Lara Gessler wyjawiła prawdę o związku ze swoim drugim mężem. Dlaczego nie powiedziała mamie o swoim związku z Piotrem Szelągiem

Lara Gessler przez lata żyła w cieniu bardzo znanego nazwiska. Córka Magdy Gessler od dawna jednak udowadnia, że nie chce być postrzegana wyłącznie jako „córka słynnej restauratorki”.

Ma własną drogę, zawodowe ambicje i przede wszystkim bardzo wyraźną granicę między tym, czym dzieli się z publicznością, a tym, co zostawia wyłącznie dla siebie.

Właśnie dlatego jej najnowsze wyznanie o związku z Piotrem Szelągiem zwróciło uwagę. Okazuje się, że nawet własnej mamie przez długi czas nie powiedziała, że ich relacja stała się czymś więcej.

Historia Lary i Piotra jest o tyle ciekawa, że poznali się dzięki Magdzie Gessler. Piotr był prawnikiem restauratorki, a przyszli małżonkowie spotkali się początkowo w sprawach zawodowych.

Jak później wspominała Lara, zanim między nimi pojawiło się uczucie, minęło jeszcze sporo czasu.

Oboje byli wtedy w innych relacjach, więc nic nie wskazywało na to, że znajomość zakończy się wspólnym życiem.

Lara nie spieszyła się jednak z opowiadaniem o nowym związku. Co ciekawe, jej mama przez długi czas nawet nie wiedziała, że córka i jej dawny prawnik są razem. Nie był to przypadek ani próba ukrywania relacji przed światem.

Lara po prostu chciała zachować ten etap dla siebie. „Zachowaliśmy to dla siebie dość długo” – przyznała.

Powód był prosty: nie chciała dodatkowego zamieszania ani emocji, które mogłaby wywołać reakcja mamy.

„Moja mama jest niepoprawną romantyczką, ona cały czas coś kombinuje. Natomiast my się spotkaliśmy w zawodowych sprawach. Piotr był jej prawnikiem. (…) Od tego czasu to jeszcze długo minęło. Ja byłam w relacji, Piotr też był w relacji” – opowiadała Lara.

Magda Gessler jest przecież osobą niezwykle ekspresyjną, a Lara doskonale zna jej temperament. Sama żartowała, że matka jest „niepoprawną romantyczką” i lubi ingerować w sprawy sercowe swoich bliskich.

Był jeszcze jeden szczegół. Lara wspomniała, że Magda nigdy nie była wielką fanką jej pierwszego męża, Pawła Rucza.

Ich małżeństwo zawarte w 2017 roku przetrwało około dwóch lat i zakończyło się rozwodem. Związek z Piotrem wyglądał już zupełnie inaczej.

„Ona była bardzo wspierająca, ale też przez długi czas nie wiedziała, że jesteśmy razem. Zachowaliśmy to dla siebie dość długo. Nie chcieliśmy jej dodatkowej ekscytacji. Ale prawda jest taka, że ona nigdy nie była wielką fanką mojego pierwszego męża, więc na pewno była zadowolona” – tłumaczyła dalej.

Para zaczęła spotykać się w 2019 roku, a w 2020 roku pobrali się i zostali rodzicami córki Neny. Dwa lata później na świecie pojawił się ich syn Bernard.

Ich ślub również nie był typową celebrycką uroczystością. Pierwszy odbył się spontanicznie, kiedy Lara była w ciąży.

Później para zdecydowała się na drugą ceremonię w Zakopanem. Jak po latach opowiadała Gessler, pierwszy ślub był niewielki i odbył się w gronie zaledwie kilku osób.

Lara i Piotr od początku mieli też własne spojrzenie na małżeństwo.

W przeszłości mówili o tzw. „rzymskim małżeństwie”, rozumianym przede wszystkim jako świadoma relacja dwojga ludzi, a nie formalność narzucona przez państwo. Ich związek nie zawsze był jednak idealny.

Po narodzinach syna Piotr przeżył załamanie nerwowe i na kilka dni wyprowadził się do hotelu.

Lara później stanowczo broniła męża przed internetowymi ocenami, podkreślając, że kryzys psychiczny może dotknąć także mężczyznę w okresie okołoporodowym.

To właśnie w takich momentach widać, dlaczego Lara tak ostrożnie mówi o swoim życiu prywatnym.

„Ja się nie radzę innych ludzi w moich kwestiach emocjonalnych” – dodała.

W najnowszej rozmowie podkreśliła, że nie należy do osób, które podczas problemów natychmiast szukają rad u rodziny czy znajomych.

Jej zdaniem, kiedy opowiada się bliskiej osobie o każdym kryzysie, ta później nosi w sobie nasze problemy, nawet jeśli sami już dawno o nich zapomnieliśmy. Dlatego Lara woli najpierw sama poukładać własne emocje.

Dzisiaj jest nie tylko żoną Piotra Szeląga i mamą dwójki dzieci. Zbudowała własną pozycję w świecie gastronomii.

Studiowała socjologię, a później kształciła się w zakresie cukiernictwa w Nowym Jorku.

Zdobywała również doświadczenie za granicą, zanim związała swoją zawodową przyszłość z warszawskimi lokalami „U Fukiera” i „Słodki Słony”. Jest także autorką książek kulinarnych.

Jej historia pokazuje też coś ważnego o życiu pod znanym nazwiskiem. Lara mogła mieć od początku łatwiejszy dostęp do świata show-biznesu, ale w sprawach naprawdę osobistych konsekwentnie wybierała ciszę.

Nawet wtedy, gdy chodziło o mężczyznę, którego poznała dzięki własnej matce.

Magda Gessler ostatecznie dowiedziała się o związku córki, a dziś Lara i Piotr tworzą rodzinę, wychowując dwoje dzieci.

Ich historia zaczęła się od zawodowego spotkania, później długo pozostawała tajemnicą, a z czasem przerodziła się w relację, która przeszła już przez wiele różnych etapów.

I chyba właśnie dlatego Lara nie żałuje, że przez pewien czas niczego nie mówiła. Nie każdą historię trzeba przecież opowiadać od pierwszego dnia.

Niektóre rzeczy, zanim trafią do rozmów, kamer i mediów, muszą najpierw spokojnie wydarzyć się między dwojgiem ludzi.

Ralph Kaminski pojawił się w Sopotcie i za kulisami programu nagle zwrócił się do Mandaryny. Doszło do scen

Gdy Daniel Olbrychski dołączył do serialu „Ranczo”, cała polska publiczność była zachwycona. Teraz ekipa serialu wyraziła swoją opinię na jego temat

Leszek Lichota rozstał się ze swoją żoną, Iloną Wrońską, po 21 latach wspólnego życia. Obecnie jego serce zajęła nowa partnerka