Michał Wiśniewski powrócił myślami do momentu, w którym rozstał się z Mandaryną. Lider zespołu Ich Troje wyjaśnił powód tej decyzji

Przez lata byli jedną z najbardziej rozpoznawalnych par polskiego show-biznesu.

Michał Wiśniewski i Marta „Mandaryna” Wiśniewska wspólnie wychowywali dzieci, rozwijali kariery i niemal nie znikali z pierwszych stron gazet.

Ich ślub w szwedzkiej Kirunie oglądała cała Polska, a codzienność pokazywana w telewizji sprawiała, że widzowie mogli poczuć się częścią ich historii.

Tym większym zaskoczeniem było rozstanie, które nastąpiło zaledwie kilka lat później. Dziś, po ponad dwóch dekadach, muzyk wraca do tamtych wydarzeń.

Opowiada o decyzji, która zakończyła ich małżeństwo, i o osobach z otoczenia, które jego zdaniem mogły mieć wpływ na rozwój sytuacji.

Michał Wiśniewski od początku kariery przyciągał uwagę nie tylko muzyką, ale również osobowością i życiem prywatnym.

Jako lider Ich Troje zdobył ogromną popularność, a jego charakterystyczny wygląd i emocjonalne piosenki szybko stały się rozpoznawalne w całym kraju.

W czasach największej popularności zespołu niemal każdy kolejny etap jego życia budził zainteresowanie mediów.

Kiedy związał się z Martą Mandrykiewicz, która później zdobyła popularność jako Mandaryna, ich relacja szybko stała się jedną z najgłośniejszych historii tamtego okresu.

Marta miała własne ambicje i zawodowe plany. Była tancerką, występowała u boku przyszłego męża, a z czasem rozpoczęła również karierę wokalną.

Oboje funkcjonowali w świecie, w którym praca często oznaczała podróże, występy i nieustanną obecność przed publicznością.

Ich życie rodzinne także znalazło się w centrum zainteresowania, między innymi za sprawą reality show „Jestem jaki jestem”, pokazującego codzienność Michała i jego bliskich.

W lutym 2002 roku para wzięła ślub cywilny. Kilka miesięcy później urodził się ich syn Xavier, a w sierpniu 2003 roku na świat przyszła córka Fabienne.

W grudniu tego samego roku Michał i Marta ponownie stanęli na ślubnym kobiercu, tym razem w szwedzkiej Kirunie.

Uroczystość odbyła się w niezwykłej zimowej scenerii i była transmitowana w telewizji. Dla wielu widzów był to obraz miłości, która mimo intensywnego życia zawodowego znalazła miejsce na rodzinę.

Z perspektywy czasu widać jednak, że popularność nie chroni przed problemami, które pojawiają się w zwykłych związkach.

Wspólne obowiązki, napięty grafik i presja otoczenia mogą utrudniać rozmowę, szczególnie gdy obie strony żyją w ciągłym biegu. W przypadku Wiśniewskiego i Mandaryny kryzys stopniowo narastał, aż w 2006 roku doszło do rozwodu.

Przez kolejne lata każde z nich układało życie na nowo. Michał wchodził w następne związki, a Mandaryna rozwijała własne projekty i koncentrowała się na wychowaniu dzieci.

Ich małżeństwo należało już do przeszłości, ale wspólna historia nie mogła zostać całkowicie zamknięta. Nadal łączyło ich rodzicielstwo, wspomnienia i doświadczenia, które z czasem mogli oceniać z innej perspektywy.

Do rozstania Wiśniewski wrócił w rozmowie w podcaście „Prześwietlenie”. Przedstawił własną wersję wydarzeń i wyjaśnił, że decyzja o zakończeniu małżeństwa należała do Marty.

W jego ocenie wpływ na sytuację mogły mieć również osoby z ich otoczenia, które doradzały w sprawach związku.

Nie wskazał jednak konkretnych nazwisk ani nie przedstawił szczegółów, które pozwalałyby jednoznacznie ocenić rolę tych osób.

Warto pamiętać, że jest to spojrzenie Michała na wydarzenia sprzed lat. Rozpad małżeństwa rzadko wynika z jednej przyczyny, a perspektywa jednej ze stron nie musi oddawać całej historii.

Mandaryna ma własne doświadczenia związane z tamtym okresem, dlatego nie sposób sprowadzić odpowiedzialności za rozstanie wyłącznie do jednej decyzji czy wpływu osób trzecich.

„Często się widzimy na kamerce, ale pomyśleliśmy sobie, że potrafimy zrozumieć, dlaczego nikt z nami nie był w stanie wytrzymać – bo to jest trudne. Ale realizujemy siebie i (…) potrafimy usiąść i znaleźć dla siebie czas, to jest najważniejsze” – mówił muzyk.

Z czasem ich relacja zmieniła charakter. Nie byli już parą, ale pozostali rodzicami dwojga dzieci.

Xavier i Fabienne dorastali, a ich rodzice musieli odnaleźć sposób na funkcjonowanie po rozwodzie. Choć każde z nich szło własną drogą, przeszłość nadal stanowiła ważną część ich życia.

Dlatego informacja o tym, że po latach ponownie się do siebie zbliżyli, wywołała tak duże zainteresowanie.

Michał Wiśniewski potwierdził, że znów tworzy relację z Mandaryną. Tym razem nie są już młodymi ludźmi, którzy dopiero uczą się wspólnego życia.

Oboje mają za sobą trudne doświadczenia, kolejne związki i czas, który pozwolił im spojrzeć na dawną historię z większym dystansem.

„Jesteśmy dorośli. To nie są dwa króliki, które się rzucają na siebie. To nie jest zaplanowana akcja marketingowa. My chcemy ze sobą być” – zdradził.

Nie oznacza to, że powrót do siebie jest prosty. Mandaryna rozwija karierę i bierze udział w programie „Taniec z gwiazdami”, a Michał również ma liczne zawodowe zobowiązania.

„My mamy za sobą 5 lat. wspaniałego, ale i trudnego czasu, zakończonego rozstaniem” – dodał.

Ich codzienność nie zawsze pozwala na wspólne spędzanie czasu, dlatego muszą szukać rozwiązań, które pomogą im pogodzić własne plany z budowaniem relacji.

Dziś najważniejsze wydaje się to, że oboje mogą świadomie zdecydować, czy chcą dać sobie kolejną szansę. Nie muszą już udowadniać publiczności, że tworzą idealną parę.

Mają za sobą wspólną przeszłość, dzieci i doświadczenia, których nie da się wymazać. To właśnie one mogą pomóc im lepiej zrozumieć, czego oczekują od siebie na obecnym etapie życia.

„To nie była moja decyzja to była decyzja Marty podjęta na pewno też pod wpływem miliona doradców, którzy nie powinni się tam wtedy znaleźć. Ale to była jej decyzja” – podkreślił.

Czy tym razem ich historia zakończy się inaczej? Tego nie da się przewidzieć. Wiadomo jednak, że rozstanie sprzed lat nie przekreśliło całkowicie ich relacji.

Po długim okresie osobnych doświadczeń Michał Wiśniewski i Mandaryna ponownie znaleźli się blisko siebie.

„Teraz mamy bardzo świadomą kobietę. Kobietę, która też jest kobietą po przejściach. Nie chcę mówić za nią, bo to jest to jest jej sprawa. Ale to jest tak, że nasza decyzja opiera się na tym, że obydwoje nie zaznaliśmy tej ostoi finalnie, której potrzebowaliśmy. Więc jedyna nadzieja w tym, że nam się uda” – podsumował Michał Wiśniewski

A powrót do dawnych wspomnień pokazuje, że nawet po wielu latach niektóre rozdziały życia wciąż mogą nabrać nowego znaczenia.

Agata Kulesza w końcu opowiedziała o swoim życiu miłosnym. Czy aktorka może pochwalić się nową miłością

Minęło już 46 lat, odkąd nie ma już wśród nas utalentowanej Anny Jantar. Teraz jej córka Natalia Kukulska doczekała się tego, na czym zależało jej już od dawna

W ostatnim czasie prawie nie było żadnych wiadomości o Poli Wiśniewskiej. Niedawno okazało się, że wkracza ona w nowy etap życia