Rozrywka

Pożegnanie Jana Frycza odbędzie się w uroczystej atmosferze. ZASP zadba o to, by jego ostatnia droga była nie mniej imponująca niż jego życie

Jan Frycz przez blisko pięć dekad należał do tych aktorów, których obecność na scenie trudno było pomylić z kimkolwiek innym.

Nie potrzebował wielkich gestów ani ciągłego zainteresowania mediów. Wystarczało, że pojawiał się na ekranie, a jego głos, spojrzenie i sposób prowadzenia postaci natychmiast przyciągały uwagę.

Po jego śmierci coraz częściej mówi się nie tylko o dorobku artysty, ale także o sposobie, w jaki zostanie pożegnany.

Związek Artystów Scen Polskich zabiega o to, aby ostatnia droga Frycza miała wyjątkową, uroczystą oprawę, odpowiadającą randze jego dorobku.

Jan Frycz urodził się w 1954 roku w Krakowie. Tam też rozpoczęła się jego artystyczna droga.

W 1978 roku ukończył krakowską Państwową Wyższą Szkołę Teatralną i bardzo szybko znalazł się wśród aktorów, których nazwiska zaczęły mieć znaczenie dla polskiego teatru.

Pracował między innymi na scenach krakowskich, a później również w Warszawie.

Teatr był dla niego czymś więcej niż miejscem pracy. To właśnie na scenie mógł pokazywać tę stronę swojego talentu, której kino nie zawsze było w stanie uchwycić.

Był aktorem mocnym, charakterystycznym, czasami surowym. Nie próbował przypodobać się publiczności. Zamiast tego budował postacie, które często pozostawały w pamięci długo po zakończeniu przedstawienia.

Screenshot

Kino przyniosło mu jednak ogromną popularność. Frycz pojawiał się w filmach najważniejszych polskich reżyserów i potrafił odnaleźć się zarówno w produkcjach artystycznych, jak i popularnych.

Zagrał między innymi w „Pornografii”, „Pręgach”, „Różyczce”, „Tam i z powrotem” oraz wielu innych filmach i serialach.

W późniejszych latach szczególnie mocno zapisał się również w pamięci młodszej publiczności dzięki rolom w popularnych produkcjach telewizyjnych.

Screenshot

Nie był aktorem jednej twarzy. Potrafił wcielać się w ludzi pozornie spokojnych, a jednocześnie skrywających ogromne napięcie.

W jego bohaterach często było coś niepokojącego. Nawet wtedy, gdy mówił niewiele, widz miał wrażenie, że za jego milczeniem kryje się cała historia.

Za swoją pracę otrzymał wiele wyróżnień, w tym trzy Polskie Nagrody Filmowe Orły za role drugoplanowe.

Nie potrzebował jednak kolejnych nagród, aby udowadniać swoją pozycję. Jego dorobek mówił sam za siebie.

Screenshot

Za ekranem Frycz prowadził znacznie bardziej prywatne życie. Był trzykrotnie żonaty i miał sześcioro dzieci. Jedną z jego córek jest aktorka Olga Frycz, która również wybrała artystyczną drogę.

Relacja ojca i córki przez pewien czas nie należała do najłatwiejszych. Olga w przeszłości opowiadała o sytuacjach, które mocno wpłynęły na jej stosunek do ojca. Z czasem ich relacja jednak się zmieniała.

To ważny fragment historii Jana Frycza, ponieważ pokazuje człowieka stojącego za aktorem.

Publiczność znała go przede wszystkim z ról, natomiast najbliżsi znali jego charakter, emocje i decyzje, których nie dało się ocenić tak łatwo jak kreacji filmowej.

Screenshot

Frycz należał do pokolenia aktorów, które traktowało zawód niezwykle poważnie. Nie był celebrytą w dzisiejszym znaczeniu tego słowa.

Rzadko opowiadał o sobie, nie zabiegał o uwagę i nie próbował zamieniać życia prywatnego w medialny spektakl.

Dlatego wiadomość o jego śmierci wybrzmiała szczególnie mocno w środowisku teatralnym i filmowym.

Dla wielu kolegów nie odszedł po prostu kolejny aktor. Odszedł człowiek należący do pokolenia, które przez lata budowało siłę polskiej sceny.

ZASP chce, aby pożegnanie Jana Frycza miało wyjątkową rangę. Organizacja zabiega o uroczysty charakter ceremonii, podkreślając znaczenie aktora dla polskiej kultury.

„Tak, występujemy do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego o taki pogrzeb. Niestety nie jesteśmy jeszcze w stanie podać szczegółów”.

Nie chodzi przy tym wyłącznie o samą oprawę pogrzebu. Taki sposób pożegnania ma być również symbolicznym podkreśleniem miejsca, jakie Frycz zajmował w historii polskiego teatru i kina.

Jego ostatnia droga ma więc stać się spotkaniem ludzi, którzy przez lata tworzyli z nim tę samą artystyczną rzeczywistość.

Aktorów, reżyserów, pracowników teatrów, przyjaciół, a przede wszystkim rodziny. Można powiedzieć, że Jan Frycz przeżył na scenie kilka różnych epok.

Zaczynał w czasach, kiedy teatr i kino wyglądały zupełnie inaczej niż dziś. Pracował z twórcami, których nazwiska stały się częścią historii polskiej kultury. Później sam stał się jednym z tych nazwisk.

Pozostawił po sobie dziesiątki ról, ale także coś znacznie trudniejszego do opisania — własny styl. Nie dało się go łatwo naśladować.

Jego głos, sposób mówienia i charakterystyczna obecność sprawiały, że nawet niewielka rola mogła nabrać znaczenia.

Dlatego pożegnanie Jana Frycza będzie czymś więcej niż ostatnią ceremonią. Będzie zamknięciem historii aktora, który przez lata należał do najważniejszych postaci polskiej sceny.

Po nim pozostaną nagrania, filmy, spektakle i wspomnienia ludzi, którzy mieli okazję z nim pracować.

Pozostanie również pamięć widzów, którzy być może nie znali go osobiście, ale przez lata spotykali go w kinie, telewizji i teatrze.

A kiedy światła na scenie gasną po raz ostatni, właśnie to zostaje najdłużej — role, głos i emocje, których nie da się już zagrać po raz drugi. Jan Frycz zostawił ich bardzo wiele.

Daniela Olbrychskiego postanowił wyjawić prawdę. Potomek słynnego aktora zdawał sobie sprawę, że to była tylko kwestia czasu

Jakie były relacje Jana Frycza z córką Olgą. Zdarzyła się sytuacja, której nie potrafiła wybaczyć swojemu tacie

Jan Frycz, odszedł w wieku 72 lat. Był jednym z najwybitniejszych aktorów w Polsce

Valentyna Tkach

Recent Posts

Katarzyna Dowbor od lat jest jedną z najbardziej znanych prezenterek w Polsce. Jak potoczy się jej kariera telewizyjna i czy zobaczymy ją ponownie w roli prezenterki telewizyjnej

Kiedy 7 października Katarzyna Dowbor nie pojawiła się w „Pytaniu na śniadanie”, widzowie szybko zaczęli…

45 minut ago

Jak dziś wygląda miejsce spoczynku Adriana Szymaniaka. Internauci nie mogli pominąć tego tematu

Minął zaledwie miesiąc od śmierci Adriana Szymaniaka, a w sieci pojawiły się zdjęcia i nagrania…

11 godzin ago

Jan Borysewicz wniósł wiele nowego do polskiej kultury rockowej. Czy życie samego piosenkarza poza sceną można nazwać szczęśliwym

Jan Borysewicz przez ponad cztery dekady był jednym z tych muzyków, których nie trzeba przedstawiać.…

19 godzin ago

Nawrocka spotkała się z zakonnicami. Uwagę zwrócił jeden z momentów uwiecznionych na zdjęciach

Podczas oficjalnej wizyty na Filipinach Marta Nawrocka znalazła się w miejscu zupełnie innym niż pałacowe…

1 dzień ago

Zenon Martyniuk ogłosił, że rozwiązał sprawę z synem. Czy piosenkarz zamierza wysłać go do pracy na roczny rejs

Zenon Martyniuk po raz kolejny zabrał głos w sprawie swojego jedynego syna, ale tym razem…

1 dzień ago

Krzysztof Jackowski zwrócił się do Polaków. Jego słowa dotyczyły listopada, warto się przygotować

Krzysztof Jackowski ponownie zabrał głos w sprawie przyszłości Polski i tym razem wskazał konkretny moment,…

1 dzień ago