Screenshot
Leslie Hornby – bo tak naprawdę się nazywała – nie przypominała żadnej z kobiet, które do tej pory królowały na wybiegach i okładkach magazynów.
Była drobna, chłopięca, z ogromnymi oczami i krótką, prostą fryzurą, która w latach 60. działała jak manifest.
Nikt wtedy nie przypuszczał, że ta niepozorna dziewczyna z Londynu stanie się ikoną i na zawsze zmieni sposób, w jaki świat patrzy na kobiece piękno.
Dorastała w zwyczajnej rodzinie klasy robotniczej. Jej ojciec pracował jako stolarz, matka była fryzjerką.
Leslie od dziecka była szczupła, wręcz eteryczna, dlatego w szkole szybko otrzymała przezwisko „Twiggy”, czyli „patyczek”.
Początkowo było ono raczej żartem niż komplementem, ale los bywa przewrotny.
Gdy w wieku 16 lat trafiła do londyńskiego salonu fryzjerskiego Leonarda Lewisa, który obciął jej włosy na krótko i nadał im geometryczny kształt, wszystko nabrało tempa.
Zdjęcia młodej dziewczyny obiegły prasę, a świat mody zamarł. „Nie rozumiałam, co się dzieje. Nagle wszyscy chcieli wiedzieć, kim jestem” – wspominała po latach.
Twiggy stała się twarzą rewolucji. Jej wygląd idealnie wpisał się w ducha epoki – wolności, młodości i buntu przeciwko dotychczasowym kanonom.
Nie miała krągłości, które do tej pory uznawano za ideał kobiecości. Zamiast tego oferowała świeżość, delikatność i niewinność.
Wielkie oczy podkreślane sztucznymi rzęsami stały się jej znakiem rozpoznawczym.
Projektanci ją kochali, fotografowie nie mogli oderwać od niej obiektywu, a dziewczyny na całym świecie zaczęły ścinać włosy i marzyć o tym, by być jak Twiggy.
„Nigdy nie chciałam nikogo zmieniać. Byłam po prostu sobą” – mówiła skromnie.
Sława przyszła błyskawicznie i była bezlitosna. Twiggy była na okładkach „Vogue’a”, „Elle”, „Harper’s Bazaar”, podróżowała między Londynem, Paryżem i Nowym Jorkiem, a jej twarz stała się symbolem całego pokolenia.
Miała zaledwie kilkanaście lat, gdy zarabiała więcej niż większość doświadczonych modelek. Za sukcesem kryła się jednak samotność i ogromna presja.
„Byłam dzieckiem w świecie dorosłych. Czasem bardzo za tym tęskniłam” – przyznawała szczerze.
Jej życie prywatne długo pozostawało w cieniu kariery. Pierwszą wielką miłością Twiggy był jej menedżer, Justin de Villeneuve, starszy od niej o kilkanaście lat.
To on prowadził jej karierę i chronił ją przed brutalnością show-biznesu, ale ich relacja wzbudzała kontrowersje.
Dla Twiggy był jednak kimś więcej niż partnerem zawodowym. „Czułam się przy nim bezpieczna” – mówiła po latach.
Gdy ich związek się zakończył, modelka przeżyła to bardzo boleśnie, a rozstanie zbiegło się z decyzją o odejściu z modelingu.
Miała zaledwie 21 lat, gdy postanowiła zakończyć karierę, która uczyniła ją legendą. Świat był w szoku, ale ona wiedziała, że musi iść dalej.
Zajęła się aktorstwem i muzyką. Zagrała w filmie „The Boy Friend”, za który otrzymała Złoty Glob, nagrała kilka albumów i udowodniła, że nie jest jedynie „ładną twarzą z lat 60.”.
Jej życie uczuciowe wciąż jednak nie było proste. Małżeństwo z aktorem Michaelem Witneyem przyniosło jej upragnione poczucie normalności i macierzyństwo – urodziła córkę Carly – ale zakończyło się dramatem.
Witney zmarł nagle na zawał serca, a Twiggy została sama z dzieckiem. „To był najtrudniejszy moment w moim życiu” – wyznała bez upiększeń.
Prawdziwy spokój odnalazła dopiero u boku Leigha Lawsona, aktora, z którym jest związana od wielu lat.
To przy nim nauczyła się, że miłość nie musi być burzliwa, by była prawdziwa. „Teraz wiem, kim jestem i czego chcę. W młodości po prostu płynęłam z prądem” – mówiła w jednym z wywiadów.
Dziś Twiggy ma 60 lat i nadal zachwyca. Nie próbuje udawać młodszej, nie walczy z czasem.
Jej uroda dojrzała razem z nią, a siwe włosy i naturalny uśmiech stały się nowym symbolem elegancji.
Wciąż pojawia się na wybiegach i kampaniach, ale już na własnych zasadach. Jest dowodem na to, że piękno nie ma wieku, a ikona może się zmieniać, nie tracąc swojej siły.
Gdy patrzymy na Twiggy dziś, widzimy nie tylko legendarną supermodelkę, ale kobietę, która przeżyła sukces, stratę, miłość i samotność.
Kobietę, która zaczynała jako nieśmiała dziewczyna z krótką fryzurą, a stała się symbolem całej epoki.
„Nigdy nie planowałam zmieniać świata mody” – powiedziała kiedyś. A jednak zrobiła to, pozostając wierna sobie.
Jacek Kawalec znów sprawił, że o „Ranczu” zrobiło się głośno. Aktor, który przez lata wcielał…
Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor od lat tworzą jedną z tych par polskiego show-biznesu, które…
Cezary Żak przez lata przyzwyczaił widzów do tego, że na ekranie potrafi rozładować każdą sytuację…
Przez lata Tomasz Komenda był człowiekiem, którego historię znała cała Polska. Niesłusznie skazany za zbrodnię,…
Daniel Martyniuk po raz kolejny znalazł się w centrum zainteresowania. Tym razem za sprawą nagrania,…
Skolim, czyli Konrad Skolimowski, od kilku lat należy do najbardziej rozpoznawalnych artystów młodego pokolenia na…