Maciej Pela ogłosił, że znalazł nową miłość. Po rozwodzie z Agnieszką Kaczorowską w końcu odnalazł szczęście

Maciej Pela przez długi czas był kojarzony przede wszystkim z Agnieszką Kaczorowską. Ich związek przez lata wyglądał jak historia, która miała trwać znacznie dłużej.

Ślub w Toskanii, wspólne życie i dwie córki – Emilia urodzona w 2019 roku oraz Gabriela, która przyszła na świat w 2021 roku – tworzyły obraz rodziny, którą wiele osób znało z mediów.

Jesienią 2024 roku wszystko się zmieniło. Para się rozstała, a później rozpoczęła drogę do formalnego zakończenia małżeństwa. Rozwód został sfinalizowany w listopadzie 2025 roku.

Dla Peli nie był to jednak wyłącznie koniec związku. Z dnia na dzień musiał poukładać sobie życie na nowo, jednocześnie pozostając ojcem dwóch małych córek.

W rozmowach z mediami coraz częściej opowiadał o codzienności po rozstaniu, pracy i opiece nad dziećmi.

Podkreślał, że opieka nad córkami ma charakter naprzemienny, dzięki czemu może łączyć ojcostwo z aktywnością zawodową. Po rozpadzie małżeństwa wrócił również mocniej do pracy jako tancerz.

Zmieniło się także jego miejsce do życia. Wspólny dom, który przez lata był rodzinną przestrzenią Peli i Kaczorowskiej, ostatecznie trafił na sprzedaż.

Maciej przeprowadził się do nowego mieszkania i pokazywał w mediach społecznościowych, jak wygląda jego kolejny etap.

To symboliczny szczegół, ale w jego historii mówi bardzo dużo – po wspólnym domu, dawnych planach i małżeńskim życiu pozostały wspomnienia, a codzienność trzeba było zbudować od początku.

W pewnym momencie zaczęły pojawiać się także plotki o nowej kobiecie u jego boku. Pela był widywany z Edytą Folwarską, dziennikarką znaną m.in. z programów związanych z muzyką disco polo.

Wspólne nagrania i obecność na branżowych wydarzeniach szybko wystarczyły, by pojawiły się pytania o romans.

Sam tancerz postanowił jednak przeciąć spekulacje. Wyjaśnił, że z Folwarską łączy go przyjaźń i koleżeńska relacja, a nie związek.

I właśnie tutaj pojawia się najważniejsza część jego najnowszej historii. Maciej Pela nie ukrywa, że chciałby ponownie się zakochać.

Nie ogłosił jednak, że znalazł nową partnerkę. Wręcz przeciwnie – przyznał, że na razie pozostaje singlem.

Od czasu do czasu chodzi na randki, ale znalezienie właściwej osoby okazuje się znacznie trudniejsze, niż można by sądzić. Po latach spędzonych w jednym związku powrót do świata randek jest dla niego nowym doświadczeniem.

Ma też bardzo konkretny problem: zwyczajnie brakuje mu czasu. Praca, obowiązki związane z córkami i własne życie sprawiają, że trudno wygospodarować przestrzeń na poznawanie nowych osób.

Pela mówi o tym bez udawania, że życie singla po wieloletnim małżeństwie jest proste. Nie próbuje jednak przedstawiać siebie jako człowieka zamkniętego na uczucia.

„Generalnie jesteśmy znajomymi. Łączy nas koleżeńska relacja. Ja wiem, że ludziom jest bardzo ciężko sobie wyobrazić, że dwójka dorosłych ludzi, która ma fajny kontakt, nie ląduje w łóżku” – zdradził.

Wręcz przeciwnie. Przyznał, że chciałby mieć u swojego boku kobietę, z którą można stworzyć prawdziwy związek –
kogoś, kto będzie go wspierał, ale także osobę, której on sam będzie mógł dać wsparcie.

„Od czasu do czasu pójdę na randkę i tak to na razie wygląda” – tłumaczył.

To ważne, bo po całym medialnym zamieszaniu wokół jego rozwodu nie szuka już chyba kolejnej historii, którą można byłoby pokazać w blasku fleszy. Bardziej zależy mu na zwyczajnej bliskości.

Jego życie po rozstaniu nie było łatwe. W styczniu 2026 roku Pela otwarcie mówił także o kryzysie psychicznym, terapii i trudnym okresie, który nazwał czasem głębokiej przemiany.

Jednocześnie właśnie wtedy zaczął odzyskiwać poczucie własnej wartości i wracać do rzeczy, które wcześniej były dla niego ważne.

Dziś Maciej Pela nie ma jeszcze nowej miłości, o której mógłby oficjalnie powiedzieć: „to ona”.

Ma za to coś, czego przez ostatnie miesiące bardzo potrzebował – coraz bardziej poukładane życie, własną przestrzeń, pracę, relację z córkami i świadomość, czego właściwie szuka.

Historia jego rozstania z Agnieszką Kaczorowską wciąż budzi zainteresowanie, ale coraz wyraźniej widać, że dla niego najważniejsze przestaje być to, co wydarzyło się między nimi.

Teraz ważniejsze jest to, co zrobi z życiem, które zostało po tamtej historii.

I choć dziś mówi o sobie „singiel”, nie brzmi jak człowiek, który zamknął drzwi przed miłością. Raczej jak ktoś, kto po raz pierwszy od dawna ma możliwość sam zdecydować, kogo chce wpuścić do swojego świata.

Krzysztof Jackowski przewidział przyszłość Donalda Tuska. Wizjoner dostrzegł całą prawdę i nie mógł milczeć

Córka Izabelli Scorupco ma już za sobą ślub. Sławna mama udostępniła zdjęcia z wesela swojej jedynej córki

Córka Izabelli Scorupco ma już za sobą ślub. Sławna mama udostępniła zdjęcia z wesela swojej jedynej córki