14 marca 1980 roku na zawsze zmienił życie Natalii Kukulskiej.
Miała zaledwie cztery lata, gdy w katastrofie lotniczej zginęła jej mama, Anna Jantar, jedna z najpopularniejszych polskich piosenkarek lat 70.
Od tamtej chwili minęły już 46 lat, a jej głos wciąż rozbrzmiewa w polskich domach.
Dla fanów pozostała ikoną muzyki, dla Natalii zaś jest przede wszystkim mamą, której zabrakło w najważniejszych momentach dzieciństwa.
Teraz historia Anny Jantar znów nabiera rozmachu, a jej córka doczekała się rozwoju projektu, na którym od dawna jej zależało.

Anna Jantar nie potrzebowała wielu lat, by zdobyć sympatię publiczności. Urodziła się 10 czerwca 1950 roku w Poznaniu jako Anna Szmeterling.
Muzyka towarzyszyła jej od młodości, a prawdziwą popularność przyniosły jej piosenki, które do dziś zna kilka pokoleń słuchaczy.
„Tyle słońca w całym mieście”, „Nic nie może wiecznie trwać” czy „Najtrudniejszy pierwszy krok” stały się częścią historii polskiej muzyki rozrywkowej.
Jej głos miał w sobie lekkość, ciepło i charakterystyczną barwę, dzięki którym trudno było pomylić ją z kimkolwiek innym.
Za scenicznym uśmiechem kryło się jednak zwyczajne życie, pełne rodzinnych obowiązków i tęsknoty za bliskimi. Anna była żoną kompozytora Jarosława Kukulskiego i mamą Natalii.

Łączyła karierę z macierzyństwem, choć popularność coraz częściej oznaczała wyjazdy, koncerty i rozłąkę z rodziną.
Pod koniec 1979 roku wyruszyła na występy do Stanów Zjednoczonych. Nie mogła wiedzieć, że podróż powrotną zapamiętają jej bliscy jako początek jednej z największych tragedii w historii polskiej estrady.
14 marca 1980 roku samolot Ił-62 „Mikołaj Kopernik”, którym wracała do Warszawy, rozbił się podczas podejścia do lądowania w pobliżu lotniska Okęcie.
Zginęło 87 osób, wśród nich 29-letnia artystka. Natalia czekała na mamę z babcią, trzymając bukiet frezji.
Zamiast długo wyczekiwanego spotkania przyszły chwile, których jako małe dziecko nie mogła w pełni zrozumieć.
Po latach wspominała urywki tamtego dnia, zamieszanie na lotnisku i kwiaty, które babcia wyrwała jej z rąk.
Dorastanie bez mamy nie oznaczało jednak, że Anna zniknęła z życia córki. Natalię wychowywali ojciec i babcia, otaczając ją troską i miłością.

Z czasem sama zaczęła budować muzyczną karierę. Już jako dziecko nagrała piosenki, które przyniosły jej popularność, a później udowodniła, że potrafi odnaleźć własny głos i nie musi pozostawać wyłącznie córką słynnej piosenkarki.
Jej dorobek obejmuje kolejne albumy, koncerty i przeboje, a publiczność od lat obserwuje, jak rozwija się artystycznie na własnych zasadach.
W życiu prywatnym Natalia również stworzyła własny świat. W 2000 roku wyszła za perkusistę Michała Dąbrówkę, z którym doczekała się trojga dzieci: Jana, Anny i Laury.
Rodzina pozostaje ważną częścią jej codzienności, a doświadczenie utraty mamy z pewnością nadało szczególne znaczenie temu, jak sama patrzy na macierzyństwo i rodzinne wspomnienia.
Choć Natalia rzadko wykonuje piosenki Anny Jantar, nie oznacza to, że odcina się od jej twórczości.
Przeciwnie, wielokrotnie podkreślała, że pamięć o mamie jest w niej żywa, choć ich relacja istnieje dziś przede wszystkim poprzez zachowane wspomnienia, fotografie, nagrania i opowieści bliskich.

Przez lata nazwisko Anny Jantar nie zniknęło z polskiej kultury. Jej utwory wciąż wracają w radiu, na koncertach i w programach telewizyjnych, a kolejne pokolenia odkrywają je na nowo.
Natalia także dba o to, by historia mamy nie ograniczała się do tragicznej śmierci. Zależy jej na pokazaniu kobiety, która miała własne marzenia, ambicje, rodzinę i niezwykły talent.
To właśnie dlatego projekty opowiadające o życiu Anny Jantar mają dla niej szczególne znaczenie.
Po 46 latach od tragedii zainteresowanie jej historią wciąż nie słabnie. W 2026 roku pojawiły się informacje o pracach nad scenariuszem filmu biograficznego poświęconego piosenkarce.
Natalia zabrała głos w sprawie projektu i zaznaczyła, że ma własne wyobrażenie o tym, jak powinna zostać opowiedziana historia jej mamy.
To dla niej coś więcej niż kolejna produkcja o dawnej gwieździe. Taki film mógłby pokazać Annie Jantar nie tylko jako legendę estrady, lecz także jako młodą kobietę, żonę i matkę, której życie zostało przerwane zdecydowanie za wcześnie.
Nie sposób cofnąć czasu ani przywrócić Natalii chwil, które mogła spędzić z mamą. Można jednak ocalić jej historię od zapomnienia i opowiedzieć ją kolejnym pokoleniom.

Po tylu latach piosenki Anny Jantar nadal poruszają, a zainteresowanie jej życiem pokazuje, że publiczność wciąż chce wiedzieć, kim była poza sceną.
Dla Natalii to zapewne szczególnie osobisty rozdział — próba pokazania światu nie tylko wielkiej artystki, lecz także mamy, której obecność, choć utracona tak wcześnie, wciąż jest częścią jej życia.