Marcin Rogacewicz przez wiele lat należał do grona aktorów, którzy potrafili oddzielić popularność od życia prywatnego.
Widzowie znali go z ekranów, przede wszystkim z ról w popularnych serialach, ale o jego rodzinie wiedzieli niewiele.
Aktor przez długi czas nie pokazywał w mediach żony ani dzieci, a jego dom pozostawał miejscem, do którego kamery nie miały wstępu.
Dziś ta część jego historii wraca w zupełnie innym kontekście, ponieważ wieloletnie małżeństwo Rogacewicza zakończyło się rozwodem, a jego życie uczuciowe ponownie znalazło się w centrum zainteresowania mediów.
Kobietą, z którą aktor przez lata budował rodzinę, była Maja Rogacewicz. Z dostępnych informacji wynika, że z wykształcenia jest architektką i w przeciwieństwie do byłego męża nigdy nie szukała miejsca w świecie show-biznesu.

Nie pojawiała się regularnie na czerwonych dywanach, nie udzielała wywiadów i konsekwentnie chroniła swoją prywatność.
Ich ślub odbył się w czerwcu 2013 roku, a później para doczekała się czworga dzieci — trzech córek, w tym bliźniaczek, oraz syna.
Rodzina przez lata była dla Rogacewicza czymś znacznie ważniejszym niż medialny rozgłos.

Aktor w wywiadach mówił o ojcostwie z dużym zaangażowaniem, a życie z czwórką dzieci wymagało od niego zupełnie innego rytmu niż ten, który znali widzowie obserwujący jego karierę.
W pewnym momencie jego życie zawodowe również mocno się zmieniło. Kiedy pandemia ograniczyła możliwości pracy aktorów, Rogacewicz zdecydował się otworzyć warzywniak „U aktora” na warszawskiej Woli.

Sam obsługiwał klientów i w ten sposób próbował zapewnić stabilność swojej wielodzietnej rodzinie.
Jednocześnie Maja pozostawała w cieniu. I właśnie to odróżniało tę rodzinę od wielu znanych małżeństw, które niemal codziennie pokazują swoje życie w mediach społecznościowych.
Rogacewicz mógł pojawiać się na ekranie, udzielać wywiadów i uczestniczyć w wydarzeniach branżowych, ale jego żona wybierała inną drogę.
Dom, dzieci i własna praca były jej światem, a zainteresowanie mediów nie wydawało się jej potrzebne.

Przez lata mogło się wydawać, że ta równowaga będzie trwała. Tym bardziej zaskakująco zabrzmiała wiadomość o rozwodzie.
W lutym 2025 roku media poinformowały, że Rogacewicz złożył pozew rozwodowy. Kilka miesięcy później, 12 czerwca 2025 roku, małżeństwo zostało formalnie zakończone podczas pierwszej rozprawy.
Po ogłoszeniu wyroku aktor opublikował w mediach społecznościowych czarno-białe zdjęcie z krótkim podpisem „Nowy rozdział. #wolność”.
Nie wiadomo natomiast, jak dokładnie wyglądało życie byłych małżonków za zamkniętymi drzwiami i co doprowadziło ich do decyzji o rozstaniu.
Maja przez cały ten czas konsekwentnie nie komentowała publicznie szczegółów swojej sytuacji, dlatego wszelkie bardziej szczegółowe wersje dotyczące przyczyn rozpadu związku należy traktować ostrożnie.
Jedno pozostaje jednak faktem: po ponad dekadzie wspólnego życia ich drogi się rozeszły.

Dziś szczególnie mocno interesuje odbiorców to, co wydarzyło się później. Rogacewicz związał się z Agnieszką Kaczorowską, a ich relacja szybko przestała być jedynie przedmiotem medialnych spekulacji.
Para potwierdziła związek publicznie, a ich wspólne pojawienia się przed kamerami sprawiły, że aktor, który wcześniej tak pilnował prywatności, znalazł się w samym środku zainteresowania show-biznesu.
Historia Mai Rogacewicz jest jednak zupełnie inna. Nie stała się nagle celebrytką tylko dlatego, że była żoną znanego aktora.
Przez lata robiła dokładnie to, co robiła wcześniej — pozostawała poza światłem kamer.
Nawet po rozwodzie nie zaczęła opowiadać publicznie o swoim życiu, a informacje na jej temat pojawiają się przede wszystkim dlatego, że media próbują odtworzyć historię małżeństwa Rogacewicza.
Najważniejszą częścią tej historii pozostają jednak dzieci. Czworo potomków przez lata łączyło dwoje ludzi, którzy zdecydowali się budować rodzinę z dala od medialnego zgiełku.
Dziś każde z nich musi odnaleźć się w nowej rzeczywistości po rozstaniu rodziców, ale szczegóły ich prywatnego życia nie zostały publicznie przedstawione i nie powinny być dopowiadane za nich.
Marcin Rogacewicz rozpoczął kolejny etap życia, a Maja — jak można sądzić na podstawie jej dotychczasowej postawy — nadal wybiera ciszę zamiast rozgłosu.
Być może właśnie dlatego jej historia tak bardzo przyciąga uwagę. W świecie, w którym prywatność gwiazd często staje się częścią ich zawodowego wizerunku, ona przez lata zrobiła coś odwrotnego: konsekwentnie nie pozwoliła, by jej życie rodzinne stało się publicznym spektaklem.
I nawet dziś, kiedy nazwisko Rogacewicza znów pojawia się na pierwszych stronach portali, sama Maja pozostaje przede wszystkim kobietą, która przez lata stała obok znanego aktora, wychowywała z nim czworo dzieci i świadomie wybierała życie poza kamerami.
Minęło już 35 lat od odejścia Kaliny Jędrusik. O przyczynach jej odejścia opowiedziała jej córka