Rozstanie z Katarzyną Cichopek było szeroko komentowane, a sam tancerz przez długi czas unikał opowiadania o uczuciach.
Wszystko zmieniło się, gdy u jego boku pojawiła się Dominika Serowska. Dziś tworzą rodzinę, wychowują synka Romeo i przygotowują się na narodziny kolejnego dziecka.
Mimo że ich związek wydaje się bardzo stabilny, jedno pytanie nie przestaje wracać – czy zakochani w końcu staną na ślubnym kobiercu?
Historia ich znajomości rozpoczęła się już po zakończeniu małżeństwa Hakiela. Para od początku nie ukrywała, że chce budować relację z dala od niepotrzebnych konfliktów i medialnych sensacji.
Z czasem zaczęli coraz częściej pokazywać wspólne chwile, a w grudniu 2024 roku na świecie pojawił się ich syn Romeo.
Dla Marcina było to trzecie dziecko – tancerz jest także ojcem Adama i Heleny z małżeństwa z Katarzyną Cichopek.
Kilka tygodni temu zakochani przekazali kolejną radosną wiadomość. Dominika potwierdziła, że spodziewają się drugiego wspólnego dziecka.
Jak przyznała, ciąża była dla niej dużym zaskoczeniem, ponieważ nie planowała tak szybkiego powiększenia rodziny.
Z czasem jednak pierwsze emocje ustąpiły miejsca radości i przygotowaniom do nowego etapu życia.
„Nie jest to pierścionek zaręczynowy. Natomiast dużo osób się pytało mnie o to, nawet na zdjęciach widzieli. Więc no nie, to jeszcze na taki od Marcina czekam” – zdradziła.
Para zna już niemal płeć dziecka i wybrała nawet imię, które – jak zapowiedziała przyszła mama – będzie równie nietuzinkowe jak Romeo.
Naturalnie pojawiły się również pytania o ślub. Wiele osób uważa, że narodziny kolejnego dziecka będą idealnym momentem na zalegalizowanie związku.
Dominika postanowiła jednak rozwiać wszelkie wątpliwości. Przyznała, że nie marzy o wielkiej ceremonii ani wystawnym weselu.
Jeśli kiedyś zdecydują się powiedzieć sobie „tak”, będzie to ich wspólna decyzja, podjęta bez presji otoczenia i bez organizowania wydarzenia tylko dlatego, że wszyscy tego oczekują.
„Dużo ludzi mnie pyta na przykład, dlaczego wy się jeszcze nie zaręczyliście, co jest jakimś dziwnym pytaniem. Nie czekam. Znaczy, jak to kiedyś nadejdzie, to super, jak nie, to też super. (…) Od lat nie miałam takiego marzenia, żeby być na ślubnym kobiercu” – przyznała.
Sama podkreśla, że dla niej najważniejsze jest to, co dzieje się na co dzień. Wspólne wychowywanie dzieci, wzajemne wsparcie i poczucie bezpieczeństwa znaczą więcej niż formalności.
Nie ukrywa również, że obserwując liczne rozstania w show-biznesie, nauczyła się patrzeć na małżeństwo z większym dystansem.
Według niej podpis na dokumencie nie daje gwarancji trwałości związku – o jego sile decydują codzienne wybory i wzajemny szacunek.
Marcin Hakiel wydaje się podzielać to podejście. Choć w przeszłości przyznawał, że temat ślubu pojawia się w ich rozmowach, nie zamierza podejmować decyzji pod wpływem oczekiwań mediów czy fanów.
Dziś oboje koncentrują się przede wszystkim na rodzinie. W związku z narodzinami drugiego dziecka planują także przeprowadzkę do większego domu, aby zapewnić dzieciom więcej przestrzeni i spokojniejsze miejsce do życia.
Dominika Serowska coraz częściej podkreśla, że macierzyństwo całkowicie zmieniło jej priorytety.
Choć pozostaje aktywna w mediach społecznościowych, największą wartością stała się dla niej codzienność spędzana z najbliższymi.
Z kolei Marcin nie ukrywa, że po trudnych doświadczeniach z przeszłości szczególnie ceni rodzinny spokój i możliwość uczestniczenia w wychowaniu wszystkich swoich dzieci.
Ich historia pokazuje, że nie każdy szczęśliwy związek musi kończyć się ślubem.
Dla Dominiki Serowskiej i Marcina Hakiela najważniejsze nie są deklaracje składane przed urzędnikiem czy ołtarzem, lecz wspólne życie i odpowiedzialność za rodzinę, którą razem tworzą.
A czy kiedyś zdecydują się na ślub? Tego nie wykluczają, ale zgodnie podkreślają, że jeśli ten dzień nadejdzie, stanie się to wyłącznie dlatego, że sami będą tego chcieli, a nie dlatego, że oczekuje tego cały świat.
Są aktorki, które chętnie pokazują swoje rodzinne życie w mediach społecznościowych. Marta Nieradkiewicz od początku…
Na scenie byli uśmiechnięci, pełni energii i doskonale się uzupełniali. Publiczność uwielbiała patrzeć na Danutę…
Przez lata nazwisko Anny Świątczak kojarzyło się przede wszystkim z zespołem Ich Troje i burzliwym…
Przez wiele lat Polacy widywali ją znacznie rzadziej niż jej męża. Danuta Wałęsa zawsze unikała…
Publiczność znała ją jako kobietę, która potrafiła rozśmieszyć każdego. Na scenie błyskawicznie improwizowała, tworzyła niezapomniane…
Był czas, gdy należała do najbardziej rozpoznawalnych aktorek w Polsce. Jej nazwisko regularnie pojawiało się…