Screen YouTube
Urodził się w Krakowie w 1947 roku, w rodzinie, w której każdy dzień był wypełniony porządkiem i wymaganiami – ojciec był prokuratorem, matka księgową.
Jednak nawet dorastając wśród liczb i zasad, mały Jerzy czuł w sobie pragnienie sztuki. Marzył o scenie, o tym, by poczuć bicie serca teatru, oklaski i drżenie kamer podczas kręcenia filmów.
Po ukończeniu studiów na kierunku filologia polska, Jerzy wstąpił do Krakowskiej Akademii Sztuk Teatralnych.
Tam po raz pierwszy poczuł, jak słowa zamieniają się w życie, jak rola może towarzyszyć ci każdego dnia i jak można poruszyć dusze widzów.
Jego pierwsze kroki na scenie były skromne, ale poświęcenie i dyscyplina szybko przyniosły efekty.
W Teatrze Narodowym w Krakowie stał się znany nie tylko jako aktor, ale także jako pedagog, który przekazywał swoją miłość do teatru kolejnym pokoleniom.
Jednak prawdziwą sławę przyniosło mu kino. Filmy Juliusza Machulskiego, w szczególności kultowa komedia „Seksmisja”, zapewniły mu ogólnokrajową popularność.
Współpracował z legendarnymi reżyserami, a jego twarz stała się znana każdemu miłośnikowi polskiego kina.
Każda rola, czy to w „Trzech kolorach: Biały”, czy w „Down House”, była pełna emocji, niuansów i wewnętrznej prawdy. Pomimo napiętego harmonogramu nigdy nie zapominał o rodzinie.
W 1971 roku Jerzy ożenił się z Barbarą Koską, wiolonczelistką o cichym, ale silnym charakterze. Razem przeżyli wiele – radości, wątpliwości, próby.
Urodziło się dwoje dzieci: syn Maciej i córka Marianna. Barbara zawsze była dla niego oparciem. Nawet gdy Jerzy musiał walczyć z ciężką chorobą – rakiem krtani – ich związek pozostał nierozerwalny.
Wspierała go nie tylko fizycznie, ale także moralnie, przypominając, że prawdziwa siła tkwi w rodzinie.
Patrząc na jego życie, można zrozumieć, że sława i twórczość nigdy nie były dla niego oddzielone od rodziny.
Nauczył się łączyć próby, zdjęcia, wykłady i domowe wieczory, podczas których rozbrzmiewała muzyka, śmiech dzieci i zapach domowego jedzenia.
Jego historia jest przykładem tego, jak można być wielkim aktorem, a jednocześnie oddanym ojcem i mężem.
Jerzy Sztur odszedł z życia w 2024 roku, pozostawiając po sobie bogate dziedzictwo. Jego dzieci kontynuowały jego drogę w sztuce: Maciej został aktorem, a Marianna – artystką.
Jednak najważniejszą rzeczą, jaką im przekazał, była miłość do życia, oddanie rodzinie i umiejętność łączenia wielkich osiągnięć z małymi codziennymi radościami.
Życie Jerzego Sztura to historia człowieka, który potrafił zachować równowagę między sławą a rodziną, pozostawiając światu nie tylko wspaniałe role, ale także przykład prawdziwego człowieczeństwa.
Kobiety Zbigniewa Wodeckiego, które odegrały ważną rolę w jego życiu. Miłość i dramaty szły w parze
Filip Chajzer jeszcze niedawno mówił o trudnych relacjach z mamą Bianki, a dziś sam zrobił…
Katarzyna Cichopek kończy dziś 44 lata. Trudno uwierzyć, że od jej pierwszego pojawienia się w…
Dominika Serowska znów pokazała, że nie należy do osób, które potrafią przejść obojętnie obok pytań…
Przez lata Katarzyna Cichopek kojarzyła się przede wszystkim z Kingą Zduńską z „M jak miłość”,…
Ralph Kaminski przyzwyczaił swoich widzów do tego, że kiedy pojawia się na scenie, zawsze daje…
Mieli tylko zagrać zakochanych. W marcu 1964 roku Kalina Jędrusik i Władysław Kowalski spotkali się…