Producenci serialu „Na wspólnej” znają już zakończenie wątku Marii Zięby, którą zagrała Bożena Dykiel. Na co powinni przygotować się fani serialu

Są bohaterowie serialowi, których widzowie po prostu lubią. Są też tacy, bez których trudno wyobrazić sobie dalsze losy ulubionej produkcji.

Do tej drugiej grupy bez wątpienia należała Maria Zięba, grana przez Bożenę Dykiel.

Przez ponad dwie dekady była jedną z najbardziej charakterystycznych postaci „Na Wspólnej” – ciepłą, stanowczą, pełną humoru i życiowej mądrości.

Po śmierci aktorki twórcy stanęli jednak przed decyzją, której od dawna obawiali się zarówno oni, jak i miliony widzów.

Bożena Dykiel rozpoczęła karierę jeszcze w latach 70. i szybko stała się jedną z najbardziej wyrazistych aktorek swojego pokolenia.

Publiczność pokochała ją za role w filmach Stanisława Barei, Marka Koterskiego czy Andrzeja Wajdy.

Potrafiła rozbawić do łez, ale równie przekonująco odnajdywała się w rolach dramatycznych. Mimo ogromnego dorobku dla wielu pokoleń widzów na zawsze pozostanie przede wszystkim Marią Ziębą z „Na Wspólnej”.

Do serialu dołączyła w 2003 roku, kiedy produkcja dopiero zdobywała popularność. Jej bohaterka szybko stała się jednym z filarów historii.

Maria prowadziła rodzinny bar razem z mężem Włodkiem, wspierała dzieci i wnuki, godziła skłóconych sąsiadów i nie bała się mówić tego, co myśli.

Była kobietą silną, ale jednocześnie niezwykle ciepłą – właśnie dlatego widzowie tak mocno się z nią związali.

W życiu prywatnym Bożena Dykiel od niemal pięćdziesięciu lat była związana z reżyserem Ryszardem Kirejczykiem.

Poznali się podczas pracy w Japonii i stworzyli trwałe małżeństwo, z którego przyszły na świat dwie córki – Maria i Zofia.

Aktorka rzadko opowiadała o rodzinie, chroniąc ją przed medialnym zainteresowaniem. Zawsze podkreślała jednak, że dom i najbliżsi byli dla niej ważniejsi niż zawodowy rozgłos.

W ostatnich latach coraz częściej mówiło się o problemach zdrowotnych aktorki. Z tego powodu ograniczyła aktywność zawodową i wycofała się z planu „Na Wspólnej”.

Scenarzyści pozostawili wtedy otwartą furtkę, wysyłając Marię Ziębę do Hiszpanii, gdzie opiekowała się chorą siostrą. Wielu fanów wierzyło, że bohaterka jeszcze wróci.

Po śmierci Bożeny Dykiel taki scenariusz przestał być możliwy. Produkcja oficjalnie potwierdziła, że historia Marii Zięby zostanie definitywnie zamknięta.

Według zapowiedzi scenarzystów bohaterka umrze podczas lotu powrotnego z Hiszpanii.

Rodzina będzie przygotowywać dla niej uroczyste powitanie, nie spodziewając się tragedii, która rozegra się na pokładzie samolotu.

Ta historia ma stać się symbolicznym pożegnaniem zarówno serialowej Marii, jak i aktorki, która przez ponad dwadzieścia lat była jedną z twarzy produkcji.

Jednocześnie twórcy zapowiedzieli pojawienie się nowej bohaterki, w którą wcieli się Edyta Jungowska.

Nie zastąpi ona Marii Zięby, ale z czasem odegra ważną rolę w życiu pogrążonego w żałobie Włodka.

Produkcja podkreśla jednak, że nie chodzi o próbę zastąpienia kultowej postaci, lecz o pokazanie, jak życie potrafi zmieniać się nawet po największych stratach.

Odejście Bożeny Dykiel zamknęło pewien rozdział w historii polskiej telewizji.

Dla milionów widzów nie była jedynie aktorką – przez lata stała się kimś bliskim, kimś, kto co tydzień gościł w ich domach.

Choć Maria Zięba zniknie z „Na Wspólnej”, trudno uwierzyć, że kiedykolwiek zniknie z pamięci tych, którzy przez ponad dwadzieścia lat śledzili jej losy. Są role, których nie da się zastąpić. Ta bez wątpienia należy właśnie do nich.

Paulina Smaszcz pojawiła się publicznie i pokazała, jak wygląda. Wcześniej nie wyglądała tak ładnie

Jak wygląda 14 letnia córka Anny Muchy. Czy Stefania jest podobna do swojej sławnej mamy

Jak wygląda partner, który jest o 13 lat młodszy od Gardias. On również jest znanym Polakiem