Rozrywka

Odeszła żona Witolda Pyrkosza. Krystyna odeszła w Dzień Wszystkich Świętych

Przez lata pozostawała z dala od blasku fleszy. Nie szukała popularności i rzadko pojawiała się w mediach, choć jej mąż należał do najbardziej rozpoznawalnych aktorów w Polsce.

Krystyna Pyrkosz była jednak ważną częścią jego życia – towarzyszyła Witoldowi Pyrkoszowi przez ponad pół wieku, dzieliła z nim codzienność i rodzinne chwile, a po jego śmierci musiała nauczyć się życia bez człowieka, z którym spędziła większość dorosłości.

Teraz pojawiła się smutna wiadomość. Krystyna zmarła 1 października 2026 roku, mając 83 lata.

Informacja dotarła do opinii publicznej dopiero na początku listopada, gdy pokazano grób aktora w Górze Kalwarii. Okazało się, że małżonkowie znów spoczywają obok siebie.

Wszystko stało się jasne przy okazji obchodów Wszystkich Świętych. Na grobie Witolda Pyrkosza, który od lat znajduje się na cmentarzu w Górze Kalwarii, pojawiła się tabliczka z nazwiskiem jego żony.

Zdjęcie miejsca spoczynku aktora opublikowała gmina, przypominając jednocześnie o artyście, który przez lata był związany z tą miejscowością.

Dopiero wtedy media poinformowały o śmierci Krystyny. Nie zmarła jednak 1 listopada, jak można było wywnioskować z pierwszych nagłówków. Jej odejście nastąpiło miesiąc wcześniej – 1 października.

Krystyna Pyrkosz nie była osobą publiczną, dlatego o jej życiu wiadomo znacznie mniej niż o karierze męża.

Nie budowała własnej rozpoznawalności na jego nazwisku i nie zabiegała o obecność na salonach.

W opowieściach o Witoldzie Pyrkoszu pojawiała się przede wszystkim jako żona, partnerka i matka ich wspólnych dzieci.

Ich historia zaczęła się w Krakowie, w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia 1962 roku. Przyszły aktor miał wtedy 36 lat, a Krystyna zaledwie 17.

Poznali się w Hotelu Francuskim. Pyrkosz po latach wracał do tamtego spotkania w wywiadach i opowiadał, że od razu zwrócił uwagę na młodą dziewczynę.

Nie ukrywał, że musiał się postarać, by zgodziła się na kolejne spotkanie. Różnica wieku wynosiła 19 lat, co początkowo nie podobało się rodzicom Krystyny.

Mieli powody do obaw: aktor był już po pierwszym małżeństwie, a jego życie wcześniej nie należało do spokojnych. Uczucie okazało się jednak silniejsze niż rodzinne wątpliwości.

Witold i Krystyna pobrali się 28 lipca 1964 roku. Ich ślub rozpoczął wspólną drogę, która trwała aż do śmierci aktora w 2017 roku.

Screenshot

Doczekali się dwojga dzieci – syna Witolda i córki Katarzyny. Z czasem rodzina powiększyła się również o wnuczki.

Pyrkoszowie prowadzili życie z dala od nieustannego zainteresowania mediów, a aktor w wywiadach niejednokrotnie podkreślał, jak ważna jest dla niego żona.

Choć na ekranie potrafił być wyrazisty, zabawny i pełen energii, prywatność traktował poważnie. Nie należał do gwiazd, które opowiadają o każdym szczególe domowego życia.

O Krystynie mówił jednak z czułością. Ich związek był dla niego czymś trwałym i oczywistym. Wspominał, że łączyły ich miłość, przyjaźń i zaufanie.

Po pięćdziesięciu latach małżeństwa wciąż potrafił mówić o żonie z takim zaangażowaniem, jakby ich wspólna historia dopiero się zaczynała.

Witold Pyrkosz był aktorem o niezwykle bogatym dorobku. Urodził się 24 grudnia 1926 roku w Krasnymstawie, a w 1954 roku ukończył Państwową Wyższą Szkołę Aktorską w Krakowie.

Na scenie zadebiutował w Kielcach, a rok później pojawił się w filmie „Cień” Jerzego Kawalerowicza.

Przez kolejne dekady występował w teatrze, filmach i serialach, tworząc postacie, które na stałe zapisały się w historii polskiej rozrywki.

Widzowie pamiętają go jako kaprala Wichurę z „Czterech pancernych i psa”, Jędrusia Pyzdrę z „Janosika” oraz Józefa Balcerka z „Alternatywy 4”.

W filmach „Vabank” i „Vabank II” wcielił się w Duńczyka, a kolejne pokolenia widzów pokochały go jako Lucjana Mostowiaka z „M jak miłość”.

W serialu pojawiał się od 2000 roku aż do śmierci. Łącznie zagrał w ponad 120 produkcjach filmowych i telewizyjnych, a jego kariera trwała ponad sześć dekad.

Sukcesy zawodowe nie oznaczały jednak, że rodzina schodziła na dalszy plan. Pyrkosz wielokrotnie mówił, że dom i bliscy są dla niego najważniejsi.

Krystyna towarzyszyła mu w kolejnych etapach kariery, ale sama nie próbowała korzystać z popularności męża. Ich wspólne życie nie było wystawiane na pokaz.

Nawet gdy aktor pojawiał się na branżowych wydarzeniach, żona pozostawała osobą, która nie szukała rozgłosu.

22 kwietnia 2017 roku Witold Pyrkosz zmarł w wieku 90 lat. Jego odejście było ogromną stratą dla polskiego kina i telewizji, ale dla Krystyny oznaczało przede wszystkim koniec codzienności, którą dzielili przez ponad pół wieku.

W kolejnych latach nie ukrywała, jak bardzo brakuje jej męża. W jednym z wywiadów przyznała, że upływ czasu nie przynosił jej takiego ukojenia, jakiego mogłaby oczekiwać.

Dom nadal przypominał jej o człowieku, z którym przeżyła niemal całe dorosłe życie.

Po śmierci aktora Krystyna zmagała się również z problemami zdrowotnymi.

Z wypowiedzi ich syna, cytowanej przez media, wynikało, że doznała złamania kości udowej, potrzebowała rehabilitacji i całodobowej opieki.

W późniejszym okresie przebywała w specjalistycznym ośrodku. Rodzina mówiła także o problemach z pamięcią, które pojawiły się wraz z wiekiem. W opiece nad nią uczestniczyły dzieci.

Teraz Krystyna Pyrkosz spoczęła obok męża na cmentarzu w Górze Kalwarii.

W miejscu, które 1 listopada odwiedzali ludzie pamiętający aktora z jego niezapomnianych ról, pojawiła się również informacja o jej odejściu.

Dla wielu widzów Witold Pyrkosz na zawsze pozostanie Pyzdrą, Balcerkiem czy Lucjanem Mostowiakiem. Dla Krystyny był jednak przede wszystkim człowiekiem, z którym związała swoje życie.

Ich historia nie należała do tych opowiadanych na okładkach kolorowych magazynów. Przez większość lat pozostawali z dala od medialnego zgiełku.

Dziś, gdy oboje spoczywają w jednym grobie, uwagę przyciąga przede wszystkim długość wspólnej drogi, którą przeszli.

Ponad pół wieku razem, dwoje dzieci, rodzinne życie i pamięć, która pozostała po aktorze uwielbianym przez miliony Polaków.

Krystyna odeszła wiele lat po nim, a wiadomość o jej śmierci przypomniała, że za znaną twarzą z ekranu kryła się także prywatna historia dwojga ludzi.

Joanna Kulig powróciła wspomnieniami do spotkania z Janem Fryczem. Wtedy otrzymała od niego cenną radę

Nawrocki zawrócił samolot i pojawił się w TK. Artur Barciś przypomniał, że w serialu „Ranczo” była taka scena

Jolanta Kwaśniewska w programie „Tzg” opowiedziała o Oli i Kubie. Co była pierwsza dama powiedziała o córce i zięciu

Valentyna Tkach

Recent Posts

Beaty Kozidrak ponownie zwróciła się do swoich obserwatorów. Piosenkarka musi jeszcze poczekać dwa tygodnie

Beata Kozidrak nie zamierza znikać ze sceny. Po koncercie „Beata Unplugged” w Dąbrowie Górniczej wokalistka…

2 godziny ago

Joanna Kulig powróciła wspomnieniami do spotkania z Janem Fryczem. Wtedy otrzymała od niego cenną radę

Joanna Kulig należy do grona polskich aktorek, których kariera rozwijała się stopniowo, bez jednego prostego…

7 godzin ago

Nawrocki zawrócił samolot i pojawił się w TK. Artur Barciś przypomniał, że w serialu „Ranczo” była taka scena

Czasami scena z serialu sprzed lat zaczyna brzmieć zupełnie inaczej, kiedy zestawi się ją z…

11 godzin ago

Jolanta Kwaśniewska w programie „Tzg” opowiedziała o Oli i Kubie. Co była pierwsza dama powiedziała o córce i zięciu

Jolanta Kwaśniewska od lat należy do tych osób, które nie muszą zabiegać o uwagę, żeby…

12 godzin ago

Wkrótce na ekranach telewizorów pojawi się kontynuacja ulubionego „Ranczo”. W serialu zabraknie wielu postaci, do których przyzwyczaili się widzowie

Dla jednych „Ranczo” było przede wszystkim komedią o mieszkańcach niewielkiej wsi. Dla innych – serialem,…

13 godzin ago

Wdowa po Marku Perepeczce odwiedziła miejsce spoczynku swojego słynnego męża. Podczas wizyty wydarzyło się coś, czego się nie spodziewała

W przeddzień Wszystkich Świętych Agnieszka Fitkau-Perepeczko wybrała się do Częstochowy, by odwiedzić miejsce spoczynku swojego…

23 godziny ago