Rodzina Królikowskich przez wiele lat była uznawana za jedną z najbardziej znanych aktorskich rodzin w Polsce.
Widzowie znali ich z seriali, programów telewizyjnych, teatru i wydarzeń towarzyskich.
W centrum uwagi zawsze znajdowali się Paweł Królikowski oraz Małgorzata Ostrowska-Królikowska — para, która przeżyła razem ponad trzydzieści lat i wychowała pięcioro dzieci.
Jednak podczas gdy starsze dzieci coraz częściej pojawiały się w mediach, najmłodszy syn rodziny, Ksawery, dorastał zupełnie inaczej — z dala od kamer, bez głośnych wywiadów i bez potrzeby życia w świecie celebrytów.
Dziś Ksawery Królikowski ma już 19 lat. I choć jego nazwisko zna w Polsce niemal każdy, sam wybrał znacznie spokojniejsze życie niż jego rodzice oraz starsze rodzeństwo.

Historia tej rodziny zaczęła się jeszcze w czasach studenckich.
Małgorzata Ostrowska i Paweł Królikowski poznali się w szkole teatralnej we Wrocławiu. Byli bardzo młodzi, zakochani i oboje marzyli o scenie.

Wtedy nikt jeszcze nie przypuszczał, że Królikowscy staną się jedną z najbardziej rozpoznawalnych aktorskich rodzin w kraju.
Paweł Królikowski szybko zdobył popularność jako charyzmatyczny, ciepły i bardzo charakterystyczny aktor.

Dla wielu Polaków na zawsze pozostał Kusym z Ranczo. Z kolei Małgorzata Ostrowska-Królikowska przez lata była kojarzona z rolą Grażyny Lubicz w Klanie.
Ich dom nieustannie był pełen ludzi, pracy oraz rozmów o teatrze i telewizji.
Małżeństwo doczekało się pięciorga dzieci — Antoniego, Jana, Julii, Marceliny oraz najmłodszego Ksawerego, który przyszedł na świat w 2007 roku.

W tamtym czasie jego rodzice byli już wielkimi gwiazdami telewizji, a starsze dzieci zaczynały własną drogę w życiu publicznym.
To właśnie Ksawery wyrósł jednak na osobę najbardziej oddaloną od show-biznesu.
Podczas gdy wokół rodziny regularnie pojawiały się nagłówki, plotki i wywiady, on pozostawał niemal niewidoczny dla opinii publicznej.

Nawet Małgorzata Ostrowska-Królikowska bardzo rzadko pokazywała najmłodszego syna w mediach społecznościowych.
Być może właśnie dlatego każde nowe zdjęcie Ksawerego wywołuje tyle emocji wśród Polaków.
Ludzie od razu zwracają uwagę na jedno — chłopak jest niezwykle podobny do ojca z młodych lat. Te same rysy twarzy, uśmiech i spojrzenie.

W komentarzach pod zdjęciami często powtarza się opinia, że Ksawery jest niemal kopią Pawła Królikowskiego.
Szczególnie wyraźnie widać to było w ostatnich latach, gdy Ksawery dorósł. I choć sam nie szuka popularności, zainteresowanie jego osobą nie słabnie.
W dużej mierze dlatego, że Polacy wciąż bardzo ciepło wspominają Pawła Królikowskiego.

Śmierć aktora w 2020 roku była ogromnym ciosem dla całej rodziny.
Paweł Królikowski przez długi czas zmagał się z ciężką chorobą, a kiedy odszedł, Ksawery był jeszcze bardzo młody. Miał zaledwie trzynaście lat.
Osoby z bliskiego otoczenia rodziny mówiły później, że właśnie po śmierci męża Małgorzata Ostrowska-Królikowska jeszcze mocniej próbowała chronić najmłodszego syna przed medialnym szumem.

W czasie gdy wokół starszych dzieci nieustannie pojawiali się dziennikarze i fotoreporterzy, Ksawery prowadził znacznie spokojniejsze życie — szkoła, przyjaciele i rodzina pozostawały dla niego najważniejsze.
Sama Małgorzata Ostrowska-Królikowska wielokrotnie podkreślała, że rodzina zawsze była dla niej najważniejszą częścią życia.
Pomimo popularności w ich domu starano się zachować zwyczajną atmosferę — wspólne obiady, wyjazdy i rodzinne święta.
Znajomi Królikowskich wspominali, że Paweł szczególnie cenił chwile, gdy cała duża rodzina mogła być razem.
Dziś Ksawery nadal trzyma się z dala od świata show-biznesu. Nie udziela wywiadów, nie buduje kariery na nazwisku rodziców i nie próbuje zostać kolejną telewizyjną gwiazdą.
I właśnie to wielu osobom wydaje się najbardziej niezwykłe w rodzinie, w której scena i kamery przez lata były częścią codzienności.
Być może jednak właśnie w ten sposób próbuje zachować własną prywatność. Dorastanie w tak znanej rodzinie oznacza bowiem życie pod ciągłą obserwacją.
A Ksawery, jak się wydaje, świadomie wybrał inną drogę — spokojniejszą, cichszą i możliwie najdalszą od medialnego hałasu, który przez lata towarzyszył jego rodzicom.