Ewa Drzyzga należy do grona tych dziennikarek, które zdobyły zaufanie widzów nie kontrowersjami, lecz profesjonalizmem.
Kiedy cztery lata temu zaczęła regularnie prowadzić „Dzień dobry TVN” z Krzysztofem Skórzyńskim, wielu zastanawiało się, czy stworzą duet, który przekona do siebie publiczność.
Dziś odpowiedź wydaje się oczywista, a sam Skórzyński postanowił opowiedzieć, jak naprawdę wygląda ich codzienna współpraca.
Ewa Drzyzga urodziła się w Krakowie i właśnie tam stawiała pierwsze kroki w zawodzie.
Zanim trafiła do telewizji, pracowała w radiu RMF FM, gdzie zdobywała doświadczenie jako reporterka.
Szybko okazało się, że potrafi rozmawiać z ludźmi w sposób, który budzi zaufanie. To właśnie ta umiejętność otworzyła jej drogę do telewizji.
Ogromną popularność przyniósł jej program „Rozmowy w toku”. Przez szesnaście lat prowadziła rozmowy z bohaterami, którzy często po raz pierwszy publicznie opowiadali o swoich najtrudniejszych doświadczeniach.
Drzyzga nie oceniała, nie szukała taniej sensacji. Zadawała pytania spokojnie i z wyczuciem, dzięki czemu program zdobył wierną publiczność i na stałe zapisał się w historii polskiej telewizji.
Po zakończeniu formatu wielu zastanawiało się, czy uda jej się stworzyć coś równie rozpoznawalnego.
Kolejnym ważnym etapem okazało się „Dzień dobry TVN”. Początkowo prowadziła program z Agnieszką Woźniak-Starak, a później stworzyła duet z Krzysztofem Skórzyńskim.
Dziś należą do najbardziej rozpoznawalnych par prowadzących poranne pasmo TVN.
Choć na ekranie często żartują i prowadzą swobodne rozmowy, za kulisami – jak przyznają – najważniejszy pozostaje wzajemny szacunek.
„Znam Ewę z telewizji odkąd ona pracuje w telewizji i byłem od zawsze fanem jej dziennikarstwa. Nikt w Polsce nie rozmawia na trudne tematy tak jak Ewa. Jest w tym najlepsza, super mieć kogoś takiego obok siebie” – stwierdził.
To właśnie o tym opowiedział ostatnio Krzysztof Skórzyński. Podkreślił, że Ewa Drzyzga jest dziennikarką, która nie boi się żadnego tematu i potrafi rozmawiać z każdym rozmówcą.
Przyznał, że od początku kariery podziwiał jej warsztat i do dziś uważa ją za jedną z najlepszych osób w swoim zawodzie.
„My się nie zawsze zgadzamy ze sobą. Bardzo często mamy różne podejście do rozmówcy, nawet w trudnych tematach” – wyjawił.
Jednocześnie zaznaczył, że udana współpraca nie polega na tym, by zawsze się ze sobą zgadzać. Jak stwierdził, w telewizji nie trzeba się kochać – wystarczy wzajemny szacunek, zaufanie i wspólny cel.
Sama Drzyzga również nie szczędziła partnerowi ciepłych słów, doceniając jego doświadczenie reporterskie, opanowanie i umiejętność błyskawicznego reagowania podczas programów nadawanych na żywo.
„To jest ważne, kiedy się pracuje w parze, żeby nigdy się nie szarpać ze sobą. Nie trzeba się kochać, ale trzeba się lubić, trzeba mieć sympatię do siebie i szacunek. To jest największe wyzwanie w pracy w parze” – dodał.
Choć od lat jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy telewizji, Ewa Drzyzga bardzo chroni swoją prywatność.
Od wielu lat jest związana z dziennikarzem Marcinem Borowskim. Wspólnie wychowali dwóch synów i konsekwentnie unikali pokazywania życia rodzinnego w mediach.
Aktorka… a właściwie dziennikarka, wielokrotnie podkreślała, że po zakończeniu pracy najbardziej ceni zwyczajne chwile spędzane z najbliższymi.
To właśnie rodzina daje jej równowagę, której tak bardzo potrzebuje po intensywnych dniach na planie.
Przez lata zmieniały się telewizyjne formaty, partnerzy na ekranie i oczekiwania widzów, ale jedno pozostało niezmienne – styl Ewy Drzyzgi.
Nie podąża za chwilową modą i nie próbuje na siłę zwracać na siebie uwagi. Wciąż stawia na rzetelne przygotowanie, spokój i rozmowę opartą na szacunku.
Być może właśnie dlatego od tylu lat utrzymuje się w czołówce polskich dziennikarek. Słowa Krzysztofa Skórzyńskiego nie były więc jedynie koleżeńskim komplementem.
Stały się potwierdzeniem tego, co widzowie obserwują od lat – że za sukcesem Ewy Drzyzgi stoją nie tylko doświadczenie i talent, ale także autentyczność, której nie da się wyreżyserować.
Był moment, gdy wydawało się, że ma wszystko. Miliony sprzedanych płyt, koncerty wypełnione po brzegi,…
Dla jednych jest ikoną polskiego kina, dla innych symbolem odwagi i niezależności. Krystyna Janda od…
Nie każda serialowa postać zapisuje się w pamięci widzów na długie lata. Są jednak bohaterowie,…
Nazwisko Martyniuk od lat kojarzy się przede wszystkim z Zenkiem – królem disco polo, którego…
Nie każda legenda polskiego kina i teatru po kilkudziesięciu latach kariery nadal z taką samą…
Są historie, które wydają się definitywnie zamknięte. Mijają lata, każdy układa sobie życie na nowo…