A jednak Kamil Stoch potwierdził plotki. Jak potoczy się dalej kariera tego sportowca i czy pójdzie on w ślady swojego mentora, Adama Małysza

Przez ponad dwie dekady był symbolem sukcesów polskich skoków narciarskich.

Kamil Stoch zdobywał medale olimpijskie, wygrywał Turniej Czterech Skoczni i Kryształową Kulę, zapisując się na stałe w historii światowego sportu.

Nic więc dziwnego, że od pewnego czasu kibice coraz częściej zadają sobie jedno pytanie – co zrobi, gdy zakończy karierę?

Czy pójdzie śladem Adama Małysza i pozostanie w świecie skoków jako trener lub działacz? Sam skoczek postanowił w końcu rozwiać te spekulacje.

Choć Stoch nadal pozostaje aktywnym zawodnikiem, coraz częściej pojawiają się pytania o jego przyszłość.

Wielu kibiców było przekonanych, że po odwieszeniu nart na kołek naturalnym krokiem będzie przejęcie jednej z ważnych funkcji w polskich skokach.

Tym bardziej że podobną drogę obrał Adam Małysz, który po zakończeniu kariery został działaczem Polskiego Związku Narciarskiego i obecnie pełni funkcję prezesa federacji.

Kamil Stoch przyznał jednak, że nie planuje kopiować tej ścieżki. Jak sam powiedział, nie widzi siebie ani w roli trenera, ani działacza sportowego.

Nie zamierza także angażować się w zarządzanie reprezentacją czy pracę w strukturach związku.

„Dla mnie ostatni skok, jaki oddałem zimą w słoweńskiej Planicy, był magicznym zakończeniem kariery, gdzie przyjechało bardzo dużo polskich kibiców, gdzie w taki piękny sposób mogłem się pożegnać z zawodowym sportem, i z samymi skokami” – mówił Stoch.

To decyzja, która dla wielu fanów okazała się sporym zaskoczeniem, bo przez lata uchodził za jednego z najbardziej doświadczonych i cenionych zawodników, który mógłby przekazywać wiedzę młodszym pokoleniom.

Sportowiec podkreśla, że na razie skupia się wyłącznie na swojej karierze i kolejnych startach.

Nie chce wybiegać myślami zbyt daleko w przyszłość ani składać deklaracji dotyczących życia po zakończeniu rywalizacji.

„Dzisiaj wiem, że skoki to nie jest, oczywiście bez urazy, pływanie, to nie jest jazda na rowerze ani gra w piłkę nożną. Tutaj nie można sobie tak wyjść i po prostu kopnąć piłkę albo przepłynąć kilkaset czy kilkadziesiąt metrów. Tutaj trzeba się bardzo dobrze do tego przygotować, przede wszystkim fizycznie. Nigdy dla mnie nie było półśrodków i obawiam się, że gdybym teraz zapiął narty i poszedł skakać, mogłoby się to skończyć różnie” – wyjaśnia.

Jak wielokrotnie zaznaczał, każda decyzja ma swój odpowiedni moment, a on wciąż czuje motywację do walki na skoczni.

Prywatnie Kamil Stoch od lat uchodzi za człowieka niezwykle konsekwentnego i wiernego swoim wartościom.

Od 2010 roku jest mężem Ewy Bilan-Stoch, która nie tylko wspiera go w codziennym życiu, ale również prowadzi jego sprawy związane z wizerunkiem i działalnością medialną.

Ich małżeństwo od lat uznawane jest za jedno z najbardziej zgodnych w polskim sporcie. Oboje konsekwentnie chronią swoją prywatność, rzadko komentują plotki i unikają medialnych konfliktów.

„Dlatego postanowiłem, że nie będzie innego zakończenia. To, co było w Planicy, było wyjątkowe, było magiczne i dla mnie to był najlepszy możliwy sposób pożegnania się z tym sportem” – informuje.

To właśnie Ewa była przy nim zarówno wtedy, gdy zdobywał największe trofea, jak i w momentach trudniejszych, gdy
forma sportowa nie była już tak stabilna.

Stoch wielokrotnie podkreślał, że bez jej wsparcia wiele sukcesów mogłoby się nie wydarzyć. Razem stworzyli spokojny dom z dala od warszawskiego zgiełku, wybierając życie w rodzinnych stronach Podhala.

Bez względu na to, kiedy zdecyduje się zakończyć sportową karierę, jedno jest pewne – Kamil Stoch chce sam napisać kolejny rozdział swojego życia.

Nie zamierza iść drogą wyznaczoną przez Adama Małysza tylko dlatego, że wielu uważa ją za naturalną. Woli podejmować decyzje zgodnie z własnymi przekonaniami.

A właśnie ta niezależność i konsekwencja od lat sprawiają, że cieszy się ogromnym szacunkiem nie tylko jako wybitny skoczek, ale również jako człowiek.

Roksana Węgiel-Mglej opowiedziała o swojej historii miłosnej i małżeństwie z Kevinem. Jak na tę decyzję zareagowali znajomi i rodzice

Beata Robotycka jest żoną byłego wybranka Maryli Rodowicz. W jaki sposób aktorka poznała swojego męża, który jest od niej starszy o 20 lat

Beata Robotycka jest żoną byłego wybranka Maryli Rodowicz. W jaki sposób aktorka poznała swojego męża, który jest od niej starszy o 20 lat