Michał i Pola Wiśniewscy zdecydowali się zakończyć swoje małżeństwo. Po miesiącach doniesień o kryzysie w ich związku opublikowali wspólne oświadczenie, w którym poinformowali o porozumieniu w sprawie rozstania.
Podkreślili, że chcą przejść przez ten etap bez wzajemnych oskarżeń i bez orzekania o winie.
Trzeba jednak zaznaczyć, że sama procedura sądowa nie została jeszcze zakończona, dlatego formalnie ich rozwód nie jest jeszcze sfinalizowany.
W swoim komunikacie byli partnerzy nie zdecydowali się szczegółowo opisywać prywatnych okoliczności, które doprowadziły do tej decyzji.
Zamiast publicznie analizować przeszłość i wskazywać odpowiedzialność jednej ze stron, przedstawili wspólne stanowisko dotyczące rozstania.

Zaznaczyli, że chcą zachować wzajemny szacunek i nie zamierzają zamieniać zakończenia małżeństwa w medialny konflikt.
Nie ukrywali przy tym, że ostatni okres nie należał do łatwych. Nie przedstawili jednak szczegółowego opisu kryzysu ani nie wskazali jednej konkretnej przyczyny rozstania.
Dlatego trudno jednoznacznie stwierdzić, co przesądziło o ich decyzji. Wiadomo natomiast, że oboje postanowili zakończyć związek i uregulować tę sprawę w porozumieniu.

Szczególne miejsce w ich oświadczeniu zajęły dzieci. Michał i Pola wychowują dwóch synów: Falco Amadeusa, który urodził się w 2021 roku, oraz Noëla Cloé, który przyszedł na świat w 2023 roku.
Rodzice podkreślili, że dobro dzieci pozostaje dla nich najważniejsze. Zakończenie małżeństwa nie oznacza przecież końca odpowiedzialności za ich wychowanie i codzienne potrzeby.

To właśnie kwestia rodziny będzie teraz jednym z najważniejszych elementów ich wspólnego życia. Choć ich relacja jako małżonków się zmienia, nadal łączy ich rodzicielstwo.
Oboje będą musieli odnaleźć się w nowej sytuacji i wypracować sposób współpracy, który pozwoli zadbać o spokój oraz poczucie bezpieczeństwa synów.
Związek Michała i Poli od początku wzbudzał zainteresowanie mediów oraz fanów muzyka.

Nic więc dziwnego, że również informacje o kryzysie i rozstaniu szybko stały się tematem publikacji w polskich serwisach rozrywkowych.
„Kończymy nasze małżeństwo. Za porozumieniem i bez orzekania o winie, bo koniec końców nie chodzi o to, kto miał rację, tylko o to, co będzie dalej. Z czasem zaczęliśmy patrzeć inaczej na nasze wspólne życie i to doprowadziło nas do tej decyzji. Podjęliśmy ją wspólnie z szacunkiem dla siebie nawzajem i bez udziału osób trzecich” – napisali w sieci.
W marcu 2026 roku Michał informował, że nie udało mu się uratować małżeństwa. Później Pola również potwierdziła rozstanie.
Obecne oświadczenie jest kolejnym krokiem w uporządkowaniu tej sytuacji i przedstawieniu wspólnego stanowiska obojga.
Warto zwrócić uwagę, że byli partnerzy nie zdecydowali się na publiczne wskazywanie winnego.
Nie ujawnili szczegółów prywatnych rozmów ani nie przedstawili rozstania jako historii, w której jedna strona ponosi całą odpowiedzialność.
Zamiast tego poinformowali o porozumieniu i zamiarze zakończenia małżeństwa bez orzekania o winie.

Na końcu zwrócili się do osób, które wspierały ich w ostatnich latach, dziękując za okazane zrozumienie.
Poprosili również o uszanowanie prywatności rodziny, szczególnie dzieci, i dali do zrozumienia, że nie chcą dalej komentować tej sprawy publicznie.
„Nie będziemy udawać, że to był łatwy czas. Emocji było sporo, jak zawsze, kiedy kończy się coś, co budowało się razem. Dziś te emocje opadły. W życiu nie ma powtórek ani przewijania do tyłu, można tylko wybrać, z czym idzie się dalej. My wybieramy wdzięczność za wszystko, co było dobre” – kontynuowali.
Na ten moment wiadomo więc, że Michał i Pola uzgodnili rozstanie, a formalna procedura rozwodowa nadal trwa. O powodach zakończenia związku nie zamierzają opowiadać szerzej.
Ich wspólny komunikat koncentruje się na podjętej decyzji, wzajemnym szacunku i potrzebie ochrony prywatności. Dalsze szczegóły pozostają ich osobistą sprawą.
„Przestajemy być małżeństwem. Nie przestajemy być rodziną” – zaznaczyli.
