Dominika Serowska dosadnie odpowiedziała na pytanie internautki. Żona tancerza nie dobierała słów

Dominika Serowska znów pokazała, że nie należy do osób, które potrafią przejść obojętnie obok pytań uderzających w jej prywatność.

Tym razem podczas instagramowego Q&A jedna z internautek zapytała ją wprost, dlaczego nie zabezpiecza się przed niechcianą ciążą.

Pytanie padło w momencie, gdy Serowska jest w drugiej ciąży z Marcinem Hakielem i przygotowuje się do narodzin córki.

Odpowiedź przyszła szybko i była utrzymana w charakterystycznym dla niej, lekko uszczypliwym tonie.

Zamiast tłumaczyć się z własnego życia, zwróciła uwagę na rzecz oczywistą — żadna metoda antykoncepcji nie daje stuprocentowej gwarancji uniknięcia ciąży.

Trudno zresztą dziwić się jej irytacji. Serowska od początku swojej medialnej obecności musi odpowiadać na pytania, których większość ludzi nigdy nie musiałaby słuchać od obcych osób.

Kiedy związała się z Marcinem Hakielem, internauci niemal natychmiast zaczęli interesować się tym, jak wygląda jej życie, jak układają się relacje z dziećmi tancerza oraz jak sama odnajduje się w cieniu jego bardzo głośnego rozwodu z Katarzyną Cichopek.

Początki nie były dla niej łatwe. Serowska przyznała później, że nieustanne porównywanie jej z byłą żoną Hakiela mocno odbiło się na jej samopoczuciu.

W programie „Królowa przetrwania” mówiła o zmęczeniu tym, że zamiast być ocenianą jako ona sama, przez długi czas funkcjonowała w oczach części odbiorców przede wszystkim jako „nowa partnerka byłego męża Cichopek”.

Przyznawała, że momentami było to dla niej bardzo obciążające.

Ich historia zaczęła się w 2023 roku. Marcin Hakiel był wtedy świeżo po rozwodzie z Katarzyną Cichopek i wychowywał dwoje dzieci z poprzedniego małżeństwa — Adama i Helenę.

Dominika wiedziała, że wchodzi w relację z mężczyzną, który ma już za sobą wiele lat rodzinnego życia.

Sama opowiadała później, że nie tworzyła wielkiego planu. Po prostu się zakochała, a uczucie było na tyle silne, że postanowili spróbować.

Tempo wydarzeń było duże. Para niedługo później dowiedziała się, że zostanie rodzicami. W grudniu 2024 roku urodził się ich syn Romeo.

Dla Serowskiej był to pierwszy kontakt z macierzyństwem, dla Hakiela — kolejne rodzicielskie doświadczenie.

Tancerz miał już dwoje starszych dzieci, dlatego ich wspólny dom od początku był połączeniem kilku rodzinnych historii.

Wcześniej sami nie byli zgodni co do tego, jak szybko powinna powiększać się rodzina. Hakiel mówił publicznie, że chciałby mieć więcej dzieci.

Serowska odpowiadała znacznie ostrożniej. Podkreślała, że najpierw chce odnaleźć się w roli mamy jednego dziecka, a dopiero później myśleć o kolejnych.

O, to jest bardzo ważne pytanie, bo może dać wielu do myślenia — tak samo, jak pani, która mnie zapytała, może będzie ostrożniejsza w pewnych kwestiach. Bo niestety musicie wiedzieć, może was to zszokuje, jak Rossa w „Przyjaciołach”, że antykoncepcja nie daje nigdy stuprocentowej gwarancji niezajścia w ciążę. Pozdrawiam! – przekazała ukochana Marcina Hakiela.

Jednocześnie mówiła, że gdyby miała jeszcze kiedyś zdecydować się na powiększenie rodziny, brała pod uwagę także adopcję.

Życie napisało jednak własny scenariusz. W czerwcu 2026 roku Serowska ogłosiła, że jest w drugiej ciąży.

Sama przyznała, że informacja była dla niej zaskoczeniem i nie była to ciąża, którą planowała właśnie w tym momencie.

Na ten moment dzieliliśmy się Romeo pół na pół, a gdy urodzi się córka, to będę spała z córką, a Marcin zostanie z młodym. Na początku ja spałam z maluchem, ale w pewnym momencie powiedziałam, że też się chcę kiedyś wyspać i Marcin stwierdził, że spróbuje spać z Romeo i ta noc przyszła mu gładko. Powiedział, że możemy się dzielić, żeby każdy mógł się wyspać i odpocząć — wyznała Dominika Serowska.

W kolejnych miesiącach coraz częściej pokazywała ciążową codzienność, a we wrześniu wraz z Hakielem zorganizowała baby shower.

Wtedy poinformowali, że spodziewają się córki. Dziewczynka ma przyjść na świat w listopadzie 2026 roku.

I właśnie dlatego pytanie o „niechcianą ciążę” musiało wybrzmieć szczególnie dziwnie. Serowska nie ukrywa przecież, że druga ciąża nie była dla niej łatwym emocjonalnie momentem.

Wcześniej opowiadała, że potrzebowała czasu, by oswoić się z wiadomością i zaakceptować kolejną zmianę w życiu. Dziś jednak odlicza już czas do porodu i mówi o córeczce z coraz większą czułością.

Podczas jednego z ostatnich spotkań z mediami poruszała także temat codzienności z małym dzieckiem.

Mówiła o wspólnym spaniu z synem i przyznawała z charakterystycznym poczuciem humoru, że również chciałaby się kiedyś wyspać.

To drobny szczegół, ale pokazuje jej obecną rzeczywistość znacznie lepiej niż zdjęcia z eleganckich wydarzeń.

Większość dnia kręci się wokół niemal dwuletniego Romeo, ciąży i przygotowań do narodzin córki.

Nie oznacza to jednak, że Dominika zrezygnowała z własnego życia. Wręcz przeciwnie. W ostatnich miesiącach coraz wyraźniej buduje swoją pozycję w mediach.

Wzięła udział w trzeciej edycji „Królowej przetrwania”, gdzie musiała zmierzyć się nie tylko z trudnymi warunkami, ale również z własnymi emocjami i oceną innych kobiet.

Program był dla niej okazją, by opowiedzieć o sobie z innej perspektywy niż tylko jako partnerka Hakiela.

W internecie działa jeszcze intensywniej. Prowadzi aktywny profil na Instagramie, odpowiada fanom, pokazuje fragmenty życia rodzinnego, modę, macierzyństwo i własne przemyślenia.

Nie wszystkie reakcje są przychylne. Wcześniej zdarzało się, że odpowiadała osobom, które zarzucały jej szukanie rozgłosu.

Tłumaczyła, że nie uważa swojej obecności w mediach za pogoń za popularnością. Skoro jest zapraszana na wydarzenia i do rozmów, korzysta z tych możliwości, a na pytania odpowiada zgodnie z własnymi przekonaniami.

Nie zawsze reaguje jednak z takim spokojem. W sierpniu tego roku weszła w ostrzejszą dyskusję z internautką, która zarzuciła jej podejście do macierzyństwa i stwierdziła, że osoba o takim sposobie myślenia nie powinna mieć dzieci.

Serowska odpowiedziała, że nie uważa, by matka musiała być z dzieckiem bez przerwy przez całą dobę i że każdy rodzic może mieć inne potrzeby.

To właśnie ta bezpośredniość stała się jej znakiem rozpoznawczym. Serowska nie próbuje być osobą, która zawsze wypowiada się tak, aby nikogo nie urazić.

Czasem odpowie spokojnie, czasem z ironią, a czasem zdecydowanie. Dla jednych jest to odświeżające, dla innych irytujące.

Sama najwyraźniej zaakceptowała fakt, że prowadzenie publicznego życia oznacza również konieczność mierzenia się z oceną.

W jej relacji z Hakielem również nie brakuje tematów, które trafiają do mediów. Przez długi czas pytano ich o ślub.

Sama Dominika przyznawała, że czeka na pierścionek, ale nie chciała stawiać partnerowi ultimatum.

Pojawiały się również jej żartobliwe, a czasem zaskakująco szczere wypowiedzi na temat tego, czy rzeczywiście spędzi z Marcinem całe życie.

To pokazuje, że ich związek nie jest przez nią przedstawiany jako perfekcyjny obrazek.

Nie zmienia to faktu, że w najważniejszych momentach widać ich razem. Narodziny Romeo, ogłoszenie drugiej ciąży, baby shower czy przygotowania do narodzin córki pokazywali jako wspólne wydarzenia.

Hakiel jest obecny zarówno przy synu, jak i w przygotowaniach do narodzin córki.

W tej historii jest też drugi, starszy rodzinny rozdział. Marcin Hakiel ma z Katarzyną Cichopek dwoje dzieci — Adama i Helenę.

Dominika od początku wiedziała, że jej związek nie będzie dotyczył wyłącznie dwóch dorosłych osób. Z czasem opowiadała o relacjach z dziećmi partnera i o potrzebie wyznaczania granic.

Podkreślała, że jest dla nich ważną osobą, ale nie próbuje zastępować im mamy. To wymagało czasu, rozmów i znalezienia własnego miejsca w patchworkowej rodzinie.

Dziś przed Dominiką kolejna wielka zmiana. Za kilka tygodni ma urodzić córkę, a Romeo nauczy się roli starszego brata.

Hakiel po raz kolejny zostanie ojcem, a Serowska po raz drugi przejdzie przez poród i pierwsze miesiące z maleństwem.

Na tle tego wszystkiego internetowe pytania coraz częściej zaczynają wyglądać jak próba zaglądania komuś do życia przez uchylone drzwi.

Dominika sama zdecydowała się uchylić je szerzej, kiedy zaczęła publicznie mówić o ciąży, macierzyństwie i swoim związku. To jednak nie oznacza, że musi odpowiadać na wszystko.

Tym razem odpowiedziała. Bez delikatnego omijania tematu, bez udawania, że pytanie jej nie zirytowało.

I choć dla jednych jej riposta była zbyt ostra, trudno odmówić jej jednej rzeczy: powiedziała dokładnie to, co chciała powiedzieć.

Dominika Serowska coraz wyraźniej przestaje być wyłącznie „partnerką Marcina Hakiela”.

Zbudowała własną społeczność, pojawia się w telewizji, zabiera głos w sprawach dotyczących macierzyństwa i pokazuje rodzinę po swojemu.

Jednocześnie nadal znajduje się pod wyjątkowo dużą lupą, bo jej związek od początku był częścią głośnej historii.

Teraz jednak jej życie zmierza w zupełnie inną stronę. W listopadzie ma pojawić się na świecie córka, Romeo przestanie być jedynakiem, a rodzina będzie musiała odnaleźć się w nowym układzie.

A internauci? Zapewne nadal będą pytać. Serowska już pokazała, że zamierza odpowiadać wtedy, kiedy sama uzna to za stosowne. I niekoniecznie tak, jak oczekuje tego osoba po drugiej stronie ekranu.

Odbyła się rozprawa w sprawie Cichopek przeciwko Smaszcz. Na miejscu pojawiła się Anna Mucha

Ralph Kaminski odwołuje swoje koncerty. Powód jest dość poważny i poinformował o nim publicznie

Kalina Jędrusik i Władysław Kowalski mieli tylko grać zakochanych. Z jej powodu porzucił rodzinę, ale nigdy nie doczekali się happy endu