Co przed laty łączyło Grażynę Torbicką i Adama Nawałkę. Dlaczego ta para poszła w życiu różnymi drogami

Pod koniec lat 70. nazwiska Grażyny Torbickiej i Adama Nawałki pojawiały się obok siebie nie tylko dlatego, że oboje należeli do świata ludzi znanych.

Młoda Grażyna Loska, córka popularnej prezenterki Krystyny Loski i działacza piłkarskiego Henryka Loski, poznała wówczas młodego piłkarza Wisły Kraków.

Ich znajomość wzbudzała zainteresowanie, a z czasem pojawiły się nawet pogłoski, że między nimi narodziło się uczucie. Prawda okazała się jednak znacznie bardziej skomplikowana.

Do pierwszego spotkania doszło podczas zgrupowania reprezentacji Polski. Henryk Loska, który działał w środowisku piłkarskim, zabierał córkę w miejsca, gdzie mogła poznać ludzi ze świata sportu.

To właśnie wtedy na jej drodze pojawił się Nawałka. Według późniejszych publikacji ojciec Grażyny miał nawet widzieć w młodym piłkarzu przyszłego zięcia.

Nawałka był wtedy jednym z najbardziej obiecujących zawodników młodego pokolenia.

Grał w Wiśle Kraków, a jego kariera nabierała rozpędu. Grażyna również dopiero rozpoczynała własną drogę.

Nie była jeszcze znaną dziennikarką, którą przez lata miały oglądać miliony Polaków.

Była młodą kobietą wychowaną w domu, w którym telewizja i sport były częścią codzienności.

Ich znajomość szybko została zauważona. Pojawiły się opowieści o spotkaniach i rozmowach, a nawet o tym, że Nawałka potrafił po treningu wsiąść do samochodu i pojechać do Warszawy, by spotkać się z Grażyną przy kawie.

Z dzisiejszej perspektywy trudno jednak oddzielić fakty od atmosfery plotek, które w tamtych czasach bardzo szybko zaczynały żyć własnym życiem.

Sam Nawałka po latach zdecydowanie inaczej opisywał tę historię. Podkreślał, że z Grażyną łączyła go przede wszystkim przyjaźń.

Również osoby z jego najbliższego otoczenia wspominały, że piłkarz był wówczas związany z Katarzyną Kotulińską, którą znał jeszcze z młodości. To właśnie Katarzyna miała być kobietą, z którą Nawałka związał swoją przyszłość.

Dla Grażyny Loski życie również szybko miało przygotować zupełnie inny scenariusz. W 1980 roku poznała Adama Torbickiego.

Okoliczności ich pierwszego spotkania były dość nietypowe. Przyszła dziennikarka miała zgłosić się na badania potrzebne do uzyskania prawa jazdy, a lekarzem, który wykonał jej badanie serca, okazał się młody kardiolog.

Nie wiedziała wtedy, że właśnie patrzy na człowieka, który za chwilę stanie się najważniejszą osobą w jej życiu.

Między Grażyną a Adamem Torbickim szybko pojawiło się porozumienie. Pierwszą randkę spędzili w kinie na filmie „Manhattan” Woody’ego Allena.

Oboje odkryli, że mają podobne zainteresowania i sposób patrzenia na świat. Rok później byli już małżeństwem.

Co ciekawe, wybór córki niekoniecznie odpowiadał jej ojcu. Henryk Loska miał wcześniej liczyć na to, że jego córka zwiąże się właśnie z Adamem Nawałką.

Piłkarz był dla niego znakomitym kandydatem na zięcia. Życie zdecydowało jednak inaczej.

Nawałka także poszedł swoją drogą. W 1979 roku poważna kontuzja kolana, biodra i mięśni sprawiła, że w wieku zaledwie 24 lat musiał zakończyć karierę piłkarską.

Był to moment, który całkowicie zmienił jego życie. Wrócił do Krakowa, a w trudnym okresie rehabilitacji ponownie zbliżył się do Katarzyny. Ich relacja przetrwała próbę czasu i w 1983 roku wzięli ślub.

Później Nawałka rozpoczął drugie życie związane z futbolem. Został trenerem, a po latach objął reprezentację Polski.

Największym sukcesem jego pracy z kadrą było Euro 2016, podczas którego biało-czerwoni dotarli do ćwierćfinału.

Dla człowieka, który musiał przedwcześnie pożegnać się z boiskiem, była to niezwykła droga powrotna do świata wielkiej piłki.

Grażyna Torbicka tymczasem stworzyła własną pozycję w polskich mediach. Przez lata była jedną z najbardziej cenionych dziennikarek zajmujących się kinem.

Prowadziła programy telewizyjne, rozmawiała z największymi gwiazdami i przez wiele lat była związana z Festiwalem Polskich Filmów Fabularnych. Z czasem stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiej kultury.

Jej małżeństwo z Adamem Torbickim również okazało się wyjątkowo trwałe. Para przez kolejne dekady pozostawała razem, a sama Torbicka wielokrotnie podkreślała znaczenie wzajemnego szacunku i przestrzeni dla własnych zainteresowań.

Ich historia potoczyła się więc zupełnie inaczej niż sugerowały dawne plotki.

Dzisiaj trudno patrzeć na tę historię wyłącznie przez pryzmat pytania, czy Grażynę Torbicką i Adama Nawałkę łączył romans.

Wiadomo, że się poznali, spotykali i że ich znajomość wzbudzała zainteresowanie.

Jednocześnie sam Nawałka mówił o przyjaźni, a jego późniejsze życie potoczyło się u boku Katarzyny. Grażyna natomiast znalazła szczęście z Adamem Torbickim.

Czas zrobił swoje. Dwie osoby, które kiedyś znalazły się na tej samej drodze, poszły w zupełnie różnych kierunkach.

On wybrał piłkę i z czasem stał się jednym z najbardziej znanych polskich trenerów. Ona zbudowała pozycję jednej z najważniejszych postaci polskiej telewizji i świata filmu.

Została jednak jedna rzecz — historia sprzed lat, która do dziś budzi ciekawość, choć jej prawdziwe znaczenie najlepiej pozostawić tym, którzy naprawdę ją przeżyli.

Pożegnanie Andrzeja Morozowskiego odbyło się w atmosferze jedności. Na ostatnią drogę pracownika TVN przyszli jego koledzy i bliscy

Jak dziś żyje Anna Maria Wesołowska. Znana sędzia nie zamierza zwalniać tempa i żyć wyłącznie z emerytury

Sławomir Zapała jest wiernym fanem Krawczyka. Piosenkarz zawsze wspomina słowa, które usłyszał od Krzysztofa za kulisami