Przez lata Andrzej Piaseczny potrafił być bardzo blisko swoich słuchaczy, a jednocześnie trzymać drzwi do prywatnego życia mocno zamknięte.
Publiczność znała jego głos, piosenki, kolejne płyty i telewizyjne występy, ale niewiele wiedziała o tym, co dzieje się po zejściu ze sceny.
Dziś ta granica wygląda inaczej. Artysta nie ukrywa już, że jest szczęśliwie zakochany. Co więcej, podczas występu w Mrągowie powiedział coś, czego wielu fanów nie spodziewało się usłyszeć tak otwarcie — marzy o własnym weselu.
Piaseczny był jedną z gwiazd Festiwalu Weselnych Przebojów. W pewnym momencie zwrócił się do publiczności i z charakterystycznym dla siebie poczuciem humoru powiedział, że bardzo chciałby kiedyś zaprosić wszystkich na swoje wesele.
Dodał jednak, że może to jeszcze trochę potrwać. Ta krótka wypowiedź natychmiast nabrała większego znaczenia, bo od dawna wiadomo, że dla wokalisty ślub nie jest jedynie odległą fantazją.

Chciałby zalegalizować swój związek w Polsce, ale obecne przepisy mu na to nie pozwalają.
Piaseczny od kilku lat otwarcie mówi, że pozostaje w związku z mężczyzną. Jego partner nie jest osobą publiczną i wokalista konsekwentnie chroni jego prywatność.
Nie pokazuje go na czerwonych dywanach, nie ujawnia jego nazwiska ani szczegółów zawodowego życia.

Wiadomo natomiast, że razem mieszkają w Górach Świętokrzyskich, w okolicach Kielc, gdzie wspólnie tworzą dom również z mamą artysty. Piaseczny podkreślał, że jego partner ma z nią bardzo dobre relacje.
To właśnie ta część jego życia przez długi czas pozostawała niemal całkowicie poza kamerami. Piaseczny nie należał do osób, które regularnie komentowały swoje związki.
W latach 90. był związany z Mirosławą. Razem tworzyli rodzinę, a piosenkarz pomagał wychowywać jej dwóch synów. Ich relacja zakończyła się, a później artysta jeszcze mocniej zaczął pilnować granicy między sceną a domem.

Przełom nastąpił w 2021 roku, przy okazji premiery albumu „50/50”. Piaseczny potwierdził wtedy, że piosenka „Miłość”, opowiadająca o relacji dwóch mężczyzn, ma również osobisty wymiar.
Niedługo później przestał unikać pytań o własne życie uczuciowe i przyznał, że od kilku lat jest w trwałym związku. Nadal jednak nie zdecydował się ujawnić tożsamości ukochanego.
Dziś mówi o tym związku z dużo większym spokojem. Nie potrzebuje jednak udowadniać publiczności, że jest szczęśliwy.
Wystarczają mu pojedyncze zdania. Opowiadał, że razem z partnerem i mamą tworzą dobrą, kochającą się rodzinę.

O ukochanym mówił również jako o człowieku, który dał mu uśmiech i poczucie szczęścia.
To niewiele szczegółów jak na osobę tak znaną, ale wystarczająco dużo, by zrozumieć, że za scenicznym wizerunkiem Piaska istnieje bardzo konkretne, spokojne życie.
Jego droga do tego miejsca była długa. Andrzej Piaseczny urodził się w Pionkach, a muzyczną karierę rozpoczął jeszcze jako młody człowiek.
Panie i panowie, jedno słowo o weselu: bardzo chciałbym was wszystkich zaprosić na moje własne. No, tylko to jeszcze może trochę potrwać. Wszystko w państwa rękach!
Najpierw był związany z zespołem Mafia, później rozpoczął działalność solową. Przez lata wydał kolejne albumy i stworzył piosenki, które na stałe weszły do repertuaru polskiej muzyki popularnej.
Jego charakterystyczny głos i ballady sprawiły, że szybko stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich wokalistów.

Publiczność zna go również z telewizji. Piaseczny był między innymi jurorem programu „The Voice of Poland”, a przez lata pojawiał się na najważniejszych scenach i festiwalach.
Przelała się pewna czara goryczy. Myślałem, że to będzie powolny, ale progres, który będzie się toczył bez mojego udziału. Tymczasem zobaczyłem, że ludzie typu Czarnek chcą nas cofnąć. Doszliśmy do momentu, w którym powiedzenie: »Jestem gejem. Mnie też zależy na równości« stało się kwestią z jednej strony postawy politycznej, a z drugiej po prostu przyzwoitości – mówił.
Z czasem jego nazwisko przestało oznaczać wyłącznie piosenkarza. Stał się jedną z tych postaci polskiej sceny, których życie zawodowe towarzyszy widzom przez kolejne dekady.
Tym bardziej znaczące jest to, jak długo zachowywał milczenie na temat własnej orientacji i związku.
W 2021 roku powiedział publicznie „jestem gejem” i od tego momentu jego wypowiedzi na temat równości stały się znacznie bardziej bezpośrednie.
No, dlaczego miałbym wyjeżdżać? Przecież jestem Polakiem — mówił.
Nie chodziło jednak o zamianę prywatnego życia w medialny spektakl. Piaseczny od początku zaznaczał, że chce sam decydować, ile z niego pokaże.
Podobnie jest ze ślubem. Wokalista nie ogłosił daty ceremonii i nie ma informacji, że przygotowania do konkretnego wesela już trwają.
Jego słowa z Mrągowa były przede wszystkim szczerym przyznaniem, że chciałby kiedyś przeżyć taki dzień. Problemem pozostaje prawo.
Piaseczny wielokrotnie mówił, że nie chce wyjeżdżać za granicę tylko po to, aby zawrzeć małżeństwo. Chciałby móc zrobić to w Polsce.
I właśnie dlatego jego żart ze sceny zabrzmiał mocniej, niż mogłoby się wydawać.
Za jednym zdaniem o weselu kryje się historia człowieka, który przez lata bardzo ostrożnie mówił o sobie, a dziś nie ma już potrzeby udawać, że najważniejsze rzeczy w jego życiu nie istnieją.
Andrzej Piaseczny nadal chroni ukochanego przed mediami. Nadal nie pokazuje całego swojego życia.
Ale jednocześnie pierwszy raz tak wyraźnie powiedział, że wyobraża sobie dzień, w którym zaprosi bliskich, przyjaciół i swoich fanów na własne wesele.
Kiedy ten dzień nadejdzie — tego jeszcze nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że marzenie o ślubie jest prawdziwe. I że tym razem Piaseczny nie schował go za żadną piosenką.
Jak ubrali Kasię Nawrocką na rozpoczęcie roku szkolnego. Jest nie do rozpoznania