Przez długi czas Sylwia Peretti pozostawała jedną z tych postaci polskiego show-biznesu, o których mówiło się przede wszystkim ze względu na barwne życie, luksusowe samochody i bezpośredni charakter.
Jednak po tragedii z lipca 2023 roku jej świat wygląda zupełnie inaczej.
Celebrytka rzadziej pojawia się publicznie, a kiedy już decyduje się na szczere rozmowy, porusza tematy, o których wcześniej nie mówiła tak otwarcie.
Tym razem w podcaście Małgorzaty Ohme pojawił się wątek jej małżeństwa z Łukaszem.
Prowadząca zapytała wprost, czy mężczyzna nadal jest jej mężem. Odpowiedź Sylwii była krótka: „Jeszcze tak”.

Właśnie te dwa słowa przyciągnęły największą uwagę i wywołały pytania o przyszłość ich związku.
Nie oznacza to jednak, że Peretti oficjalnie ogłosiła rozwód. Nie potwierdziła również, że złożyła pozew.
Jej wypowiedź pokazuje natomiast, że sytuacja między małżonkami jest na tyle niejasna, iż sama celebrytka nie udzieliła jednoznacznej deklaracji dotyczącej ich wspólnej przyszłości.
Od „Kuchennych rewolucji” do „Królowych życia”
Sylwia Peretti urodziła się 27 kwietnia 1981 roku. Zanim stała się rozpoznawalną twarzą telewizji, próbowała swoich sił w biznesie.
Szersza publiczność poznała ją w 2011 roku, gdy wystąpiła w „Kuchennych rewolucjach”. Prowadziła wówczas restaurację „U Jędzy” w Krakowie, którą odwiedziła Magda Gessler.

To nie był jeszcze moment, w którym nazwisko Peretti zaczęło regularnie pojawiać się w serwisach plotkarskich. Przełom przyszedł kilka lat później.
W 2020 roku Sylwia dołączyła do obsady „Królowych życia”. Program TTV pokazywał codzienność osób, które nie ukrywały zamiłowania do luksusu, wyrazistego stylu i życia na własnych zasadach.
Peretti szybko wyróżniła się na tle pozostałych uczestników. Była bezpośrednia, energiczna i nie stroniła od mocnych wypowiedzi.
Widzowie mogli zobaczyć jej dom, relacje rodzinne, zainteresowanie motoryzacją oraz bliską więź z synem Patrykiem.
To właśnie dzięki temu programowi stała się postacią dobrze znaną nie tylko wśród fanów reality show.
Poza telewizją zajmowała się działalnością biznesową, między innymi w branży kosmetycznej.
Jej życie przez lata było przedstawiane jako pełne aktywności, podróży i materialnego komfortu.

Niewiele osób mogło wówczas przypuszczać, jak dramatycznie zmieni się ono w kolejnych latach.
Patryk był najważniejszą częścią jej świata
W życiu Sylwii szczególne miejsce zajmował jej jedyny syn, Patryk, urodzony w 1999 roku.
Celebrytka wielokrotnie pokazywała go w mediach społecznościowych i mówiła o silnej więzi, jaka ich łączyła.
Nie ukrywała dumy z dorastającego syna, a wspólne chwile były ważnym elementem jej publicznego wizerunku.
W nocy z 14 na 15 lipca 2023 roku doszło w Krakowie do tragicznego wypadku samochodowego, w którym zginął 24-letni Patryk oraz trzej pozostali mężczyźni podróżujący samochodem.
Wydarzenie odbiło się szerokim echem w całej Polsce. Sylwia znalazła się w centrum ogromnego zainteresowania mediów i internautów.
Nie, to ja nie chcę, aby mnie obciążał. Zresztą on również nie chce.
Po tragedii musiała mierzyć się nie tylko z osobistą żałobą, ale również z falą komentarzy i ocen. W późniejszych wypowiedziach opowiadała o bólu, który towarzyszy jej każdego dnia.
W marcu 2026 roku ukazała się książka „Niepożegnani. Historia o życiu i śmierci”, napisana we współpracy z Wiktorem Słojkowskim.

To wywiad-rzeka, w którym Peretti opowiada o stracie jedynego dziecka, tęsknocie i próbie odnalezienia się w rzeczywistości po tragedii.
W jednym z wywiadów przyznała, że żałoba nie jest dla niej stanem, który można po prostu zamknąć i zostawić za sobą.
W rozmowie z Małgorzatą Ohme wróciła również do tematu macierzyństwa. Wyznała, że około dwa lata wcześniej poważnie rozważała posiadanie kolejnego dziecka.
To osobiste wyznanie pokazało, jak wiele myśli i planów wiązało się z jej życiem rodzinnym.
Łukasz pojawił się w jej życiu przed największą tragedią
Ważną postacią w życiu Peretti był także Łukasz Porzuczek. Para pobrała się 30 lipca 2021 roku podczas uroczystości w pałacu Goetz w Brzesku.
Ich ślub był szeroko komentowany w mediach, a celebrytka dzieliła się z obserwatorami zdjęciami z tego wyjątkowego dnia.
Po śmierci Patryka Łukasz pozostawał u jej boku. Sylwia podkreślała znaczenie jego obecności w najtrudniejszym okresie.
Jeszcze w trzecią rocznicę ślubu opublikowała słowa, w których pisała o wdzięczności za to, że patrzą w tym samym kierunku.
Dziś jednak ich relacja znalazła się w zupełnie innym miejscu. Pod koniec czerwca 2026 roku Łukasz został zatrzymany w związku ze śledztwem dotyczącym podejrzenia wyłudzenia ponad 7,5 miliona złotych z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.
Według informacji prokuratury sprawa dotyczy również nierzetelnej dokumentacji i faktur VAT o wartości blisko 14 milionów złotych.
Mężczyzna usłyszał zarzuty, a sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt. Według informacji przekazanych mediom w październiku 2026 roku areszt został przedłużony co najmniej do 27 grudnia.
Łukasz nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów, a postępowanie pozostaje w toku. O winie może zdecydować wyłącznie sąd.
Sylwia podczas rozmowy z Małgorzatą Ohme wyraźnie zaznaczyła, że nie chce, aby problemy prawne męża obciążały również ją.
Obwinili może nie, ale o ile jestem w stanie przyjąć te najgorsze słowa, które padały we mnie, jako do mamy Patryka, o tyle absolutnie nie przyjmuję względem Łukasza. On ma swoje imię, swoje nazwisko.
Zwróciła uwagę, że Łukasz powinien być traktowany jako osobna osoba, a nie wyłącznie jako mąż znanej celebrytki. Podkreśliła też, że nie chce, by utożsamiano ją z jego sprawą.
„Jeszcze tak”. Co naprawdę powiedziała Sylwia?
Największe emocje wzbudził jednak moment, w którym prowadząca zapytała o status ich małżeństwa.
Sylwia nie powiedziała, że jest po rozwodzie, ale też nie odpowiedziała po prostu: „tak”. Użyła sformułowania „jeszcze tak”.
To zdanie można odczytywać jako sygnał, że ich relacja przechodzi trudny okres.
Nie daje ono jednak podstaw do stwierdzenia, że rozwód jest już przesądzony albo że Łukasz jest jej byłym mężem.
Sama Peretti nie ujawniła szczegółów dotyczących ewentualnych decyzji prawnych ani nie wyjaśniła, czy sytuacja jej męża bezpośrednio wpłynęła na ich związek.
Warto zauważyć, że w tej samej rozmowie stanowczo oddzieliła własną osobę od problemów prawnych Łukasza.
Nie chciała, by oceniano go wyłącznie przez pryzmat jej popularności, ale jednocześnie nie zamierzała brać odpowiedzialności za sprawę, której nie jest stroną.
Nowy rozdział, ale bez prostych odpowiedzi

Historia Sylwii Peretti w ostatnich latach to zupełnie inna opowieść niż ta, którą widzowie poznali w „Królowych życia”.
Dawniej chętnie pokazywała codzienność, rodzinę i kolejne przedsięwzięcia. Dziś znacznie częściej mówi o stracie, samotności i zmianach, które trudno zaakceptować.
Jej małżeństwo z Łukaszem znalazło się w centrum zainteresowania z powodu jednej krótkiej odpowiedzi.
Na razie nie ma jednak oficjalnego potwierdzenia rozwodu. Nie wiadomo również, jak zakończy się sytuacja prawna mężczyzny ani jakie decyzje podejmą małżonkowie.
Jedno jest pewne: Sylwia nie chce już być postrzegana wyłącznie przez pryzmat luksusowego życia i telewizyjnej popularności.
W ostatnich latach pokazała publiczności znacznie bardziej osobistą stronę swojej historii.
A jej najnowsze słowa pozostawiły pytanie, na które dziś nie ma jeszcze odpowiedzi: czy małżeństwo z Łukaszem przetrwa kolejny trudny etap, czy też oboje zdecydują się pójść własnymi drogami?
Kayah kończy 59 lat. Co się zmieniło w życiu piosenkarki, jak wygląda jej codzienność