Rozrywka

Muzycy Lady Pank postanowili wykonać wyjątkowy gest w związku z wydarzeniami w Krakowie. Jakie słowa wypowiedział Jan Borysewicz bezpośrednio ze sceny

Koncert Lady Pank w Radomiu miał być wieczorem pełnym rockowych przebojów i wspólnego śpiewania.

Jednak 7 listopada atmosfera była zupełnie inna. Kilka godzin wcześniej Polską wstrząsnęły tragiczne wydarzenia w Krakowie.

Muzycy stanęli przed trudną decyzją: wystąpić zgodnie z planem czy zrezygnować z koncertu. Ostatecznie wyszli na scenę, ale nie udawali, że nic się nie stało.

Jan Borysewicz postanowił wyjaśnić publiczności, co działo się za kulisami. Przyznał, że zespół do ostatniej chwili rozmawiał o tym, czy w obliczu tragedii powinien grać.

Trudno dzisiaj grać, bo wiecie, co się stało w Krakowie. Wielka tragedia. Wszyscy rozmawialiśmy z zespołem przed koncertem, przed wyjściem tu na scenę – powiedział.

Screenshot

Po chwili dodał, że muzycy wspierają osoby poszkodowane i współczują bliskim tych, którzy zginęli.

Następnie zapowiedział utwór „Mała wojna”, dedykując go ofiarom krakowskich wydarzeń.

Reakcja publiczności była wyjątkowa. Widzowie nagrodzili muzyków brawami, a podczas wykonania piosenki włączyli latarki w telefonach.

W hali pojawiło się światło, które na moment zastąpiło typową koncertową oprawę.

Znany przebój Lady Pank zabrzmiał tego wieczoru inaczej niż zwykle – stał się muzycznym gestem pamięci i solidarności.

Screenshot

Jan Józef Borysewicz urodził się 17 kwietnia 1955 roku we Wrocławiu. Dorastał na Sępolnie, w rodzinie, w której muzyka nie była czymś obcym.

Jego ojciec grał na perkusji, a młody Jan szybko zainteresował się instrumentami.

Początkowo próbował swoich sił również na perkusji, ale to gitara ostatecznie stała się jego największą pasją.

Nie był artystą, który czekał na odkrycie przez wielką wytwórnię. Muzyczne umiejętności rozwijał przede wszystkim przez praktykę i występy.

Pierwsze doświadczenia zdobywał w lokalnych zespołach, między innymi w grupie Nurt, później grał także w Super Pakcie, Katii & Romanie i Apokalipsie.

W 1978 roku dołączył do Budki Suflera. To ważny etap w jego karierze.

Współpracował z zespołem przy nagraniach kilku albumów, a wśród skomponowanych przez niego utworów znalazła się między innymi piosenka „Nie wierz nigdy kobiecie”.

Praca z Budką Suflera dała mu doświadczenie, ale Borysewicz coraz mocniej myślał o stworzeniu własnej grupy.

W 1981 roku, wspólnie z autorem tekstów Andrzejem Mogielnickim, powołał do życia Lady Pank.

Nazwa zespołu nawiązywała do piosenki „Mała Lady Punk”. Wkrótce projekt przerodził się w jedną z najważniejszych formacji polskiego rocka.

Debiutancki album Lady Pank ukazał się w 1983 roku i przyniósł utwory, które szybko zaczęły żyć własnym życiem.

„Mniej niż zero”, „Kryzysowa narzeczona”, „Wciąż bardziej obcy” czy „Zamki na piasku” stały się przebojami, które do dziś zna kilka pokoleń słuchaczy.

Borysewicz był nie tylko gitarzystą. Komponował, współtworzył brzmienie zespołu i nadawał mu kierunek.

Jego charakterystyczne gitarowe partie stały się jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów polskiej muzyki rockowej.

Równolegle rozwijał solowy projekt Jan Bo i współpracował z innymi wykonawcami, między innymi z Urszulą, Pawłem Kukizem i Grzegorzem Ciechowskim.

Wielka popularność Lady Pank miała również swoją ciemniejszą stronę. Intensywne koncertowanie, presja i życie w trasie odbijały się na prywatności muzyków.

Sam Borysewicz wielokrotnie przyznawał, że przez lata nie zawsze potrafił zachować równowagę między sceną a życiem rodzinnym.

W 2005 roku przeszedł zawał serca. To wydarzenie stało się poważnym ostrzeżeniem i zmusiło go do zmiany dotychczasowego stylu życia.

W wywiadach opowiadał później o rezygnacji z alkoholu i papierosów. Nie ukrywał, że wcześniej używki były obecne w jego codzienności, a powrót do zdrowia wymagał od niego przewartościowania wielu przyzwyczajeń.

W 2022 roku ukazała się jego autoryzowana biografia „Jan Borysewicz. Mniej obcy”, napisana we współpracy z Marcinem Prokopem.

Muzyk opowiedział w niej nie tylko o karierze, ale również o błędach, trudnych decyzjach i relacjach z najbliższymi. Nie próbował przedstawiać siebie jako człowieka, któremu wszystko w życiu się udało.

Życie prywatne Borysewicza nie było tak uporządkowane jak jego muzyczna kariera.

Muzyk ma dwie córki: Joannę, urodzoną w 1979 roku, oraz Alicję, która przyszła na świat w 1997 roku. Ich matkami są różne partnerki artysty.

W rozmowach z Marcinem Prokopem Borysewicz wracał do początków ojcostwa i przyznawał, że jako bardzo młody człowiek nie był gotowy na odpowiedzialność, jaka wiąże się z wychowywaniem dziecka.

Nie ukrywał, że jego relacja ze starszą córką przez lata była trudna, a kontakt między nimi pozostaje ograniczony.

Mówił również o poczuciu odpowiedzialności za własne decyzje i o tym, że nie chce udawać więzi, której nie udało mu się zbudować.

Inaczej opisywał swoje doświadczenia związane z narodzinami młodszej córki Alicji. Przyznawał, że wtedy przeżywał ojcostwo już z inną świadomością.

Te wyznania pokazały publiczności mniej znaną stronę człowieka, którego przez dekady kojarzono przede wszystkim z gitarą i rockowym temperamentem.

Borysewicz był związany z Danutą, matką Joanny, a później z Patrycją Sinkowską, matką Alicji. W jego życiu pojawiały się również kolejne relacje.

O prywatności mówi jednak zazwyczaj ostrożniej niż o muzyce, choć w ostatnich latach zdecydował się opowiedzieć o rodzinnych sprawach znacznie więcej niż wcześniej.

Przez ponad cztery dekady Jan Borysewicz budował pozycję jednego z najważniejszych gitarzystów polskiego rocka.

Na scenie przyzwyczaił publiczność do energii, mocnego brzmienia i przebojów, które zna niemal każdy. Tym razem jednak nie chodziło o muzyczny sukces ani o kolejne wspólne śpiewanie.

W Radomiu artysta pokazał, że nawet podczas zaplanowanego koncertu można znaleźć miejsce na chwilę refleksji.

Nie przemawiał długo i nie próbował wygłaszać wielkich deklaracji. Powiedział wprost, że muzykom trudno grać po tym, co wydarzyło się w Krakowie, a następnie zadedykował ofiarom jeden z najbardziej rozpoznawalnych utworów zespołu.

Dla publiczności był to moment, który z pewnością zapamięta na długo. „Mała wojna” zabrzmiała tego wieczoru nie tylko jako rockowy przebój, lecz także jako wyraz współczucia dla poszkodowanych i ich bliskich.

Marta Nawrocka nie mogła pozostać obojętna wobec sytuacji, która miała miejsce w Krakowie. Jakie słowa skierowała pierwsza dama do Polaków

Ralph Kamiński ponownie odwołuje kolejny koncert. Co stało się przyczyną tej decyzji piosenkarza

Marcin Hakiel pojawił się w programie „Pnś”, gdzie opowiedział o narodzinach swojego czwartego dziecka. Tancerz popełnił wpadkę na wizji

Valentyna Tkach

Recent Posts

Marta Nawrocka nie mogła pozostać obojętna wobec sytuacji, która miała miejsce w Krakowie. Jakie słowa skierowała pierwsza dama do Polaków

Tragiczne wydarzenia w Krakowie wstrząsnęły całą Polską. W sobotę, 7 listopada, na Rynku Głównym doszło…

2 godziny ago

Ralph Kamiński ponownie odwołuje kolejny koncert. Co stało się przyczyną tej decyzji piosenkarza

Fani Ralpha Kamińskiego mieli spotkać się z nim 8 listopada we Wrocławiu. Koncert w Narodowym…

7 godzin ago

Marcin Hakiel pojawił się w programie „Pnś”, gdzie opowiedział o narodzinach swojego czwartego dziecka. Tancerz popełnił wpadkę na wizji

Marcin Hakiel miał pojawić się w telewizji przede wszystkim po to, by opowiedzieć o narodzinach…

10 godzin ago

Pola Wiśniewska otrzymała pytanie dotyczące związku Michała i Mandaryny. Odpowiedź Poli była krótka i stanowcza

Pola Wiśniewska nie zamierza wracać do przeszłości ani komentować nowego etapu życia Michała Wiśniewskiego. Przekonała…

11 godzin ago

Olga Frycz opowiedziała, jak poinformowała swoje dzieci, że ich dziadka już nie ma. Jak zareagowały na to wnuki wielkiego aktora

Olga Frycz przeżywa jeden z najtrudniejszych okresów w swoim życiu. W sierpniu 2026 roku zmarł…

2 dni ago

Donald Tusk nie przebierał w słowach i wypowiedział się na temat męża Danuty Holeckiej. Jego komentarz był wyraźną szpilą

Podczas piątkowego wystąpienia w Sejmie Donald Tusk nawiązał do policyjnej interwencji z udziałem męża Danuty…

2 dni ago