dwie znane osobistości mogły rozmawiać o tej porze

Valentyna Tkach

Recent Posts

Michał Wiśniewski powrócił myślami do momentu, w którym rozstał się z Mandaryną. Lider zespołu Ich Troje wyjaśnił powód tej decyzji

Przez lata byli jedną z najbardziej rozpoznawalnych par polskiego show-biznesu. Michał Wiśniewski i Marta „Mandaryna”…

55 minut ago

Agata Kulesza w końcu opowiedziała o swoim życiu miłosnym. Czy aktorka może pochwalić się nową miłością

Przez lata skupiała się na pracy, a o prywatnych sprawach mówiła niechętnie. Agata Kulesza nie…

1 godzinę ago

W ostatnim czasie prawie nie było żadnych wiadomości o Poli Wiśniewskiej. Niedawno okazało się, że wkracza ona w nowy etap życia

Jeszcze niedawno Pola Wiśniewska rzadziej pojawiała się w mediach społecznościowych, a zainteresowanie jej osobą koncentrowało…

16 godzin ago

Agata Kulesza doceniła talent Heleny Englert, z którą miała okazję się poznać. Doświadczona aktorka powiedziała wprost, co o niej sądzi

Helena Englert od miesięcy znajduje się w centrum zainteresowania mediów. Jedni doceniają jej talent i…

16 godzin ago

Pojawił się komunikat w sprawie Cezarego Żaka. Jego żona nie ukrywała prawdy i podzieliła się nią ze swoimi obserwatorami

W czwartkowe popołudnie na profilu Katarzyny Żak pojawił się wpis, który szybko zwrócił uwagę fanów.…

17 godzin ago