Zygmunt Chajzer poruszył temat różnicy wieku między swoim synem a jego młodą żoną Bianką

Zygmunt Chajzer przez lata przyzwyczaił widzów do tego, że przed kamerą potrafi mówić bez zbędnego dystansu. Tym razem jednak temat dotyczył nie telewizji, ale jego własnej rodziny.

Po ślubie Filipa Chajzera i Bianki jednym z najczęściej komentowanych szczegółów stała się różnica wieku między małżonkami.

41-letni prezenter poślubił 20-letnią Biankę, a ich relacja od początku wzbudzała zainteresowanie właśnie z powodu dzielących ich ponad dwóch dekad.

Kiedy o zdanie zapytano Zygmunta Chajzera, ojciec pana młodego nie próbował omijać tematu. Jego odpowiedź była bardzo konkretna.

W rozmowie z Moniką Richardson w podcaście „Przełomy” Zygmunt Chajzer mówił przede wszystkim o tym, że Bianka stała się częścią rodziny.

Podkreślił, że bliscy akceptują małżeństwo Filipa i że widzi w młodej parze ludzi, którzy są ze sobą szczęśliwi.

Kiedy jednak rozmowa zeszła na wiek Bianki i prowadząca zapytała, czy 19-letnia wówczas partnerka Filipa nie była dla niego zbyt młoda, Chajzer odpowiedział, odwołując się również do własnego małżeństwa.

Zwrócił uwagę, że jego żona Dorota także jest od niego młodsza i że w ich przypadku nigdy nie traktowali tego jako problemu.

Dziś ta odpowiedź nabiera szczególnego znaczenia, bo historia Zygmunta i Doroty Chajzerów sama w sobie jest jedną z tych rodzinnych opowieści, które zaczęły się zupełnie niewinnie.

Poznali się w czasie konkursu „Miss Lata z Radiem”. Dorota wystartowała w konkursie, a Zygmunt był związany z radiem i prowadził program.

Jak po latach wspominał prezenter, ich znajomość zaczęła się od spotkania w studiu.

W jednym z wywiadów opowiadał nawet z uśmiechem, że Dorota najpierw zainteresowała się jego głosem, a później chciała sprawdzić, jak wygląda człowiek, którego słyszała w radiu.

Ich relacja rozwijała się szybko. Poznali się w 1983 roku, a już rok później wzięli ślub. Z czasem na świecie pojawiły się ich dzieci — Filip i Weronika.

Zygmunt ma również starszą córkę Karolinę z poprzedniego związku. Dorota przez lata pozostawała znacznie dalej od medialnego blasku niż jej mąż.

Zdecydowała się skupić na domu i rodzinie, podczas gdy Zygmunt coraz mocniej zanurzał się w zawodowym świecie radia i telewizji.

A jego droga do telewizji nie zaczęła się przecież od wielkich studiów i kamer. Zanim stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych prezenterów polskiej telewizji, próbował różnych zajęć.

Studiował na Akademii Wychowania Fizycznego, później ukończył dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim.

W młodości był związany ze sportem i grał w siatkówkę, a w czasie studiów dorabiał nawet jako malarz-tapeciarz w Berlinie Zachodnim.

Z czasem radio stało się jego prawdziwym zawodowym domem. Pracował między innymi przy „Sygnałach dnia”, „Lecie z Radiem” i „Czterech porach roku”.

Potem przyszła telewizja i program, z którym przez lata był niemal automatycznie kojarzony.

„Idź na całość” stało się jednym z największych teleturniejowych hitów końca lat 90. Zygmunt Chajzer prowadził program w latach 1997–2000, a charakterystyczne hasła, emocje uczestników i słynne wybory między nagrodą a tajemniczą propozycją na długo zapisały się w pamięci widzów.

Za swoją pracę otrzymał dwie Telekamery. Później prowadził kolejne formaty, między innymi „Teleg­rę”, „Chwilę prawdy”, „Ananasy z mojej klasy”, „Grasz czy nie grasz”, „Moment prawdy” oraz „Gwiezdny cyrk”.

Zygmunt Chajzer nigdy nie zamknął się jednak wyłącznie w jednym świecie. Pojawiał się w reklamach, brał udział w programach rozrywkowych, a w 2018 roku razem z Filipem wystąpił w „Ameryka Express”.

Relacja ojca i syna została wtedy pokazana od bardziej prywatnej strony.

Nie chodziło już o dwóch prezenterów spotykających się przy okazji telewizyjnego projektu, ale o dwóch bliskich sobie ludzi, którzy musieli razem radzić sobie z presją, zmęczeniem i kolejnymi zadaniami.

Sam Zygmunt po latach otwarcie przyznawał, że jego zawodowe życie miało również swoją cenę. W jednym z wywiadów mówił, że przez liczne obowiązki nie zawsze był ojcem obecnym na co dzień.

Jasne, że tak. Bianka się stała częścią naszej rodziny. Akceptujemy to. Oboje powiedzieli sobie „tak”. Jest im dobrze, są zakochani, tworzą fajną parę.

Dorota była wtedy osobą, która w większym stopniu zajmowała się domem i dziećmi. Nie ukrywał jednak, że starał się wykorzystywać czas między zawodowymi wyjazdami i pracą, by być blisko rodziny.

Dzisiaj Filip jest już dorosłym mężczyzną, który sam prowadzi własne życie i podejmuje własne decyzje.

Jego ojciec nie ukrywa, że syn wybrał swoją drogę, nawet jeśli nie zawsze była ona dokładnie taka, jakiej można było się spodziewać.

A jakie to ma znaczenie? Moja żona jest też ładnych parę lat młodsza ode mnie. W ogóle nigdy o tym nie myśleliśmy. To naprawdę nie jest problem – skomentował.

W rozmowie dla „halo tu polsat” Zygmunt wspominał, że Filip sam zdecydował o wejściu do świata mediów, wysyłając swoje CV do stacji radiowych. Później jego kariera potoczyła się własnym rytmem.

Teraz w życiu Filipa pojawił się kolejny ważny rozdział. 19 września 2026 roku w Krakowie poślubił Biankę.

Ich relacja rozwijała się bardzo szybko — poznali się na początku roku przy pracy nad projektem podcastowym, a kilka miesięcy później byli już zaręczeni.

Ślub sprawił, że o młodej żonie prezentera zrobiło się jeszcze głośniej. Obok zdjęć z ceremonii i historii ich poznania media szeroko komentowały właśnie różnicę wieku.

W tej historii Zygmunt Chajzer pozostaje przede wszystkim ojcem, który obserwuje dorosłego syna podejmującego własne decyzje.

Jego słowa nie były próbą przekonywania wszystkich do takiej czy innej różnicy wieku. Były raczej odpowiedzią człowieka, który patrzy na małżeństwo syna przez pryzmat tego, co sam przeżył.

On i Dorota są razem od ponad czterech dekad, poznali się w czasach, gdy o ich relacji wiedziało niewielu, a dziś mogą obserwować, jak kolejne pokolenie Chajzerów układa sobie życie po swojemu.

I może właśnie dlatego temat wieku nie zrobił na Zygmuncie takiego wrażenia, jakiego spodziewała się prowadząca.

Dla niego ważniejsze od liczb pozostaje to, jak wygląda codzienność dwojga ludzi, którzy zdecydowali się być razem.

Bianka po ślubie została częścią rodziny Chajzerów, a sam Zygmunt jasno dał do zrozumienia, że decyzję syna przyjął bez dystansu.

Po latach spędzonych przed kamerami i po całym życiu, które dzielił między radio, telewizję, sport i rodzinę, tym razem nie miał potrzeby niczego dopowiadać.

Wystarczyło jedno proste stwierdzenie: dla niego sama różnica wieku nie jest problemem.

Dlaczego Agata Młynarska nie utrzymuje kontaktu ze swoją siostrą. Kobiety pracują nawet w tej samej branży

Joanna Krupa wypowiedziała się na temat pierwszej damy Marty Nawrockiej. Modelka ma coś do powiedzenia żonie prezydenta

Piotr Gąsowski wypowiedział się na temat premiery filmu „Lalka” w charakterystycznym dla siebie stylu. Gwiazdor nie ukrywał niczego