Artystka szykuje się do tegorocznego „Sylwestra z Dwójką”, a jej ostatnia wizyta u specjalisty wzbudziła zainteresowanie mediów.
Nie chodziło jednak o operację ani poważny problem zdrowotny. Piosenkarka zdecydowała się na wykonanie profesjonalnego odlewu ucha, potrzebnego do przygotowania indywidualnych słuchawek dousznych.
To właśnie dzięki nim podczas występów na żywo może dokładnie słyszeć muzykę i własny głos, nawet gdy wokół panuje ogromny hałas.
Dla kogoś, kto sporadycznie pojawia się na scenie, mogłoby się to wydawać drobiazgiem. W przypadku Maryli Rodowicz każdy szczegół ma jednak znaczenie.
Jej koncerty od lat są czymś więcej niż samym śpiewaniem. To widowiska, w których liczą się kostiumy, ruch, kontakt z publicznością i dopracowane brzmienie.
Artystka nie ukrywa, że przed ważnymi występami przygotowuje się z dużym wyprzedzeniem. Nawet po wielu dekadach kariery nie traktuje wejścia na scenę jak rutynowego obowiązku.
Tym razem szczególną uwagę przyciąga sylwestrowy występ w Katowicach. Telewizja Polska zapowiedziała, że Maryla znajdzie się wśród gwiazd „Sylwestra z Dwójką”, który odbędzie się przed katowickim Spodkiem 31 grudnia 2026 roku.
Dla piosenkarki to dobrze znany rodzaj scenicznego wyzwania. Przez lata występowała podczas największych telewizyjnych imprez noworocznych, a jej przeboje stały się częścią sylwestrowej tradycji wielu polskich rodzin.
Przygotowanie nowych słuchawek może wydawać się niewielkim elementem całego przedsięwzięcia, ale właśnie takie szczegóły decydują o komforcie i bezpieczeństwie występu.
Indywidualne wkładki są dopasowywane do kształtu ucha, dzięki czemu słuchawki lepiej się trzymają i pozwalają kontrolować muzykę bez konieczności polegania wyłącznie na głośnikach ustawionych na scenie.
Nie była to więc sensacyjna interwencja medyczna, lecz profesjonalne przygotowanie do koncertowania.
Historia Maryli Rodowicz zaczęła się jednak na długo przed wielkimi telewizyjnymi widowiskami. Urodziła się 8 grudnia 1945 roku w Zielonej Górze jako Maria Antonina Rodowicz.
Zanim została jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich piosenkarek, miała zupełnie inne zainteresowania. Uczyła się gry na skrzypcach, a później samodzielnie opanowała gitarę.
Była również utalentowana sportowo. Studiowała na Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie i trenowała lekkoatletykę. W 1962 roku zdobyła mistrzostwo Polski młodzików w sztafecie 4 x 400 metrów.
Muzyka szybko zaczęła jednak odgrywać w jej życiu coraz większą rolę. Podczas studiów występowała z zespołem Szejtany i w kabarecie Gag.
W 1967 roku zdobyła pierwszą nagrodę na Festiwalu Piosenkarzy i Piosenki Studenckiej w Krakowie.
W tym samym roku rozpoczęła nagrania radiowe i płytowe. Był to początek kariery, która z czasem przekroczyła granice Polski.
Prawdziwa popularność przyszła w kolejnych latach. W 1969 roku zwróciła na siebie uwagę wykonaniem utworu „Mówiły mu”, a następne festiwale przynosiły kolejne nagrody.
W jej repertuarze pojawiły się piosenki, które do dziś rozpoznają kolejne pokolenia słuchaczy.
„Małgośka”, „Sing-Sing”, „Niech żyje bal” czy „Kolorowe jarmarki” stały się nieodłączną częścią historii polskiej muzyki rozrywkowej.
Szczególne miejsce w jej karierze zajęła współpraca z Agnieszką Osiecką i Katarzyną Gaertner.
Dzięki ich utworom Maryla mogła pokazać nie tylko charakterystyczny głos, ale również własną osobowość sceniczną.
Nie próbowała dopasowywać się do jednego wizerunku. Eksperymentowała z muzyką, kostiumami i sposobem występowania.
Z czasem jej barwne kreacje stały się niemal tak rozpoznawalne jak największe przeboje.
Ważną częścią jej historii jest również życie prywatne. Maryla Rodowicz przez siedem lat była związana z aktorem Krzysztofem Jasińskim.
Z tego związku ma dwoje dzieci: Jana i Katarzynę. Później jej partnerem został przedsiębiorca Andrzej Dużyński, którego poślubiła w 1989 roku.
W 1987 roku urodził się ich syn Jędrzej. Małżeństwo po latach przechodziło poważny kryzys. Para pozostawała w separacji od 2016 roku, a rozwód został orzeczony w 2021 roku.
Rozstanie było szeroko komentowane w mediach, ale piosenkarka nie zrezygnowała z aktywności zawodowej.
W wywiadach opowiadała o samodzielnym życiu i codziennych obowiązkach, które po rozwodzie spoczęły na jej barkach.
Dziś ważne miejsce zajmują w jej życiu dzieci, muzyka i dom w Konstancinie, który wielokrotnie nazywała swoim azylem.
Choć od jej pierwszych sukcesów minęło już kilkadziesiąt lat, Rodowicz nadal pozostaje aktywna. Koncertuje, pojawia się w telewizji i spotyka z publicznością.
W 2021 roku wystąpiła jako trenerka w programie „The Voice Senior”, a jej kolejne projekty pokazały, że nie zamierza ograniczać się do wspominania dawnych przebojów.
W przypadku wielu artystów sylwestrowy koncert jest po prostu kolejnym punktem w kalendarzu.
Dla Maryli Rodowicz to okazja, by ponownie spotkać się z publicznością i przypomnieć, dlaczego jej piosenki od lat towarzyszą Polakom podczas najważniejszych muzycznych wydarzeń.
Przygotowanie indywidualnych słuchawek jest tylko jednym z elementów pracy, której widzowie zwykle nie dostrzegają.
31 grudnia znów stanie przed publicznością, tym razem w Katowicach. Można się spodziewać, że zadba nie tylko o muzykę, ale również o charakterystyczną oprawę występu.
Bo choć zmieniają się czasy, telewizyjne sceny i kolejne pokolenia słuchaczy, Maryla Rodowicz wciąż chce być tam, gdzie czuje się najlepiej – wśród świateł reflektorów, z mikrofonem w dłoni i własnymi przebojami, które publiczność zna na pamięć.
Miejsce spoczynku Jana Kulczyka nie przypomina miejsca spoczynku, jakiego można by się spodziewać po zwykłym…
Dziś ma na swoim koncie dziesiątki aktorskich doświadczeń, występowała na scenie, w telewizji i kabarecie,…
Pięćdziesiąt lat razem, a ona wciąż nie wyobraża sobie życia u boku innego mężczyzny. Historia…
Po zakończeniu kariery zawodowej w skokach narciarskich Kamil Stoch zyskał więcej czasu na realizację planów,…
Michał i Pola Wiśniewscy zdecydowali się zakończyć swoje małżeństwo. Po miesiącach doniesień o kryzysie w…
Małżeństwo Jana Lubomirskiego-Lanckorońskiego i Dominiki Kulczyk trwało 12 lat. Kiedy w 2013 roku pojawiła się…