Pierwszym zaproszonym okazał się Wojciech Cejrowski — podróżnik, publicysta i jedna z najbardziej kontrowersyjnych postaci polskich mediów.
Trudno było wyobrazić sobie bardziej nieoczywisty duet. Jeden słynie z ironii, prowokacyjnych pytań i zamiłowania do medialnych pojedynków, drugi od lat bez ogródek wygłasza swoje konserwatywne poglądy i nie zamierza ich łagodzić, by przypodobać się publiczności.
Widzowie spodziewali się ostrej wymiany zdań, ale to, co wydarzyło się już na początku rozmowy, zaskoczyło nawet tych, którzy dobrze znają obu mężczyzn.
Cejrowski wykonał znak krzyża, wyciągnął sól egzorcyzmowaną i zaczął rozsypywać ją w studiu.
Później rozmowa przerodziła się w otwarty spór o politykę, pochodzenie, religię i granice tolerancji.
Nowy program Wojewódzkiego zaczął się więc od spotkania, którego długo nie trzeba było reklamować. Wystarczyły pierwsze minuty, by w sieci rozgorzała dyskusja.
Podcast „WojewódzkiWojewódzki” zadebiutował 12 października 2026 roku. To nowy etap działalności dziennikarza, który przez ponad cztery lata prowadził w Onecie rozmowy wspólnie z Piotrem Kędzierskim.
Dziennikarstwo to nie fanklub. To nie źle przebrane public relations. To merytoryczne szukanie guza. (…) Rozmowa może być spektaklem. Z dramaturgią, zaskoczeniem i kontrolowanym azymutem na prawdę.
Tym razem zdecydował się występować samodzielnie. Zapowiadał, że nie chce tworzyć kolejnego formatu, w którym goście przychodzą przede wszystkim promować swoje projekty.
Zależało mu na rozmowach bez wygodnych odpowiedzi, z pytaniami, które mogą prowadzić do nieprzewidzianych sytuacji.
Zaproszenie Cejrowskiego idealnie wpisywało się w tę koncepcję. Obaj panowie mają mocne osobowości, a ich poglądy i sposób prowadzenia dyskusji nie pozostawiają wiele miejsca na obojętność.
Reakcje widzów pojawiły się jeszcze przed premierą. W komentarzach można było przeczytać zarówno zapowiedzi, że rozmowa będzie warta obejrzenia, jak i pytania, czy prowadzący nie pożałuje swojego wyboru.
Niektórzy przypominali wcześniejsze spotkanie obu mężczyzn i przewidywali kolejny konflikt.
Inni byli po prostu ciekawi, co wydarzy się, gdy przed jednym mikrofonem znajdą się ludzie o tak odmiennych światopoglądach. Po emisji okazało się, że emocji rzeczywiście nie zabrakło.
Kuba rozpoczął spotkanie od nietypowego przywitania. Przyznał, że nie spodziewał się, iż pewnego dnia powie publicznie, że za Cejrowskim trochę tęsknił.
Gość odpowiedział po swojemu, po czym wykonał znak krzyża i sięgnął po woreczek z solą egzorcyzmowaną. Zapytany o ten gest, wyjaśnił, że stosuje ją „wobec wszystkich takich”, na wszelki wypadek.
Dla jednych była to prowokacja, dla innych demonstracja jego religijności, a dla jeszcze innych po prostu scena, której trudno nie zapamiętać.
Cejrowski już wcześniej opowiadał o używaniu poświęconej soli, dlatego dla osób śledzących jego wypowiedzi nie był to zupełnie nowy element jego wizerunku.
Dalsza część rozmowy tylko podgrzała atmosferę. Cejrowski poruszył temat pochodzenia Wojewódzkiego i jego ojca, który pracował jako prokurator w okresie PRL.
Nazwał prowadzącego „resortowym dzieckiem”, sugerując, że rodzinne pochodzenie ma znaczenie dla oceny człowieka.
Wojewódzki odpowiedział, pytając, ile winy można przypisać komuś za to, kim był jego ojciec. W tym momencie rozmowa przestała przypominać zwykły wywiad z podróżnikiem.
Stała się starciem dwóch sposobów myślenia o odpowiedzialności, historii i prawie do samodzielnego budowania własnej tożsamości.
Nie zabrakło również tematów światopoglądowych. W programie pojawiły się wypowiedzi dotyczące środowiska LGBT i tolerancji, które wywołały kolejne komentarze.
Przed rozmową widzowie zobaczyli zastrzeżenie, że poglądy gościa są jego własnymi opiniami i nie stanowią stanowiska prowadzącego ani redakcji.
Nie zakończyło to dyskusji, ale jasno wskazało, że odbiorcy powinni oddzielać słowa Cejrowskiego od poglądów Wojewódzkiego.
Po publikacji odcinka część komentatorów krytykowała zaproszenie tak kontrowersyjnej postaci, inni bronili prawa do prowadzenia trudnych rozmów, a jeszcze inni zwracali uwagę, że właśnie zderzenie odmiennych stanowisk przyciąga publiczność.
Wojciech Cejrowski od dawna budzi skrajne emocje. Urodził się 27 czerwca 1964 roku w Elblągu, a jego rodzinne korzenie związane są z Kociewiem na Pomorzu.
Zanim został rozpoznawalnym podróżnikiem, próbował różnych dróg edukacyjnych i zawodowych.
Interesował się aktorstwem, studiował na kilku kierunkach, zajmował się także radiem. Do telewizji trafił na początku lat 90., współpracując z Wojciechem Mannem przy programie „Non Stop Kolor”.
Popularność przyniósł mu jednak przede wszystkim autorski „WC Kwadrans”, emitowany w latach 1994–1996.
Program łączył satyrę, komentarz społeczny i polityczny, a bezkompromisowy styl prowadzącego sprawił, że jedni chętnie go oglądali, inni zaś ostro krytykowali.
Później Cejrowski rozwinął drugą część swojej kariery — podróże. W programie „Boso przez świat” zabierał widzów do odległych miejsc, pokazywał lokalne obyczaje, codzienne życie i kultury, których przeciętny turysta często nie ma okazji poznać.
Nie chciał ograniczać się do atrakcji przygotowanych dla przyjezdnych. Zależało mu na pokazywaniu rzeczywistości z bliska, nawet jeśli oznaczało to rezygnację z wygód.
Charakterystyczne koszule, chodzenie boso i wyraziste komentarze stały się jego znakiem rozpoznawczym.
Równolegle pisał książki podróżnicze i publicystyczne, w tym „Gringo wśród dzikich plemion”, które przyniosły mu popularność także poza telewizją.
Jednak to nie tylko podróże sprawiły, że jego nazwisko regularnie wraca w nagłówkach. Cejrowski od lat otwarcie przedstawia konserwatywne poglądy, szczególnie w kwestiach religii, obyczajowości i polityki.
Nie unika konfliktów, a jego wypowiedzi wielokrotnie prowadziły do publicznych sporów. Dla zwolenników jest człowiekiem, który mówi bez ogródek i nie podporządkowuje się oczekiwaniom środowiska medialnego.
Krytycy zarzucają mu natomiast, że niektóre jego komentarze przekraczają granice szacunku wobec innych ludzi. Właśnie ta polaryzacja sprawia, że każde jego wystąpienie wywołuje większe zainteresowanie niż rozmowa z mniej kontrowersyjnym gościem.
Prywatnie podróżnik również niechętnie odsłania wszystkie szczegóły swojego życia. W latach 90. był związany z Beatą Pawlikowską, pisarką i podróżniczką.
Ich związek łączyła między innymi pasja do poznawania świata. W 1994 roku zawarli ślub kościelny, jednak po latach ich relacja się zakończyła, a sąd kościelny uznał małżeństwo za nieważne.
Później Cejrowski związał się z Joanną Najfeld, publicystką i działaczką katolicką. Para pobrała się w 2010 roku i konsekwentnie chroni swoją prywatność.
O ich codziennym życiu wiadomo niewiele, ponieważ podróżnik zdecydowanie chętniej opowiada o swoich wyprawach, książkach i poglądach niż o relacjach rodzinnych.
Wojewódzki także zbudował karierę na wyrazistym wizerunku. Urodzony w 1963 roku dziennikarz, prezenter i publicysta przez lata prowadził programy muzyczne i rozrywkowe, a w 2002 roku rozpoczął emisję autorskiego talk-show, które szybko stało się jednym z jego najbardziej rozpoznawalnych projektów.
Znany jest z ciętego języka, ironii i pytań zadawanych w taki sposób, by gość nie mógł poprzestać na przygotowanej wcześniej odpowiedzi.
Część widzów ceni go za odwagę i poczucie humoru, inni krytykują za sposób prowadzenia rozmów. Niezależnie od opinii trudno zaprzeczyć, że potrafi przyciągać uwagę publiczności.
Decyzja o zaproszeniu Cejrowskiego pokazuje, że również w nowym formacie Wojewódzki zamierza stawiać na rozmówców, którzy nie pozostawiają widzów obojętnymi.
Wybór był ryzykowny, zwłaszcza że obaj mężczyźni znają się z wcześniejszych medialnych starć.
Zamiast bezpiecznego gościa, który przyszedłby opowiedzieć o najnowszym projekcie, prowadzący postawił na osobę, z którą niemal każdy temat może szybko stać się polem sporu. Odcinek od pierwszych minut spełnił tę zapowiedź.
Czy była to rozmowa, która pozwoliła obu stronom lepiej się zrozumieć? Opinie są podzielone.
Niektórzy docenili bezpośredniość i brak udawanej zgody, inni uznali, że kontrowersje zdominowały merytoryczną wymianę argumentów.
Pewne jest natomiast, że premiera nie przeszła bez echa. W sieci pojawiły się kolejne komentarze, dyskusje i oceny, a nazwiska Wojewódzkiego i Cejrowskiego ponownie znalazły się w centrum medialnego zainteresowania.
Historia tego spotkania pokazuje, jak zmieniły się dziś media. Dawniej na premierę programu trzeba było czekać przed telewizorem, a rozmowa żyła głównie w relacjach prasowych.
Teraz kilka minut nagrania wystarczy, by uruchomić ogólnopolską debatę. Wystarczy mocne zdanie, nieoczekiwany gest i dwie osoby, które nie zamierzają ustępować. Wojewódzki i Cejrowski od lat funkcjonują właśnie w takiej przestrzeni.
„Dwóch skrajnych z różnych biegunów, siebie wartych”, „Pan Wojciech udowadnia, że nawet poglądy mogą być żartem”, „Ale że dał się zaprosić… Szok, będzie oglądane”, „Aleś gościa wymyślił”, „Czekam”, „Będzie masakra na gospodarzu jak kilka lat temu?”, „Spuśćmy wodę”, „Idealnie! Nie będę oglądał podwójnie”, „Naprawdę warto promować takich ludzi?” – czytamy.
Jedno jest pewne: gość, którego wybór początkowo zaskoczył internautów, okazał się mocnym otwarciem nowego podcastu. Pozostaje pytanie, czy kolejne odcinki „WojewódzkiWojewódzki” utrzymają podobny poziom emocji, czy też prowadzący zdecyduje się na zupełnie inne rozmowy. Po takiej premierze oczekiwania publiczności są wysokie, a sam Wojewódzki już na starcie pokazał, że nie zamierza zaczynać spokojnie.
Anna Maria Jopek i Marcin Kydryński już się rozwiedli. Kto był przyczyną rozwodu i dlaczego
Przez niemal trzy dekady Anna Maria Jopek i Marcin Kydryński uchodzili za parę, która nie…
Renata Pałys od lat ma opinię kobiety, która nie owija w bawełnę. Widzowie znają ją…
Michał Szpak nie kryje radości, ale tym razem nie chodzi wyłącznie o kolejną udaną piosenkę.…
Przez lata kibice znali Ewę Bilan-Stoch przede wszystkim jako żonę Kamila Stocha. Towarzyszyła mu podczas…
Małgorzata Kożuchowska przyzwyczaiła widzów do tego, że na ekranie potrafi być pewna siebie, elegancka i…
Dorastała w rodzinie, w której nazwisko ojca znały miliony ludzi, ale sama wybrała zupełnie inną…