Rozrywka

Joanna Kulig powróciła wspomnieniami do spotkania z Janem Fryczem. Wtedy otrzymała od niego cenną radę

Joanna Kulig należy do grona polskich aktorek, których kariera rozwijała się stopniowo, bez jednego prostego przepisu na sukces.

Zanim zdobyła międzynarodowe uznanie dzięki „Zimnej wojnie”, przeszła drogę od muzycznych występów w rodzinnych stronach, przez naukę w krakowskiej szkole teatralnej, aż po pierwsze role na dużym ekranie.

Właśnie z tamtego okresu pochodzi wspomnienie, do którego wróciła ostatnio.

Aktorka opowiedziała o Janie Fryczu, swoim dawnym wykładowcy, i radzie, którą usłyszała od niego jeszcze jako studentka.

Choć od tamtej rozmowy minęło wiele lat, wskazówka wciąż ma dla niej praktyczne znaczenie.

Kulig przyznała w rozmowie z „Telemagazynem”, że Frycz zwracał uwagę na coś, co w zawodzie aktora łatwo przeoczyć: potrzebę znalezienia własnej przestrzeni, nawet w najbardziej intensywnych warunkach pracy.

„Gdy jesteś na planie, pamiętaj o swojej przestrzeni dla siebie” – wspominała jego słowa.

Wykładowca radził, by w razie braku osobnego pokoju czy przyczepy po prostu odsunąć krzesło i stworzyć sobie miejsce, w którym można na chwilę odpocząć, wyciszyć się i zebrać myśli.

To nie była rada dotycząca techniki aktorskiej ani sposobu budowania roli.

Dotyczyła granic, koncentracji i umiejętności zadbania o siebie w zawodzie, w którym człowiek przez wiele godzin pozostaje wśród innych ludzi.

Dziś, gdy Joanna Kulig pracuje przy dużych produkcjach filmowych i telewizyjnych, ta wskazówka nabiera szczególnego znaczenia.

Aktorka nie ukrywa, że intensywna praca, podróże i życie rodzinne wymagają od niej rozsądnego dzielenia czasu.

„Gdy jesteś na planie, pamiętaj o swojej przestrzeni dla siebie. Nie masz pokoju czy kampera, to przesuń krzesło, żeby znaleźć swoje miejsce odosobnienia. Pamiętaj, żeby iść, odpocząć, inne osoby będą cię zagadywać” – powiedziała Joanna Kulig.

Wspomnienie o Fryczu ma również wymiar osobisty. Aktor, który zmarł 15 sierpnia 2026 roku, przez lata należał do grona cenionych postaci polskiego teatru i kina.

Dla wielu widzów pozostanie przede wszystkim znakomitym aktorem charakterystycznym, potrafiącym tworzyć role bardzo różne – od postaci dramatycznych po ludzi władzy i bohaterów o skomplikowanej osobowości.

Dla Kulig był także nauczycielem, który potrafił przekazać młodszemu pokoleniu coś więcej niż wiedzę o zawodzie.

Joanna Kulig ukończyła krakowską Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w 2007 roku. Wśród jej wykładowców byli również Anna Dymna, Jerzy Stuhr i Krzysztof Globisz.

Zanim jednak trafiła na studia aktorskie, jej życie było mocno związane z muzyką.

Urodziła się 24 czerwca 1982 roku w Krynicy-Zdroju, a dorastała w Muszynce, w muzykalnej rodzinie.

Jako dziecko uczyła się gry na fortepianie, śpiewała i występowała razem z rodzeństwem podczas lokalnych imprez.

Pierwsze szersze zainteresowanie publiczności pojawiło się jeszcze w czasach nastoletnich.

W wieku szesnastu lat wystąpiła w „Szansie na sukces”, gdzie zaśpiewała utwór „Między ciszą a ciszą” z repertuaru Grzegorza Turnaua.

Wygrała odcinek programu, a w rocznym finale zajęła trzecie miejsce. Później współpracowała z Turnauem, a jej muzyczne ambicje zaprowadziły ją także do programu „Idol”, w którym dotarła do półfinału.

Przez pewien czas to właśnie śpiew wydawał się jej najważniejszą drogą artystyczną. Dwukrotnie próbowała dostać się na wydział jazzu i muzyki rozrywkowej Akademii Muzycznej w Katowicach.

Gdy się nie udało, zdecydowała się na studia aktorskie w Krakowie, wybierając specjalność wokalno-estradową. Nie porzuciła jednak muzycznych umiejętności. Z czasem stały się one jednym z jej największych atutów przed kamerą.

Jeszcze jako studentka zadebiutowała na scenie krakowskiego Teatru Starego w „Śnie nocy letniej” w reżyserii Mai Kleczewskiej.

Pojawiły się kolejne teatralne propozycje, a następnie role w Teatrze Telewizji. Za występ w spektaklu „Doktor Halina” otrzymała nagrodę na festiwalu Dwa Teatry.

Właśnie ta kreacja okazała się ważnym momentem w jej zawodowej drodze. Zwróciła na nią uwagę reżyserów, a jednym z nich był Paweł Pawlikowski.

Na dużym ekranie Kulig zadebiutowała w filmie „Środa, czwartek rano”. Za tę rolę została nagrodzona na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.

Później przyszły kolejne produkcje, między innymi „Kobieta z piątej dzielnicy”, „Sponsoring”, „Niewinni”, „Disco Polo” i „Pitbull.

Niebezpieczne kobiety”. W „Sponsoringu” zagrała u boku Juliette Binoche, a jej występ przyniósł jej uznanie oraz Polską Nagrodę Filmową Orzeł za drugoplanową rolę kobiecą.

Największy przełom przyniosła jednak „Zimna wojna” Pawła Pawlikowskiego z 2018 roku.

Kulig wcieliła się w Zulę Lichoń – młodą kobietę obdarzoną talentem muzycznym, której losy splatają się z historią Wiktora, granego przez Tomasza Kota.

Ta rola pozwoliła aktorce połączyć doświadczenie zdobyte w teatrze, umiejętności wokalne i taneczne.

Przygotowania wymagały wielu miesięcy pracy: ćwiczyła śpiew, uczyła się technik wokalnych i intensywnie trenowała taniec.

Film został doceniony na międzynarodowych festiwalach, a Kulig zdobyła za swoją kreację między innymi Europejską Nagrodę Filmową dla najlepszej aktorki oraz Orła za główną rolę kobiecą.

„Zimna wojna” otworzyła jej drzwi do zagranicznych projektów i sprawiła, że nazwisko polskiej aktorki zaczęło być rozpoznawalne także poza krajem.

Nie oznaczało to jednak rezygnacji z polskiego kina. W kolejnych latach występowała zarówno w produkcjach międzynarodowych, jak i rodzimych.

W jej życiu ważne miejsce zajmuje również rodzina. W 2009 roku wyszła za mąż za Macieja Bochniaka, reżysera i scenarzystę.

Para ma syna Jana, który urodził się w 2019 roku. Oboje pracują w branży filmowej, dlatego – jak aktorka opowiadała w wywiadach – pogodzenie obowiązków zawodowych z rodzinnymi nie zawsze jest proste.

Kulig podkreślała, że macierzyństwo zmieniło jej podejście do pracy i nauczyło ją większej uważności w podejmowaniu decyzji.

Nie chce przyjmować każdego projektu za wszelką cenę, jeśli oznaczałoby to długą rozłąkę z bliskimi.

W rozmowie z RMF FM w lutym 2026 roku mówiła również o tym, że nie czuje potrzeby przeprowadzki do Hollywood. Woli pracować za granicą, a później wracać do Polski.

Wspominała też o Fuerteventurze, gdzie może odpocząć od rozpoznawalności i codziennego tempa.

W tym samym wywiadzie opowiadała o nowych zawodowych wyzwaniach, w tym o serialu „Ołowiane dzieci”, w którym wcieliła się w lekarkę Jolantę Wadowską-Król, oraz o kolejnych projektach filmowych.

Jej droga pokazuje, jak wiele różnych doświadczeń złożyło się na dzisiejszą pozycję aktorki.

Muzyka z dzieciństwa, teatralne wykształcenie, pierwsze role, momenty zawodowej niepewności i międzynarodowy sukces – każdy z tych etapów wniósł coś do jej warsztatu.

W jednym z wywiadów Kulig wspominała nawet, że na początku kariery rozważała odejście od aktorstwa.

Ostatecznie została, a kolejne propozycje pozwoliły jej rozwijać się w kierunkach, których wcześniej nie mogła przewidzieć.

Dlatego powrót do wspomnienia o Janie Fryczu jest czymś więcej niż tylko przypomnieniem dawnej szkolnej rozmowy.

W świecie filmu, w którym tempo pracy bywa bezlitosne, a presja i oczekiwania potrafią towarzyszyć aktorom na każdym etapie kariery, prosta rada o znalezieniu chwili dla siebie może okazać się wyjątkowo cenna.

Joanna Kulig nie zapomniała słów swojego wykładowcy. Po latach, kiedy sama ma już za sobą ważne role, nagrody i międzynarodowe doświadczenia, wciąż wraca do wskazówki, którą usłyszała na początku swojej drogi.

Nawrocki zawrócił samolot i pojawił się w TK. Artur Barciś przypomniał, że w serialu „Ranczo” była taka scena

Jolanta Kwaśniewska w programie „Tzg” opowiedziała o Oli i Kubie. Co była pierwsza dama powiedziała o córce i zięciu

Wkrótce na ekranach telewizorów pojawi się kontynuacja ulubionego „Ranczo”. W serialu zabraknie wielu postaci, do których przyzwyczaili się widzowie

Valentyna Tkach

Recent Posts

Beaty Kozidrak ponownie zwróciła się do swoich obserwatorów. Piosenkarka musi jeszcze poczekać dwa tygodnie

Beata Kozidrak nie zamierza znikać ze sceny. Po koncercie „Beata Unplugged” w Dąbrowie Górniczej wokalistka…

2 godziny ago

Odeszła żona Witolda Pyrkosza. Krystyna odeszła w Dzień Wszystkich Świętych

Przez lata pozostawała z dala od blasku fleszy. Nie szukała popularności i rzadko pojawiała się…

3 godziny ago

Nawrocki zawrócił samolot i pojawił się w TK. Artur Barciś przypomniał, że w serialu „Ranczo” była taka scena

Czasami scena z serialu sprzed lat zaczyna brzmieć zupełnie inaczej, kiedy zestawi się ją z…

11 godzin ago

Jolanta Kwaśniewska w programie „Tzg” opowiedziała o Oli i Kubie. Co była pierwsza dama powiedziała o córce i zięciu

Jolanta Kwaśniewska od lat należy do tych osób, które nie muszą zabiegać o uwagę, żeby…

12 godzin ago

Wkrótce na ekranach telewizorów pojawi się kontynuacja ulubionego „Ranczo”. W serialu zabraknie wielu postaci, do których przyzwyczaili się widzowie

Dla jednych „Ranczo” było przede wszystkim komedią o mieszkańcach niewielkiej wsi. Dla innych – serialem,…

13 godzin ago

Wdowa po Marku Perepeczce odwiedziła miejsce spoczynku swojego słynnego męża. Podczas wizyty wydarzyło się coś, czego się nie spodziewała

W przeddzień Wszystkich Świętych Agnieszka Fitkau-Perepeczko wybrała się do Częstochowy, by odwiedzić miejsce spoczynku swojego…

23 godziny ago