Donald Tusk pojawił się na wydarzeniu, na którym było wiele rodzin. Jego gest w stronę dzieci uchwyciły wszystkie kamery

Donald Tusk pojawił się wśród rodzin i dzieci, a kamery szybko wychwyciły moment, który zupełnie różnił się od typowych obrazków z oficjalnych spotkań.

Premier nie ograniczył się do przemówienia i pozowania do zdjęć. Podchodził do najmłodszych uczestników, rozmawiał z nimi, a niektóre dzieci brał na ręce, gdy ich rodzice ustawiali się z nim do wspólnych fotografii.

Te krótkie sceny stały się jednym z najbardziej widocznych elementów wydarzenia poświęconego drugiej rocznicy programu „Aktywny Rodzic”, nazywanego potocznie „babciowym”.

Spotkanie odbyło się 2 października 2026 roku z udziałem Donalda Tuska i Aleksandry Gajewskiej. Wokół premiera nie było tym razem wyłącznie polityków i urzędników.

Były rodziny, dzieci, rodzice i dziadkowie. Tusk mówił o opiece nad najmłodszymi, podkreślając, że jest to odpowiedzialne zajęcie.

W pewnym momencie żartobliwie zauważył nawet, że sam czasem wolałby nazwę „dziadkowe”, bo również czuje się częścią tej wspólnoty.

Dla 69-letniego Tuska obecność dzieci ma też wymiar bardzo osobisty. Jest ojcem dwojga dorosłych dzieci — Michała i Katarzyny — oraz dziadkiem.

Rodzina przez lata pozostawała dla niego jedną z nielicznych przestrzeni, która istniała obok wielkiej polityki, choć jej życie nie zawsze mogło być od niej całkowicie oddzielone.

Podczas swojej kariery Tusk wielokrotnie musiał godzić obowiązki publiczne z rolą męża, ojca, a później dziadka.

Jego własna historia zaczęła się w Gdańsku 22 kwietnia 1957 roku. Dorastał w rodzinie kaszubskiej.

Ojciec pracował jako stolarz na kolei, matka była sekretarką w szpitalu. Kiedy Donald miał 14 lat, jego ojciec zmarł.

W rodzinnych wspomnieniach z tego okresu przewijają się Gdańsk, kaszubska tożsamość i codzienność, która daleka była od późniejszego świata gabinetów, europejskich szczytów i politycznych decyzji.

Jako młody człowiek wybrał historię. Studiował na Uniwersytecie Gdańskim, ale szybko okazało się, że sama nauka nie wystarczy.

W drugiej połowie lat 70. zaangażował się w działalność opozycyjną wobec komunistycznej władzy.

Współpracował z Wolnymi Związkami Zawodowymi i poznał środowisko, które w kolejnych latach odegrało ogromną rolę w historii Polski.

W 1980 roku współtworzył Niezależne Zrzeszenie Studentów, a po wprowadzeniu stanu wojennego przez pewien czas się ukrywał.

Nie była to jednak droga, która od razu prowadziła do kancelarii premiera. Po stanie wojennym Tusk wykonywał różne prace.

Screenshot

Sprzedawał pieczywo, później pracował fizycznie, między innymi przy pracach wysokościowych z wykorzystaniem sprzętu alpinistycznego.

W 1983 roku założył miesięcznik „Przegląd Polityczny”. Z czasem coraz mocniej angażował się w działalność polityczną.

W 1990 roku był współzałożycielem Kongresu Liberalno-Demokratycznego, a w 1991 roku stanął na czele tej partii.

W jego życiu prywatnym ważną datą był 1978 rok. Wtedy Donald Tusk poślubił Małgorzatę Sochacką, którą poznał jeszcze podczas studiów.

Małżeństwo przetrwało kolejne dekady, także okresy, w których jego życie zawodowe nabierało coraz większego tempa.

Para doczekała się syna Michała, urodzonego w 1982 roku, oraz córki Katarzyny, która przyszła na świat w 1987 roku.

Dziś rodzina Tuska jest większa — polityk jest również dziadkiem. W 2019 roku, podczas wizyty u papieża Franciszka, pojawił się w Watykanie właśnie z rodziną: żoną, córką z mężem i dzieckiem oraz synem z żoną i ich synami.

Screenshot

W międzyczasie polityczna kariera Tuska nabrała rozpędu. W 2001 roku był jednym ze współzałożycieli Platformy
Obywatelskiej, a dwa lata później został jej przewodniczącym.

W 2007 roku po raz pierwszy został premierem. Funkcję tę pełnił do 2014 roku, a następnie przeniósł się na europejską scenę polityczną.

W tym samym roku został wybrany przewodniczącym Rady Europejskiej i sprawował tę funkcję przez pięć lat.

W 2019 roku objął stanowisko przewodniczącego Europejskiej Partii Ludowej. Po powrocie do krajowej polityki ponownie stanął na czele rządu 13 grudnia 2023 roku.

Przez te wszystkie lata zmieniały się stanowiska, miejsca i polityczne role, ale pewne elementy pozostały. Gdańsk, rodzina i piłka nożna nadal pojawiają się w opowieści o jego życiu.

Kancelaria premiera przedstawia go prywatnie jako męża, ojca i dziadka oraz miłośnika futbolu. To zupełnie inny obraz niż ten znany z konferencji prasowych, posiedzeń rządu czy europejskich szczytów.

Dlatego zdjęcia z dzisiejszego spotkania przyciągnęły uwagę. Nie pokazują bowiem Tuska przy mównicy ani przy stole pełnym dokumentów.

Screenshot

Widać na nich polityka wśród rodzin, pochylającego się nad najmłodszymi i biorącego dzieci na ręce. Kamery uchwyciły kilka takich momentów, a sam Tusk wykorzystał później w mediach społecznościowych także fragment swojego wystąpienia.

Jestem tak osobiście bardzo wzruszony, że możemy się dzisiaj spotkać w dwulecie tego programu „babciowe”. Czasami wolałbym mówić „dziadkowe”, bo też się czuję częścią tej wspólnoty. Bardzo mi zależało na tym projekcie.

Trudno oczywiście wyciągać z kilku sekund nagrania daleko idące wnioski o człowieku. Można natomiast zobaczyć konkretny obraz z jego obecnego życia publicznego: premiera, który podczas wydarzenia dotyczącego rodzin znalazł czas na bezpośredni kontakt z dziećmi.

A kiedy spojrzy się na tę scenę przez pryzmat jego własnej historii — od gdańskiego dzieciństwa, przez młodzieńcze zaangażowanie w opozycję, pracę fizyczną, budowanie politycznej kariery, aż po rolę ojca i dziadka — ten krótki gest staje się jednym z tych momentów, w których oficjalny wizerunek na chwilę spotyka się z codziennym, rodzinnym światem.

Adam Małysz niespodziewanie podzielił się nowym komunikatem. Co wydarzyło się w życiu sportowca

Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor odnieśli się do podcastu Bianki i Filipa Chajzerów. Ich reakcja była nieoczekiwana

Filip Chajzer i Bianka zaczęli rozmawiać o powiększeniu rodziny. Ile dzieci planuje para i kiedy to się stanie