Był zaledwie trzy dni po porodzie partnerki, a w domu czekała już na niego powiększona rodzina.
Rozmowa w „Pytaniu na śniadanie” szybko zeszła jednak na nieco bardziej żartobliwy tor.
Tancerz rzucił komentarz o swoim udziale w narodzinach dziecka, który wywołał reakcję prowadzących.
Chwilę później sam zorientował się, że powiedział za dużo. Do studia TVP przyszli Katarzyna Dowbor i Beata Tadla.
Gdy zapytały Hakiela, jak odnajduje się w roli ojca kolejnego dziecka, odpowiedział z charakterystyczną dla siebie bezpośredniością:
„Mój wkład był na początek krótki, ale znaczący”.
Prowadzące natychmiast wychwyciły dwuznaczność wypowiedzi. Z uśmiechem dały mu do zrozumienia, że poranne pasmo śniadaniowe niekoniecznie jest najlepszym miejscem na takie żarty.
Hakiel nie próbował udawać, że nic się nie stało. Szybko się wycofał i przeprosił:
„Może znowu coś palnąłem, przepraszam. Dostałem wytyczne od ukochanej, żeby być grzecznym dzisiaj”.
Ta spontaniczna wymiana zdań stała się jednym z najgłośniej komentowanych fragmentów jego wizyty.
Jednak za telewizyjną wpadką kryła się przede wszystkim radosna wiadomość – rodzina tancerza właśnie powiększyła się o kolejną dziewczynkę.
Od tanecznych turniejów do telewizyjnej popularności
Marcin Hakiel urodził się 6 czerwca 1983 roku w Gdyni. Z tańcem związał się bardzo wcześnie – pierwsze treningi rozpoczął jako siedmiolatek.
Nie była to chwilowa dziecięca fascynacja. Z czasem parkiet stał się miejscem, któremu podporządkował znaczną część swojego życia.
Przez lata trenował taniec towarzyski, startował w turniejach i zdobywał kolejne klasy taneczne. Osiągnął najwyższą międzynarodową klasę „S”.
Na swoim koncie miał między innymi piąte miejsce w Pucharze Europy oraz dwunaste na mistrzostwach świata.
Zanim stał się rozpoznawalną twarzą telewizji, był przede wszystkim zawodnikiem, który dobrze znał smak wielogodzinnych treningów i rywalizacji.
Co ciekawe, jego edukacja nie była związana wyłącznie ze sportem. Hakiel studiował finanse i bankowość w warszawskiej Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Zarządzania, a część nauki kontynuował również w Helsinkach.
Wiedzę ekonomiczną wykorzystał później przy rozwijaniu własnej działalności.
Przełom przyszedł w 2005 roku. Hakiel wystąpił w pierwszej edycji „Tańca z gwiazdami”, gdzie jego partnerką była Katarzyna Skrzynecka.
W kolejnym sezonie zatańczył z Katarzyną Cichopek. Ich występy szybko zdobyły sympatię widzów, a para sięgnęła po Kryształową Kulę.
Dla Marcina był to moment, który zmienił nie tylko jego zawodową pozycję, ale również życie prywatne.
Po sukcesie programu rozwijał szkołę tańca, prowadził zajęcia, występował w telewizji i promował naukę tańca.
Z czasem stał się nie tylko tancerzem, ale także przedsiębiorcą i osobowością medialną. Do tanecznego show wrócił jeszcze jako partner Doroty Deląg, a później pojawiał się w kolejnych programach rozrywkowych.
Miłość, małżeństwo i rozstanie z Katarzyną Cichopek
Znajomość z Katarzyną Cichopek, która zaczęła się na parkiecie „Tańca z gwiazdami”, szybko przeniosła się poza telewizyjne studio.
Widzowie obserwowali, jak taneczna para staje się jedną z najpopularniejszych par polskiego show-biznesu.
W 2008 roku wzięli ślub, a rok później urodził się ich syn Adam. W 2013 roku rodzina powiększyła się o córkę Helenę.
Przez wiele lat wspólnie występowali, prowadzili projekty związane z tańcem i budowali medialny wizerunek zgodnego małżeństwa. Z czasem jednak ich drogi zaczęły się rozchodzić.
W marcu 2022 roku poinformowali o rozstaniu, a w sierpniu tego samego roku ich małżeństwo zostało formalnie zakończone rozwodem.
Rozstanie odbiło się szerokim echem, a kolejne wypowiedzi byłych partnerów regularnie trafiały na pierwsze strony portali. Hakiel nie ukrywał, że był to dla niego trudny okres. Z czasem zaczął jednak układać sobie życie na nowo.
Dominika Serowska i kolejny rozdział rodzinnej historii
W życiu tancerza pojawiła się Dominika Serowska. Poznali się w 2023 roku dzięki wspólnym znajomym.
Początkowo ich relacja rozwijała się bez wielkiego medialnego rozgłosu, ale z czasem para zaczęła pokazywać się razem publicznie. W lutym 2024 roku ogłosili zaręczyny.
W grudniu 2024 roku powitali syna Romea Jeremiego. Marcin po raz trzeci został wtedy ojcem, a w wywiadach coraz częściej mówił o tym, jak zmienia się jego podejście do rodzicielstwa.
Nie ukrywał, że kolejne doświadczenia nauczyły go innego spojrzenia na codzienność z dziećmi.
W 2026 roku para poinformowała, że spodziewa się córki. Dziewczynka otrzymała imię Vivienne i przyszła na świat 2 listopada.
Rodzice podzielili się radosną wiadomością w mediach społecznościowych, publikując zdjęcia ze szpitala i krótki podpis: „Księżniczka już tu jest”.
Dla Hakiela to czwarte dziecko. Z Katarzyną Cichopek ma Adama i Helenę, a z Dominiką Serowską – Romea i nowo narodzoną Vivienne.
W studiu „Pytania na śniadanie” tancerz opowiadał, że zarówno partnerka, jak i córeczka czują się dobrze.
Zdradził również, że poród odbył się przez cesarskie cięcie, a dziewczynka pojawiła się na świecie nieco wcześniej, niż planowano.
Czworo dzieci i nowa codzienność
Narodziny Vivienne oznaczają dla Marcina kolejną zmianę w rodzinnej rzeczywistości.
W domu jest już dwuletni Romeo, a starsze dzieci – Adam i Helena – mają swoje szkolne obowiązki i własny rytm dnia. Tancerz musi więc łączyć życie zawodowe z wychowywaniem dzieci w różnym wieku.
W rozmowach z mediami podkreślał, że ojcostwo na różnych etapach życia wygląda inaczej.
Kiedy urodził się Adam, był młodszym mężczyzną, skupionym na rozwijaniu kariery. Dziś ma inne doświadczenia i inaczej patrzy na czas spędzany z dziećmi.
W wywiadzie dla „Dzień Dobry TVN” mówił o radości z wychowywania małego Romea i o tym, że nadal dobrze odnajduje się w roli taty.
Jego życie prywatne nie zawsze było spokojne, a medialne zainteresowanie kolejnymi związkami i rozstaniami sprawiało, że nawet osobiste decyzje stawały się tematem publicznych dyskusji.
Mimo to Hakiel konsekwentnie rozwijał własne projekty i pozostawał aktywny zawodowo.
Jedno zdanie, które przyćmiło rozmowę o narodzinach córki
Wizyta w „Pytaniu na śniadanie” miała być przede wszystkim opowieścią o szczęśliwym wydarzeniu.
Tymczasem spontaniczny żart o „krótkim, ale znaczącym wkładzie” sprawił, że przez chwilę uwaga widzów skupiła się na czymś zupełnie innym niż narodziny Vivienne.
Hakiel szybko przeprosił, a prowadzące zareagowały z rozbawieniem. Nie wyglądało to na poważny konflikt, raczej na niezręczny moment, który wymknął się spod kontroli.
Tancerz sam przyznał, że miał od partnerki wyraźne zalecenie, by tego dnia zachowywać się grzecznie.
Ostatecznie jednak najważniejsza wiadomość z jego wizyty była znacznie bardziej osobista. Marcin Hakiel po raz czwarty został ojcem, a jego rodzina rozpoczęła kolejny etap.
Tym razem w centrum uwagi znalazła się mała Vivienne – dziewczynka, która dołączyła do rodzeństwa i zmieniła codzienność całej rodziny.
Koncert Lady Pank w Radomiu miał być wieczorem pełnym rockowych przebojów i wspólnego śpiewania. Jednak…
Tragiczne wydarzenia w Krakowie wstrząsnęły całą Polską. W sobotę, 7 listopada, na Rynku Głównym doszło…
Fani Ralpha Kamińskiego mieli spotkać się z nim 8 listopada we Wrocławiu. Koncert w Narodowym…
Pola Wiśniewska nie zamierza wracać do przeszłości ani komentować nowego etapu życia Michała Wiśniewskiego. Przekonała…
Olga Frycz przeżywa jeden z najtrudniejszych okresów w swoim życiu. W sierpniu 2026 roku zmarł…
Podczas piątkowego wystąpienia w Sejmie Donald Tusk nawiązał do policyjnej interwencji z udziałem męża Danuty…