Dominika Serowska podkreśliła, że na pierwsze spotkanie przyjdzie odpowiedni moment.
Nie mówiła o konflikcie ani o problemach rodzinnych — prosiła przede wszystkim o czas i spokój dla noworodka.
Marcin Hakiel został ojcem po raz czwarty. Starsze dzieci nie poznały jeszcze małej Vivienne. Dominika Serowska wyjaśniła powód
W rodzinie Marcina Hakiela pojawiła się kolejna wielka radość. 2 listopada 2026 roku tancerz i Dominika Serowska powitali na świecie córkę, której nadali imię Vivienne.
W mediach społecznościowych pokazali pierwsze zdjęcie ze szpitala, a pod publikacją natychmiast pojawiły się setki gratulacji.
Szybko zaczęto jednak zadawać inne pytanie: kiedy noworodka poznają starsze dzieci Marcina z małżeństwa z Katarzyną Cichopek? Okazało się, że do spotkania jeszcze nie doszło. Dominika postanowiła wyjaśnić, dlaczego tak się stało.
W rozmowie z Pudelkiem świeżo upieczona mama nie pozostawiła miejsca na domysły. Podkreśliła, że wszyscy cieszą się z narodzin dziewczynki, ale obecnie najważniejsze jest dojście do siebie po porodzie.
Mała Vivienne dopiero poznaje świat, a rodzice chcą poświęcić jej pierwsze dni bez pośpiechu i dodatkowych obowiązków.
„Wszyscy się cieszymy, że Vivi jest już z nami. Na poznawanie się przyjdzie czas. Na teraz dochodzimy do siebie” – przekazała Dominika.
Nie było w tej wypowiedzi sugestii o rodzinnym konflikcie czy napiętych relacjach. Serowska dała po prostu do zrozumienia, że nie zamierza przyspieszać wydarzeń.
Dla niej i Marcina to czas regeneracji, oswajania się z nową sytuacją i pierwszych chwil z córeczką. Spotkanie z przyrodnim rodzeństwem nastąpi wtedy, kiedy wszyscy będą na to gotowi.
Przy okazji Dominika zdradziła również, jak wybrali imię dla dziewczynki. Pomysłów było kilka, ale ostatecznie zwyciężyło Vivienne.
Jak wyjaśniła, spodobało im się zarówno jego pełne brzmienie, jak i możliwość używania krótszej formy. Dziewczynkę nazywają już Vivi.
Para nie potrzebowała wiele czasu, aby podjąć decyzję, a samo ogłoszenie imienia nastąpiło niemal od razu po narodzinach.
Dla Marcina Hakiela jest to czwarte dziecko. Z poprzedniego małżeństwa z Katarzyną Cichopek ma syna Adama i córkę Helenę.
Z Dominiką Serowską wychowuje natomiast syna Romea, który przyszedł na świat w grudniu 2024 roku. Teraz do rodzeństwa dołączyła Vivienne.
Rodzina tancerza jest więc coraz większa, a przed wszystkimi nowy etap, w którym będą musieli odnaleźć się w nieco zmienionej codzienności.
Historia Marcina Hakiela od lat budzi zainteresowanie publiczności. Urodził się 6 czerwca 1983 roku w Gdyni. Taniec towarzyski stał się jego pasją jeszcze w młodym wieku.
Przez lata trenował, startował w zawodach i zdobywał międzynarodowe doświadczenie.
Osiągał sukcesy na parkietach, reprezentował najwyższą klasę taneczną „S”, a jego nazwisko zaczęło być rozpoznawalne w środowisku tanecznym na długo przed telewizyjną popularnością.
Ogólnopolską sławę przyniósł mu jednak „Taniec z gwiazdami”. W 2005 roku wystąpił w programie jako partner Katarzyny Cichopek.
Ich taneczna para szybko zdobyła sympatię widzów, a ostatecznie zwyciężyła w drugiej edycji show. Publiczność śledziła nie tylko ich występy, ale również rodzące się między nimi uczucie.
W 2008 roku Katarzyna i Marcin wzięli ślub. Przez wiele lat uchodzili za jedną z najbardziej rozpoznawalnych par polskiego show-biznesu.
Doczekali się dwojga dzieci i wspólnie rozwijali zawodowe projekty. Marcin prowadził szkoły tańca, brał udział w kolejnych programach telewizyjnych i występował na parkietach, a Katarzyna rozwijała karierę aktorską i prezenterską.
Po siedemnastu latach związku ich drogi się rozeszły. W 2022 roku poinformowali o rozstaniu, a później doszło do rozwodu.
Rozpad małżeństwa był szeroko komentowany w mediach, jednak oboje musieli przede wszystkim odnaleźć się w nowej sytuacji jako rodzice Adama i Heleny. Z czasem Marcin zaczął układać sobie życie uczuciowe na nowo.
Mnie najbardziej boli ten nabiał. Bo ja zawsze dawałam się pokroić za biały ser i za mleko, ale cóż, taki wyrok dostałam – wyznała.
Dominikę Serowską poznał w 2023 roku dzięki wspólnym znajomym. Początek ich znajomości nie przypominał typowej historii celebrytów.
Dominika nie była wówczas osobą znaną z pierwszych stron portali i nie zależało jej na rozgłosie.
W jednym z wywiadów przyznała, że początkowo podchodziła do spotkania z Marcinem z dystansem. Nie zakładała, że znajomość przerodzi się w poważny związek.
Szybko jednak okazało się, że dobrze się rozumieją. Z czasem zaczęli pokazywać się razem publicznie, a w lutym 2024 roku ogłosili zaręczyny.
W grudniu tego samego roku urodził się ich syn Romeo. Dla Dominiki macierzyństwo było zupełnie nowym doświadczeniem, a dla Marcina kolejnym rozdziałem w życiu ojca, tym razem w nowej rodzinnej konfiguracji.
Ale w momencie, kiedy się ma świadomość, że tak może być, człowiek zaciska zęby zwyczajnie i idzie do przodu– mówiła.
Warto przypomnieć, że Serowska miała własną drogę zawodową, zanim stała się rozpoznawalna jako partnerka tancerza. Ukończyła turystykę i rekreację, a podczas studiów łączyła naukę z pracą.
Zatrudniała się w różnych branżach: turystyce, gastronomii, motoryzacji, marketingu, a także w redakcji TVN.
Pracowała również za granicą, między innymi w Turcji. Sama mówiła, że dzięki tym doświadczeniom nauczyła się samodzielności i lepiej poznała różne środowiska zawodowe.
Z czasem zaczęła coraz częściej pojawiać się w mediach, udzielać wywiadów i rozwijać aktywność w internecie.
Wzięła również udział w programie „Królowa przetrwania”, dzięki czemu widzowie mogli poznać ją nie tylko jako partnerkę znanego tancerza, lecz także jako osobę z własnymi ambicjami i charakterem.
Dziś jej codzienność wygląda inaczej niż jeszcze kilka lat temu.
Związek z Marcinem, wychowywanie Romea, a teraz narodziny Vivienne sprawiły, że życie rodzinne stało się jednym z najważniejszych tematów jej publicznych wypowiedzi.
Nie oznacza to jednak, że zamierza opowiadać o każdym szczególe. W kwestii dzieci stara się zachować rozsądek i nie przyspieszać wydarzeń tylko dlatego, że zainteresowani są nimi internauci.
Na razie Adam i Helena nie poznali jeszcze swojej małej siostrzyczki, ale Dominika nie widzi w tym powodu do niepokoju.
Rodzina potrzebuje chwili, by przyzwyczaić się do nowej sytuacji. Pierwsze dni po narodzinach dziecka są wyjątkowe i wymagają spokoju, zwłaszcza gdy w domu czeka już starsze rodzeństwo.
Marcin Hakiel po raz kolejny rozpoczyna więc nowy rozdział ojcostwa. Tym razem w jego rodzinie pojawiła się mała Vivienne, a na jej pierwsze spotkanie z Adamem i Heleną przyjdzie jeszcze czas.
Dominika jasno dała do zrozumienia, że nie zamierza robić z tego medialnego wydarzenia.
Najpierw chcą nacieszyć się córeczką i spokojnie wrócić do codzienności. I właśnie tyle na ten moment chcą przekazać swoim obserwatorom.
Co wiadomo o mężu Danuty Stenki, z którym jest już od około czterech dekad. O co apelowała aktorka
Najważniejsze wyjaśnienie jest bardzo proste: starsze dzieci Marcina Hakiela jeszcze nie poznały małej Vivienne, ponieważ…
Przez niemal cztery dekady Danuta Stenka i Janusz Grzelak tworzyli związek, o którym rzadko opowiadali…
Lech Wałęsa przez lata był jedną z najważniejszych postaci polskiego życia publicznego. Jego nazwisko kojarzy…
Kamil Stoch przez wiele lat przyzwyczaił kibiców do emocji, które towarzyszyły mu na skoczniach całego…
Beata Tyszkiewicz od lat nie pojawia się na ekranie i konsekwentnie trzyma się z dala…
Aleksandra Kwaśniewska i Kuba Badach od lat tworzą małżeństwo, które wzbudza zainteresowanie, choć sami niechętnie…